Everlane ma zostać kupione przez Shein, chińskiego giganta ultra fast fashion, wynika z medialnych doniesień. Wartość transakcji szacowana jest na około 100 mln dolarów. Kontrowersje budzi fakt, że amerykańska marka przez lata była ikoną transparentnej, świadomej mody.
Chińska platforma e-commerce Shein przejmuje amerykańską markę odzieżową Everlane. Jak wynika z nieoficjalnych doniesień medialnych, wartość tej spektakularnej transakcji opiewa na około 100 milionów dolarów.
Azjatycki gigant ultra fast fashion chce tym ruchem umocnić pozycję na konkurencyjnym rynku w USA. Z kolei dla amerykańskiego sprzedawcy odzieży, niegdyś znanego z promowania zasad zrównoważonego rozwoju, fuzja miałaby oznaczać zakończenie trwających od wielu miesięcy poszukiwań nowego inwestora.
Przeczytaj również: Shein pozywa Temu. Giganci ultra fast fashion idą na wojnę

L Catterton oddaje udziały. Kulisy finansowe fuzji Shein z Everlane
Shein ma przejąć markę z rąk większościowego udziałowca, funduszu L Catterton, udziałowca takich marek jak Etro, Ganni, Birkenstock, A.P.C. czy Kiko Milano.
Doniesienia serwisu Puck News wskazują, że warunki przejęcia nie uwzględniają spłaty akcjonariuszy posiadających walory zwykłe Everlane. Tajemnicą pozostaje natomiast los inwestorów dysponujących akcjami uprzywilejowanymi – publicznie nie sformułowano informacji, czy ich roszczenia zostaną zaspokojone finansowo, czy poprzez transfer akcji nowego właściciela.
Everlane, czyli marka, która miała zmienić modę
Założony w 2011 roku w San Francisco Everlane szybko wyrósł na jedną z najbardziej wpływowych marek nowego pokolenia. Brand zdobył popularność dzięki idei „radical transparency” – otwarcie pokazywał klientom koszty produkcji, marże oraz informacje o fabrykach i łańcuchu dostaw, co w tamtym czasie było w branży modowej czymś niemal rewolucyjnym. Minimalistyczna estetyka, wysokiej jakości ubrania typu basic i styl wpisujący się w trend quiet luxury sprawiły, że Everlane stał się symbolem świadomej konsumpcji i nowoczesnego miejskiego lifestyle’u.
Marka była często stawiana obok takich firm jak Allbirds, Warby Parker czy Glossier jako przykład biznesu, który zbudował silną społeczność wokół prostoty, jakości i autentycznego storytellingu. Popularność brandu dodatkowo wzmacniały gwiazdy i influencerzy – do fanek Everlane od lat należy m.in. Meghan Markle.

Rynek zmienił się jednak szybciej, niż zakładano. Ubrania typu basic przestały być niszą, a podobne produkty zaczęły oferować zarówno globalne sieci, jak i nowe platformy e-commerce działające w znacznie bardziej agresyjnym modelu cenowym. Po pandemii marka coraz wyraźniej traciła swoją pozycję i wyrazistość, a kolejne próby zmiany strategii nie przyniosły oczekiwanych efektów. Everlane od miesięcy szukał inwestora i sposobu na wyjście z rosnącego zadłużenia, które według medialnych doniesień sięgało około 90 mln dolarów.
Everlane i Shein. Zderzenie dwóch światów skrajnych mody
Pverlane przez Shein ma dziś symboliczny wydźwięk. Marka budowana przez lata wokół idei transparentności i „świadomej mody” trafia bowiem pod skrzydła firmy będącej jednym z największych symboli ultra fast fashion. Nie sposób zapomnieć, że platforma Shein zbudowała globalną potęgę dzięki błyskawicznemu reagowaniu na trendy, ultraniskim cenom oraz gigantycznej skali produkcji opartej na chińskim zapleczu manufacturingowym. Firma regularnie mierzy się jednak z krytyką dotyczącą wpływu środowiskowego, przejrzystości dostawców oraz praw autorskich. W ostatnich miesiącach Shein pozostaje również w centrum sporów regulacyjnych i napięć handlowych związanych z importem do USA i Europy.

Shein chce wyjść poza schemat ultra szybkiej mody?
Przejęcie Everlane wpisuje się także w szerszą strategię Shein, który coraz wyraźniej próbuje wyjść poza segment ultra fast fashion. Bloomberg informował wcześniej, że firma zaczęła oferować innym markom dostęp do swojego zaplecza produkcyjnego i logistycznego jako usługę B2B. Zakup Everlane może więc oznaczać próbę wejścia Shein w wyższy segment rynku oraz zdobycia większej wiarygodności wśród bardziej wymagających klientów z USA i Europy. Dla Shein to także potencjalny sposób na dywersyfikację biznesu w czasie rosnącej presji regulacyjnej i taryfowej na rynku amerykańskim.
Na ten moment nie ujawniono, czy Everlane zachowa operacyjną niezależność. Nieznane są również szczegóły dotyczących integracji zespołów, strategii produktowej czy przyszłości sklepów stacjonarnych marki.
Przeczytaj również: Rynek fast fashion dosłownie eksploduje. W 10 lat urośnie prawie trzykrotnie

