#CareerMonday: Donna Karan o swojej karierze: „Kończę 70 lat i dopiero teraz wszystko się zaczyna.”

198
źródło: intothegloss.com

Donna Karan stworzyła imperium, które pod jej rządami prężnie funkcjonowało w modowym świecie przez ponad 30 lat. Z okazji swoich 70. urodzin, Karan udzieliła wywiadu amerykańskiej edycji „Vogue”. Sprawdźcie, co mówi o swojej karierze, twórczości i byciu kobietą.

Karan o swoich początkach

Nigdy nie chciałam zostać projektantką, nie był to mój cel. Moja mama zajmowała się modą, ojciec również. Dorastałam na Siódmej Alei. Od zawsze interesowałam się sztuką, a moim odwiecznym marzeniem było zostać artystką – przyznała projektantka.

Dużo czasu spędzałam na wydziale sztuki i właśnie tam miałam okazję stworzyć moją pierwszą kolekcję w życiu. Pamiętam mój pierwszy kombinezon z odkrytymi ramionami. Tak właściwie, nosiłabym go do dzisiaj. Moda na przestrzeni lat nie zmienia się tak diametralnie, jak nam się wydaje. 

Faktem jest, że Karan „była w świecie mody” od najmłodszych lat. W wieku 18 lat została stażystką marki Anne Klein. W międzyczasie projektantka namówiła ją, by zrezygnowała ze studiów w prestiżowej Parsons School of Design i rozpoczęła pracę na pełen etat. Po pewnym czasie Karan zostaje zwolniona, jednak ambitnej Amerykance udaje się odzyskać stanowisko i zostać prawą ręką projektantki. W wieku 25-lat Donna Karan zachodzi w ciążę.

Karan w trakcie pracy dla Anne Klein | źródło: designandculturebyed.com

Projektantka przyznała, że planowała zostać „mamą na pełen etat”, jednak nieoczekiwany rozwój sytuacji sprawił, że stała się główną projektantką marki Anne Klein, tuż po jej śmierci. Co najbardziej zaskakujące, została nią zaledwie dwa dni po porodzie.

Do dziś mam do siebie poczucie żalu o to, że zostałam pracującą mamą. Wiadomo, są w życiu pewne sprawy, których nie można ot tak odpuścić. Wiem, że teraz może to brzmieć głupio, jednak wciąż mam do siebie żal, że nie byłam w domu w pierwszych tygodniach życia mojej córki. Przyznam jednak, że robiłam wtedy wszystko, by być w domu każdej nocy, by ją nakarmić i położyć ją do snu. 

Donna Karan z córką | źródło: zimbio.com

Karan o swoim partnerze

W 1970 roku Donna Karan wyszła za mąż za Marka Karana, który został ojcem jej córki. Małżeństwo przetrwało do 1978 roku. Pięć lat później, projektantka poślubiła Stephana Weissa, który to po czasie stał się drugim szefem jej autorskiej marki.

Karan przyznaje, że gdy go poznała, dostrzegała w nim jedynie artystę i to właśnie w takim człowieku się zakochała. Nie spodziewała się, że może on stać się również jej partnerem biznesowym. Gdy ta opuściła markę Anne Klein, Weiss stał przy jej boku i mocno wspierał. Wtedy w głowie Karan narodziła się myśl o stworzeni własnego biznesu. Jak wyznaje projektantka, ówczesny mąż, pomimo jej ogromnych obaw, zapewnił wtedy: Zrobimy to razem.

Wiedzieliśmy jednak, że jest pewna granica i nie wszystkie sprawy możemy zdziałać wspólnie. Obydwoje byliśmy wtedy bardzo silnymi osobowościami. Każdy z nas miał własną ścieżkę, jaką pragnął podążać. Jednak w domu, który stworzyliśmy wspólnie, Stephen był architektem, a ja dekoratorką. Nigdy nie przekroczyłam tej linii. Kiedy postanowił wesprzeć mnie w kwestiach biznesowych, oddałam mu je całkowicie, a ja zajęłam się stroną kreatywną. 

Donna Karan & Stephan Weiss | źródło: toryburch.eu

Karan o autorskiej marce

Powodem, dla którego stworzyłam autorską markę, była chęć zaprojektowania ubrań dla mnie i dla moich przyjaciółek. Ten pomysł zrodził się z potrzeby posiadania w szafie siedmiu podstawowych części garderoby. Ostatecznie wśród nich znalazły się: ciemnogranatowy żakiet, para dżinsów, biała koszula, body, trencz i oczywiście sweter. 

pokaz Donny Karan w 1985 roku | źródło: wwd.com

Z czasem Karan decyduje się stworzyć tańszą linię ubrań. Dlaczego Nowy Jork został zawarty w nazwie mojej marki? Nie ma on jakiegoś wyjątkowego znaczenia, bardziej zależało mi na tym, by nazwa odpowiednio dobrze prezentowała się jako logo. 

Gdy projektanta przedstawiła pomysł swojemu znajomemu, marketingowemu guru, Peterowi Arnellowi, ten bez wahania zanegował jej pomysł. Co powiedzą ludzie w Los Angeles? – zapytał. Karan wyjaśniła, że Nowy Jork to dla niej synonim świata i z tym właśnie idea marki ma korespondować.

Mąż przekonał ją również do wypuszczenia linii perfum, do czego projektantka początkowo zupełnie nie była przekonana. To on był autorem zapachów, jak również twórcą ich wizualnej strony.

Karan o twórczości

Projektant potrzebuje wiele elementów do swojej układanki. To właśnie jego rola, by połączyć je w jedną spójną całość. Podczas gdy nasi twórcy wzorów odpowiedzialni są za wzory, ludzie od materiałów zajmują się tylko materiałami, projektant, artysta jedynie otrzymuje kanwę i jego zadaniem jest tworzyć – przyznała projektantka.

Projektowanie mody to biznes. Według mnie nie tylko ubieram moich klientów, ale również adresuję do nich swoją kolekcję. Właśnie to zmusiło mnie balansować jednocześnie pomiędzy filantropią a komercją.

kampania DKNY

Karan o kobiecości i świadomej modzie

Moda to po prostu ulica. My inspirujemy ulicę, a później ona odpowiada nam. To, czego powinniśmy być świadomi, to aby nie myśleć tylko o sobie, jednak stawiać się również na pozycji klienta. My też tymi klientami jesteśmy i również powinniśmy chcieć nosić nasze projekty. Jasne, możemy projektować rozmaite rzeczy, tylko czy one się później sprzedadzą? Jak klienci będą się w nich czuli? – zastanawia się projektantka.

Pięknem bycia kobietą jest nasze serce. Czujemy, widzimy, posiadamy wewnętrzny instynkt. Kobiety mogą zaprowadzić zmiany, to one zmieniają świat na lepsze. Zmiany dzieją się właśnie teraz i są dużo ważniejsze niż moda sama w sobie. Moda w dzisiejszych czasach to świadomość, odpowiedzialna konsumpcja – podsumowała Donna Karan.

Pełen wywiad z projektantką, możecie zobaczyć TUTAJ.

>>> Zobacz również: KOBIETY BIZNESU: Arianna Huffington – „śpiąca” bizneswoman