Paryż potrafi oczarować — ale 30 września 2025 roku stolica mody zaiskrzyła szczególną energią. W monumentalnych wnętrzach Palais Brongniart odbyła się 18. edycja Etam Live Show – wydarzenia, które już dawno przestało być „zwykłym pokazem bielizny”. Tegoroczna odsłona była prawdziwym manifestem siły, różnorodności i piękna kobiet.
Etam Live Show, które na dobre wpisało się w kalendarz Paris Fashion Week, co sezon oczarowuje na nowo. Tym razem nie było inaczej. Od pierwszych dźwięków muzyki po ostatni krok modelek, publiczność miała wrażenie, że uczestniczy w czymś więcej niż modowym spektaklu. To była celebracja emocji, stylu i współczesnej kobiecości — odważnej, świadomej, pełnej niuansów.

J’ETAM – miłość w nowym wymiarze
Motyw przewodni pokazu – J’ETAM – to zaskakująca gra słów, łącząca francuskie je t’aime („kocham cię”) z nazwą marki. Ten neologizm stał się sercem całej kampanii: od samomiłości i siostrzeństwa, po zmysłowość i bliskość z innymi.
Pokaz przenosił widzów przez różne odsłony kobiecej natury — nie jako jednolitej wizji, ale wielobarwnej mozaiki emocji, siły i delikatności. Każdy tableau opowiadał inną historię, a choreografia perfekcyjnie współgrała z energetycznym setem muzycznym.
Trendy Etam 2025 — od pudrowego romantyzmu po drapieżną czerń
Na wybiegu dominowały cztery wyraziste linie, które definiują modową przyszłość marki:
-
Róż w pełnym spektrum – od delikatnych, pudrowych tonów po elektryzującą fuksję. Kolor, który był nie tylko trendem, ale i symbolem wsparcia dla programu We Care for Women oraz stowarzyszenia Ruban Rose, działającego na rzecz walki z rakiem piersi.
-
Rajstopy w roli głównej – oversize’owe modele w odcieniach różu, termiczne lub wysadzane strassem, noszone solo lub warstwowo z bielizną. Śmiały, ale wyjątkowo świeży zabieg stylizacyjny.
-
Linia Pure – ultralekka, transparentna, minimalistyczna. Tiule, miękka bawełna i nowoczesne mikrowłókna układały się na ciele niczym „druga skóra” w palecie nude.
-
Kolekcja Fatale – absolutna czerń przełamana złotem, stworzona z myślą o momentach, kiedy każda kobieta chce czuć się nie tylko piękna, ale i niezapomniana.
Polki na paryskim wybiegu
Tegoroczna edycja miała również silny polski akcent. Na wybiegu pojawiły się Sylwia Butor (Division) i Meg Dmitruk (Premier Model Management). Butor, obecna na światowych pokazach od kilku sezonów, potwierdziła swoją pozycję jako jednej z najciekawszych polskich twarzy. Dmitruk, z kolei, zachwyciła świeżością i pewnością siebie — jej kariera nabiera tempa w zawrotnym rytmie. Ich obecność to nie tylko osobisty sukces, ale też dowód na rosnącą reprezentację Polek w globalnej modzie.
Zrównoważona moda z realnym wpływem
Za olśniewającą estetyką stoi również odpowiedzialność. Etam kontynuuje program We Care!, kładąc nacisk na transparentność, inkluzywność i zrównoważoną produkcję. Marka coraz śmielej redefiniuje pojęcie bielizny: nie jako ideału z retuszu, lecz jako codzienny wybór kobiet o różnych kształtach, stylach i potrzebach.
Pokaz jak spektakl
Kulminacją wieczoru była artystyczna oprawa — występy muzyczne i wizualne, które stopiły granice między pokazem mody a performancem. Transmisja na żywo w kanale TMC pozwoliła tysiącom widzów z całego świata uczestniczyć w tym magicznym wieczorze w czasie rzeczywistym.

Etam udowodniło, że pokaz bielizny może być wydarzeniem kulturalnym, pełnym emocji i wartości. To nie tylko Paris Fashion Week – to historia pisana na nowo.

Materiał przygotowany we współpracy z Etam.
Dowiedz się więcej: Poznaj historię Etam i ich spektakularnych pokazów
