Marka MAC Cosmetics mierzy się w USA z pozwem zbiorowym. Sprawa dotyczy narzędzi do wirtualnego testowania makijażu, które – według pozwu – miały wykorzystywać skanowanie geometrii twarzy bez wymaganej zgody użytkowników.
W tym artykule przeczytasz:
- czego dotyczy pozew przeciwko MAC Cosmetics,
- jak działała technologia virtual try-on marki,
- dlaczego sprawa dotyczy danych biometrycznych,
- co zarzuca MAC Cosmetics mieszkanka Illinois.
Pozew przeciwko MAC Cosmetics. Sąd odrzucił wniosek marki
Amerykański sąd odrzucił 4 czerwca wniosek MAC Cosmetics o oddalenie pozwu zbiorowego dotyczącego prywatności danych. Oznacza to, że sprawa związana z technologią wirtualnego testowania makijażu będzie kontynuowana.
Pozew został złożony w sierpniu 2025 roku przez Fizę Javid. Mieszkanka stanu Illinois twierdzi, że korzystała zarówno ze stacjonarnego urządzenia MAC Cosmetics do wirtualnego testowania kosmetyków, jak i z podobnej funkcji dostępnej na stronie internetowej marki.
Sprawdź: Jak sztuczna inteligencja rewolucjonizuje branżę beauty?
Czy marka wykorzystała dane użytkowników bez ich zgody?
Według pozwu, na który powołuje się portal Cosmetics Business, narzędzia MAC miały analizować rysy twarzy użytkowniczek i wykorzystywać dane dotyczące jej geometrii bez wcześniejszego uzyskania pisemnej zgody. W związku z tym – według autorów pozwu – marka kosmetyczna miała naruszyć BIPA (Illinois Biometric Information Privacy Act), czyli ustawę stanu Illinois o ochronie prywatności danych biometrycznych.
Co istotne, z informacji zawartych w pozwie wynika również, że marka miała nie poinformować klientów o zasadach przetwarzania takich danych ani nie przedstawiła im polityki dotyczącej ich przechowywania i usuwania.
„Po zeskanowaniu obrazu twarzy danej osoby i zarejestrowaniu jej pomiarów biometrycznych, komputery mogą wykorzystać te dane, dzięki technologii rozpoznawania twarzy, która już istnieje i wciąż się rozwija, do zidentyfikowania danej osoby za każdym razem, gdy pojawi się ona w internecie”
– cytuje pozew portal BeautyMatter.
Technologia virtual try-on w branży beauty
Technologie AR i virtual try-on stały się w ostatnich latach jednym z najważniejszych narzędzi w branży beauty. Dzięki nim klienci mogą łatwo sprawdzić odcień podkładu czy szminki bez konieczności testowania produktu na twarzy. Jednak sprawa MAC Cosmetics pokazuje, jak ważna jest również transparentność w kwestii danych oraz jasne poinformowanie użytkowników, co wiąże się z korzystaniem z takich narzędzi.

Może Cię zainteresować: Polskie marki beauty, które zadebiutowały w 2025 roku – uroda w Polsce nie stoi w miejscu
FAQ
Czego dotyczy pozew przeciwko MAC Cosmetics?
Pozew dotyczy technologii virtual try-on i zarzutów, że marka miała wykorzystywać skanowanie twarzy bez wymaganej zgody użytkowników.
Czym jest virtual try-on?
Virtual try-on to narzędzie pozwalające wirtualnie przetestować kosmetyki na twarzy, np. odcień szminki, podkładu czy cienia.
Dlaczego sprawa MAC Cosmetics jest ważna dla branży beauty?
Sprawa pokazuje, że rozwój narzędzi AR w beauty musi iść w parze z transparentnością oraz ochroną danych biometrycznych klientów.
Zdjęcie główne: Instagram @maccosmetics
