Francuski rząd zapowiada konfrontację z chińskim gigantem e-commerce. Po fali kontrowersji wokół sprzedaży nielegalnych produktów na platformie Shein Paryż wzywa do surowych ograniczeń. 2026 ma być – jak określił to minister – „rokiem oporu” wobec niekontrolowanych marketplace’ów. Cel? Częściowa blokada działalności chińskiego giganta.
W tym artykule przeczytasz:
- dlaczego francuski rząd chce zawiesić marketplace Shein,
- co wywołało kontrowersje wokół sprzedawanych produktów,
- jakie zmiany legislacyjne planuje Paryż,
- co mówi Shein o całej sytuacji,
- jaki może być wpływ sprawy na inne platformy.
Francja nie odpuszcza. „Rok oporu” wobec Shein
Francuski minister odpowiedzialny za małe i średnie firmy, Serge Papin, zapowiedział, że 2026 będzie rokiem oporu wobec Shein i innych globalnych platform e-commerce. Jak podkreśla, sklepy stacjonarne są w pełni odpowiedzialne za swój asortyment, a marketplace’y działają w szarej strefie, gdzie trudno wskazać podmiot odpowiadający za nielegalne treści.
Polecamy: Branża mody pozywa Shein. Ponad 100 francuskich marek łączy siły przeciw fast fashion
Skandal z „lalkami” i interwencja sądu
Punktem zapalnym była sytuacja z 2025 roku, kiedy ujawniono, że na platformie Shein sprzedawane były lalki erotyczne o wyglądzie dzieci. Po publicznym oburzeniu Shein czasowo zawiesił działalność swojego marketplace’u, ale rząd Francji uznał, że to nie wystarczy.
Władze domagają się, by Shein powrócił do modelu działalności z końca 2025 roku, kiedy oferował wyłącznie produkty pod własną marką. Co więcej, rząd chce, by państwowy regulator internetu Arcom mógł bezpośrednio nadzorować przestrzeganie nowych ograniczeń.
Dowiedz się więcej: Lalki erotyczne przypominające dzieci w ofercie Shein. Sprawą zajęła się prokuratura
Francja kontra Shein: propozycje zmian prawnych
Dziś działania takie wymagają decyzji sądu, ale trwają prace nad ustawą, która umożliwi rządowi zawieszanie działalności platform cyfrowych bez konieczności uzyskiwania zgody sądu. To reakcja nie tylko na sytuację z Shein, ale także na coraz częstsze przypadki naruszania zasad etycznych i bezpieczeństwa przez globalne platformy marketplace.
Odpowiedź Shein i potencjalne skutki
W oświadczeniu dla mediów Shein zaznaczył, że współpracuje z władzami i dostosowuje się do lokalnych przepisów. Firma nie odniosła się jednak bezpośrednio do wniosku o czasowe zawieszenie swojego marketplace’u.
Decyzja sądu apelacyjnego może ustanowić precedens dla całej branży. Jeśli zapadnie wyrok na korzyść rządu, inne państwa UE mogą pójść podobnym tropem. Dla takich platform jak Amazon, Temu czy Aliexpress oznaczałoby to nowy režim regulacyjny.
Globalna presja na platformy cyfrowe
Sprawa Shein we Francji wpisuje się w szerszy kontekst zmian regulacyjnych na świecie. Wzrost znaczenia odpowiedzialności platform za oferowane treści to temat, który coraz mocniej wybrzmiewa w polityce krajów UE i USA.
Finalna decyzja francuskiego sądu będzie nie tylko sprawdzianem dla Shein, ale też testem dla przyszłości globalnego handlu online w Europie.
Zobacz też: Brazylijskie fabryki mówią Shein „nie”. Niskie stawki i tempo nie do przyjęcia
Zdjęcie główne: Spotlight Launchmetrics
