Bloomberg ujawnia, że rosyjskie firmy składają wnioski o rejestrację znaków towarowych pozostawionych przez zagraniczne koncerny w 2022 roku. Od początku 2024 dotyczy to ponad 300 firm, a część z nich – w tym Victoria’s Secret, Ericsson, Inditex i Noki. 3-letni okres braku działalności stał się podstawą do zgłoszeń lokalnych podmiotów, które próbują przejąć nieużywane, ale kultowe nazwy.
W tym artykule przeczytasz:
- czym jest rosyjski mechanizm wygaszania nieużywanych znaków,
- które marki straciły ochronę,
- jak miejscowe firmy wykorzystują obowiązujące przepisy,
- jak zachodnie koncerny starają się bronić marek,
- co ta sytuacja oznacza dla przyszłej obecności zachodnich brandów w Rosji.
3 lata minęły, czas na przejęcie znaku towarowego
Po inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku wiele zachodnich marek zrezygnowało z działalność na tamtejszym rynku. Od tego momentu ich znaki towarowe pozostają nieużywane, co – zgodnie z praktyką rosyjskiego systemu – ułatwia kwestionowanie ochrony. Bloomberg podkreśla, że właśnie upływ tego okresu otworzył furtkę dla lokalnych firm, które zaczęły składać wnioski o rejestrację nazw porzuconych po wyjściu zagranicznych podmiotów. Ryzyko dotyczy setek brandów, a część z nich już zmaga się z konsekwencjami takich zgłoszeń.
Marki modowe i lifestyle’owe, które prowadziły tam intensywną działalność retailową, nagle stają w obliczu sytuacji, w której logo znane klientom przez lata może trafić do lokalnego przedsiębiorcy. Dla firm, które budowały rozpoznawalność na wielu rynkach jednocześnie, to realne uderzenie w strategię i wizerunek.
Sprawdź też: Magazyn partnera polskiej marki zniszczony w trakcie rosyjskiego ataku na Lwów
Rosjanie nie tracą czasu i polują na znane marki
Gdy tylko mija trzyletni termin, do urzędu wpływają wnioski o rejestrację tych samych nazw przez rosyjskie podmioty. Według Bloomberga w ostatnich miesiącach pojawiły się wnioski dotyczące m.in. Victoria’s Secret, Ericssona, Inditexu i Nokii, co pokazuje, że procedura coraz częściej obejmuje marki o dużej rozpoznawalności. Lokalne firmy śledzą rejestry i działają szybko, ponieważ prawo pozwala im zdobyć znak towarowy za kwotę nieadekwatną do jej historycznej wartości.
To najbardziej wymagający moment dla koncernów modowych, beauty i technologicznych, ponieważ przepisy nie przewidują żadnych ułatwień związanych z zawieszeniem działalności z przyczyn politycznych. Marka traktowana jest jak nieobecna, co otwiera drogę do przejęcia jej przez lokalnego przedsiębiorcę.
Kultowe marki próbują odzyskać kontrolę nad portfolio
W odpowiedzi firmy starają się utrzymać kontrolę nad swoimi znakami towarowymi. Bloomberg podaje, że w tym roku wyraźnie wzrosła liczba wniosków o przedłużenie ochrony, a wśród zgłaszających są także podmioty technologiczne, które wcześniej wycofały działalność z Rosji.
Część firm przyznaje wprost, że takie działania mają charakter obronny. Renault podkreśla, że nie planuje powrotu na tamten rynek, ale chce uniemożliwić sytuację, w której jego nazwa zostałaby przejęta przez lokalny podmiot. Podobne podejście mają firmy z branży mody, które przez lata prowadziły tam sprzedaż i chcą zabezpieczyć elementy swojej identyfikacji.
Przeczytaj również: Jak wygląda luksusowa moda w Rosji blisko trzy lata po wprowadzeniu zachodnich sankcji?
Przejęcia znaków towarowych w Rosji: ponad 300 marek od 2024 roku
Choć firmy, które opuściły Rosję po 2022 roku, nie planują powrotu w czasie trwającej wojny, nadal dbają o ochronę swoich znaków towarowych. Doświadczenia z innych rynków pokazują, że odzyskanie nazwy po jej przejęciu może wymagać długich i bardzo kosztownych procesów. Bloomberg przypomina sytuację Apple w Chinach, gdzie spór o jeden ze znaków zakończył się koniecznością zapłacenia wysokiej kwoty lokalnej firmie. To dowód na to, że brak reakcji teraz może oznaczać jeszcze większe problemy w przyszłości.
Obecna sytuacja w Rosji pokazuje, że ochrona znaków towarowych może słabnąć szybciej wraz ze zmianami w lokalnych regulacjach. Firmy, które wcześniej działały na tym rynku, muszą więc uważnie monitorować swoje rejestracje, aby uniknąć sporów o nazwy. Dla wielu z nich to konieczność, bo zaniedbanie formalności może utrudnić ewentualny powrót po zakończeniu konfliktu.
Może Cię zainteresować: Inditex podjął decyzję w sprawie powrotu do Rosji
Zdjęcie główne: Spotlight Launchmetrics
