Michał Pasymowski, stylista fryzur.

K(B)ariery: Michał Pasymowski „W tym zawodzie trzeba mieć dystans do siebie i twardą skórę”

Michał Pasymowski to stylista fryzur. Pracował dla magazynów takich jak Vogue, Behind the Blinds, CAP 74024. Brał udział w paryskim oraz mediolańskim fashion week’u. Jest ambasadorem marki Oribe. Moda była od zawsze jego pasją, a fryzjerstwo jest jego językiem.

Twoja droga zawodowa zaczęła się od…

Moja droga zawodowa narodziła się z impulsu. Wszystko zaczęło się w momencie, gdy mój tata zainstalował w domu kablówkę, a na ekranie pojawił się Fashion TV. Pochłaniałem wszystkie pokazy, sesje. Wtedy poczułem, że chciałbym pracować na backstag’u.

Najlepszy i najgorszy moment w Twojej karierze to…?

Najgorszy moment? Po roku ciężkiej pracy wyjechałem na zasłużony, długi urlop, a w tym czasie przeszła mi koło nosa genialna kampania. Ale jeden z najlepszych momentów to z pewnością chwile na backstage’u pokazu Lanvin.

Czego o Twojej pracy nie wiedzą inni?

Ludzie widzą blask i efekt końcowy, jednak nie zdają sobie sprawy, że ta praca często wymaga wielu ogromnych wyrzeczeń. Nierzadko oznacza to, że praktycznie nie masz życia poza pracą.

Co byłoby dla Ciebie zawodowym spełnieniem marzeń?

Zawodowym spełnieniem marzeń byłoby zaplecenie warkoczyków Patti Smith.

Cechy, które powinna mieć osoba, która chce podążać Twoją drogą to…

Nie wierzę, że istnieje jeden “idealny zestaw” cech, bo każdy z nas ma unikalny start, który toruje mu własną drogę. Nigdy nie będzie ona taka sama. Jednak są dwie rzeczy absolutnie kluczowe: dystans do siebie i twarda skóra.

Kim byś był, gdyby nie to, co robisz teraz?

Nie lubię dywagować na temat tego “co by było, gdyby”. Lubię swój zawód i wszystko to, co dzieje się wokół mojej pracy. Uwielbiam też ludzi, z którymi pracuje na co dzień. Jako, że środowisko, którym się otaczamy, kształtuje to, kim jesteśmy i jaką mamy estetykę, wykonując inny zawód mógłbym być nieco inną osobą.  A w moim świecie jest pełno twórczych i kreatywnych osób. Zakładam więc, że jako florysta byłbym znacznie spokojniejszy, przebywając jedynie wśród kwiatów.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez ORIBE Polska (@hair_obsession_polska)

Zdjęcie główne: Bartek Porszke

Przeczytaj również: K(B)ariery: Milena Bekalarska “Mało osób kojarzy pracę stylistki z pracą fizyczną. Na co dzień nie rozstajesz się z torbą z IKEI”