Koniec darmowego odsyłania ubrań. Zara wprowadza opłatę za zwrot

Dotychczas zakupy online w Zarze można było zwrócić bezpłatnie. Od niedawna sieciówka zdecydowała się jednak na wprowadzenie opłat. Jaki był powód tej decyzji i ile będziemy musieli zapłacić za odesłanie nietrafionych produktów?

Zara wprowadza opłaty za zwrot online

Za zwrot ubrań czy akcesoriów kupionych online trzeba teraz zapłacić 9.90 zł – kwota ta zostanie odliczona od zwracanej klientom należności i obowiązuje w przypadku zwrotu za pośrednictwem kuriera. Tak jak do tej pory, na oddanie zakupów każdy będzie miał 30 dni, licząc od dnia wysyłki zamówienia

Jeśli chodzi o zwroty zakupów zrobionych stacjonarnie i w punktach – pozostają darmowe, o ile oddajemy je w tym samym regionie (na tym samym rynku).

Sieciówka podąża śladem konkurencji?

Zagraniczni dziennikarze podejrzewają, że decyzja Zary, dotycząca wprowadzenia opłat za zwroty, spowodowana jest podobnymi ruchamy wykonywanymi przez konkurencję. Wcześniej podobne postanowienie powzięła m.in. Uniqlo czy popularna w Wielkiej Brytanii sieciówka BooHoo, która zauważyła wzrost zwrotów, a co za tym idzie – spadek sprzedaży i straty dla marki.

Okazuje się, że pandemia miała znaczny wpływ na robienie zakupów online. NIc zresztą dziwnego, biorąc pod uwagę fakt, że sklepy stacjonarnie wielokrotnie były zamykane. Rosnący trend był korzystny dla marek, dopóki nie okazało się, że klienci równie chętnie, co zakupy w sieci, robią również ich zwroty, a to w sposób oczywisty wpływa na sprzedawców i ich zyski.

Nick Carroll, zastępca dyrektora ds. badań retailu w firmie Mintel, powiedział w rozmowie z BBC, że ogromny boom na zakupy online rozpoczął się jeszcze przed pandemią i prawdopodobnie będzie rosnąć wraz z rozwojem branży. Darmowe zwroty zakupów stacjonarnych mają natomiast, zdaniem specjalisty, przyciągnąć klientów z powrotem do salonów.

Zara wprowadziła opłatę za zwrot zakupów online, Fot. Unsplash

Część klientów nie jest zadowolona z wprowadzonych zmian, jednak inni zwracają uwagę na ich dużą zaletę w postaci zmniejszenia szkodliwego dla planety śladu węglowego.

Coletta Smith, korespondentka BBC do spraw konsumenckich, stawia ciekawą tezę, mówiącą o tym, Zara może liczyć na to, że opłata za zwrot spowoduje, że ostatecznie klienci… wcale się na niego nie zdecydują. Być może jest w tym trochę prawdy, ale jakie okażą się fakty, dowiemy się pewnie za kilka miesięcy.

>>> Przeczytaj również: Właściciel Lancerto reaktywuje kultową markę Próchnik

Newsletter

FASHION BIZNES