Systemy, które kontrolują sprzedaż. Ubrania wiszące na wieszaku.

Zaplecze marki modowej – systemy, które pozwalają kontrolować sprzedaż

Raport sprzedaży z e-commerce, zamówienia od butików, zwroty z marketplace’ów i faktury wystawiane dla klientów hurtowych. W wielu markach modowych te informacje powstają każdego dnia w kilku różnych systemach. Na początku działalności taki model jeszcze działa. Sprzedaż można sprawdzić w panelu sklepu internetowego, dokumenty znaleźć w programie do fakturowania, a dane finansowe zebrać na koniec miesiąca w księgowości.

Problem pojawia się w momencie, gdy sprzedaż zaczyna rosnąć. Kolejne kanały dystrybucji generują nowe raporty, a liczba dokumentów sprzedażowych rośnie z miesiąca na miesiąc. Wtedy kontrola sprzedaży zaczyna przypominać składanie kilku oddzielnych raportów w jeden obraz biznesu.

Artykuł sponsorowany

Sprzedaż kolekcji to także praca z danymi

Zespół projektowy i sprzedażowy coraz częściej pracuje dziś nie tylko na podstawie intuicji, ale również danych sprzedażowych. Systemy sprzedażowe pozwalają sprawdzić tempo rotacji kolekcji, poziom zapasów i sprzedaż poszczególnych wariantów produktu.

Dzięki temu marka może szybciej zobaczyć, które modele sprzedają się najlepiej, a które pozostają w magazynie. Dane sprzedażowe pomagają planować kolejne dostawy i ograniczać nadprodukcję kolekcji. Badania dotyczące branży modowej pokazują, że analiza danych sprzedażowych pozwala firmom szybciej reagować na zmiany popytu i lepiej zarządzać zapasami.

Dokumenty sprzedażowe szybko pokazują skalę problemu

Największa liczba danych pojawia się właśnie w dokumentach sprzedażowych. Każde zamówienie generuje fakturę lub dokument sprzedaży, który później trafia do księgowości firmy.

Raport sprzedaży znajduje się w panelu sklepu internetowego, faktury powstają w programie do fakturowania, a rozliczenia pojawiają się dopiero w systemie księgowym. Sprawdzenie pełnego obrazu sprzedaży wymaga więc zebrania danych z kilku różnych miejsc.

Eksperci zajmujący się wdrożeniami systemów finansowych zwracają uwagę, że to właśnie na tym etapie pojawia się największy chaos informacyjny.

Gdy sprzedaż odbywa się w kilku kanałach jednocześnie, liczba dokumentów bardzo szybko rośnie. Dane sprzedażowe są w systemie sklepu internetowego, faktury w programie do fakturowania, a rozliczenia w księgowości. W pewnym momencie przedsiębiorcy zaczynają szukać sposobu, żeby te procesy połączyć w jednym systemie – wyjaśnia ekspert Systim.pl.

Jeden system zamiast kilku programów

Dlatego część marek zaczyna porządkować proces od najprostszych elementów – sprzedaży i dokumentów finansowych. W praktyce oznacza to odejście od kilku rozproszonych narzędzi na rzecz jednego rozwiązania, w którym można jednocześnie wystawiać faktury, prowadzić księgowość i kontrolować dokumenty firmy. Dobrze zaprojektowany program do fakturowania pozwala zebrać te procesy w jednym panelu, dzięki czemu dane sprzedażowe trafiają bezpośrednio do systemu finansowego bez ręcznego przenoszenia informacji między programami.

W przypadku rozwijających się marek takie uporządkowanie pracy szybko zaczyna być odczuwalne. Właściciel firmy może na bieżąco sprawdzić przychody, kontrolować koszty i przygotować dane dla księgowości bez przeszukiwania kilku narzędzi i arkuszy.

Co musi kontrolować zaplecze technologiczne marki modowej

System, który obsługuje sprzedaż w marce modowej, musi jednocześnie zarządzać kilkoma obszarami działalności:

  • sprzedażą produktów w wielu wariantach (rozmiar, kolor, model)
  • stanami magazynowymi i rotacją kolekcji
  • zamówieniami z różnych kanałów sprzedaży
  • dokumentami sprzedażowymi i fakturami
  • danymi finansowymi związanymi ze sprzedażą

Dopiero połączenie tych informacji pozwala zobaczyć realny obraz sprzedaży.

Zaplecze, którego nie widać

Klienci widzą kolekcję, kampanię i sklep internetowy. Znacznie mniej widoczne jest zaplecze operacyjne, które pozwala kontrolować sprzedaż.

To właśnie tam powstają dane o zamówieniach, zapasach i dokumentach finansowych. Gdy wszystkie informacje znajdują się w jednym systemie, przedsiębiorca może szybciej sprawdzić wyniki sprzedaży i podejmować decyzje dotyczące kolejnych kolekcji.

Bo choć moda kojarzy się przede wszystkim z projektowaniem i trendami, to rozwój marki w dużej mierze zależy od tego, jak dobrze firma potrafi zarządzać własnymi danymi sprzedażowymi.