Francuska marka Naf Naf zamyka sklepy. Dwie kobiety uśmiechają się, pozując do zdjęcia mody ulicznej w Paryżu. Kobieta po lewej nosi brązowy, luźny sweter, czarną plisowaną spódnicę i beżowy beret, oraz ma małą, karmelową torebkę. Kobieta po prawej jest ubrana w płaszcz w beżową kratę, ciemne okulary przeciwsłoneczne i trzyma dużą, brązową skórzaną torebkę. Tło jest jasne i rozmyte, z architekturą miejską.

Europejki ją uwielbiały, teraz marka zamyka ponad 100 sklepów. Co poszło nie tak?

Jeszcze trzy dekady temu jej logo było symbolem francuskiego luzu, dziewczęcego stylu i przystępnej mody prêt-à-porter. Dziś marka Naf Naf, niegdyś jedna z najbardziej rozpoznawalnych francuskich sieci odzieżowych, stoi przed kolejnym trudnym zakrętem w swojej historii. W 2025 roku, po przejęciu części aktywów przez grupę Beaumanoir, zarząd zdecydował się wystawić na sprzedaż 144 sklepy zlokalizowane w Hiszpanii, Włoszech i Belgii. Decyzja ta nie jest przypadkowa – to desperacka próba ratowania marki, która od lat walczy o przetrwanie.

W tym artykule przeczytasz:

  • o decyzji Naf Naf dotyczącej sprzedaży 144 sklepów w Europie,
  • dlaczego sieci w Hiszpanii, Włoszech i Belgii stały się najmniej rentowne,
  • jakie długi i problemy finansowe doprowadziły markę do kolejnego kryzysu,
  • kto przejął Naf Naf i dlaczego restrukturyzacja nie przyniosła oczekiwanych efektów,
  • jakie mogą być konsekwencje społeczne i biznesowe tej decyzji dla rynku mody.

Od sukcesu lat 80. do długów XXI wieku

Naf Naf została założona w 1973 roku przez braci Gérarda i Patricka Pariente. Marka szybko zyskała renomę dzięki modnej, kolorowej modzie skierowanej do młodych kobiet. W latach 80. i 90. ubrania Naf Naf sprzedawały się doskonale we Francji i poza jej granicami, a kampanie reklamowe marki uchodziły za jedne z najbardziej stylowych w Europie.

Ten złoty okres zakończył się jednak wraz ze zmianą krajobrazu branży odzieżowej. Presja ze strony fast i ultra-fast fashion, rosnące koszty operacyjne oraz zmiana nawyków zakupowych na rzecz e-commerce sprawiły, że marka Naf Naf zaczęła stopniowo tracić grunt pod nogami. Pierwsze poważne problemy finansowe pojawiły się już w 2020 roku. Kolejne postępowania restrukturyzacyjne w 2023 roku potwierdziły, że firma ma poważny kłopot z utrzymaniem płynności.

Zmiana właściciela i kolejne turbulencje

W czerwcu 2024 roku Naf Naf została przejęta przez turecką grupę Migiboy Tekstil, która zobowiązała się do zachowania ok. 90% miejsc pracy i kontynuowania działalności około stu sklepów we Francji. Nadzieje na stabilizację okazały się jednak krótkotrwałe. W maju 2025 firma ponownie znalazła się pod ochroną sądu, tym razem z powodu zadłużenia przekraczającego 44 mln euro. Przychody za 2024 rok wyniosły zaledwie 47 mln euro. Kwota ta nie pozwoliła pokryć rosnących zobowiązań.

Sąd handlowy w Bobigny zgodził się na okres obserwacyjny, który ma umożliwić restrukturyzację lub sprzedaż najważniejszych aktywów. W praktyce oznacza to szukanie kupców na część działalności w Europie.

Naf Naf sprzedaje 144 sklepy. Dlaczego właśnie tyle?

Sprzedaż zagranicznej sieci detalicznej to element strategii ograniczania kosztów. Placówki w Hiszpanii, Włoszech i Belgii w ostatnich latach były najmniej rentowne, co czyni je naturalnym kandydatem do sprzedaży lub likwidacji. Beaumanoir szuka inwestorów zainteresowanych przejęciem lokalnych struktur lub w ostateczności zamknięciem sklepów i redukcją zatrudnienia.

Co istotne, Beaumanoir planuje zachować jedynie ok. 12 sklepów z ponad 100 istniejących, a także zatrudnić tylko część zespołu. Dla setek pracowników oznacza to realne ryzyko utraty pracy, a dla lokalnych rynków – likwidację marki, która była obecna przez dziesięciolecia.

Społeczne i rynkowe konsekwencje

We Francji Naf Naf zatrudnia obecnie około 588 osób, choć jeszcze niedawno liczba ta była większa. W Hiszpanii marka funkcjonowała przez ponad 30 lat – jej potencjalne wycofanie się z tego rynku to symboliczny koniec pewnej epoki. Związki zawodowe ostrzegają, że nawet jeśli przejęcie przez Beaumanoir dojdzie do skutku, redukcje będą nieuniknione.

Z perspektywy biznesowej Naf Naf jest przykładem marki mid-range, która nie nadążyła za transformacją rynku. Nie zdołała odpowiedzieć na rosnącą dominację marek takich jak Shein czy Temu, które zmieniły sposób, w jaki klienci kupują ubrania. Tradycyjna sieć sklepów stała się obciążeniem, a nie przewagą.

Nowy rozdział czy ostatni akt Naf Naf?

Sprzedaż 144 sklepów może być początkiem restrukturyzacji, ale równie dobrze może zapowiedzieć stopniowe wycofanie marki z wielu rynków. W obliczu zadłużenia, presji konkurencyjnej i zmian w branży Naf Naf stoi przed najpoważniejszym wyzwaniem od swojego powstania. Czy legenda francuskiego prêt-à-porter znajdzie nowego inwestora, który przywróci jej dawny blask? Na razie wszystko wskazuje na to, że walka o przyszłość dopiero się zaczyna.

Może Cię zainteresować: Platforma z luksusową modą walczy o przetrwanie

Zdjęcie główne: Spotlight Launchmetrics





Katarzyna Wendzonka

Redaktorka i copywriterka z 8-letnim doświadczeniem oraz absolwentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od 2017 roku pisze o modzie, urodzie i szeroko pojętym lifestyle'u – teraz również od strony biznesowej. Zawodowo związana między innymi z Fashion Biznes, prywatnie początkująca minimalistka oraz miłośniczka kawy i kryminałów. W wolnych chwilach odkrywa sekrety UX writingu i psychologii.