Zdjęcie z Zalando obiegło internet w kilka godzin. Wszystko przez modela, który do złudzenia wyglądał jak Donald Tusk. Oferta zwykłej kurtki nagle stała się viralem, a chwilę później… zniknęła ze strony sklepu.
W tym artykule przeczytasz:
- o co chodzi z „Tuskiem z Zalando”,
- dlaczego zdjęcie wywołało tyle emocji,
- czemu oferta nagle zniknęła,
- jakie teorie pojawiły się w sieci.
Tusk z Zalando. Zdjęcie, które przyćmiło produkt
Na pierwszy rzut oka była to zwykła oferta – granatowa kurtka marki Ellesse, jedna z tysięcy podobnych na platformie. Wszystko zmieniło się w momencie, gdy użytkownicy zwrócili uwagę na twarz modela.
Podobieństwo do Donalda Tuska było na tyle uderzające, że internauci zaczęli masowo udostępniać zdjęcie, tworzyć memy i komentować sytuację. Produkt przestał mieć znaczenie – liczyła się tylko twarz do złudzenia przypominająca premiera Polski.

Internet zrobił swoje. Model wyglądający jak Donald Tusk stał się viralem w kilka godzin
Zdjęcie modela podobnego do Donalda Tuska zaczęło krążyć w mediach społecznościowych, a użytkownicy prześcigali się w komentarzach i teoriach. Pojawiły się żarty, że premier „dorabia jako model”, ale też bardziej poważne pytania o to, jak taka sytuacja w ogóle mogła się wydarzyć.
Niektórzy sugerowali, że to celowa akcja marketingowa, inni – że zwykły przypadek lub niedopatrzenie. W krótkim czasie temat przebił się poza modę i trafił do szerszej dyskusji w internecie.
Oferta znika z Zalando. I zaczynają się spekulacje
Najciekawszy moment przyszedł chwilę później. Karta produktu zniknęła z Zalando, a link przestał działać. To tylko podkręciło zainteresowanie. Internauci zaczęli analizować screeny i porównywać zdjęcia, a jeden z nich zauważył, że identyczne ujęcie – ale z inną twarzą – pojawiło się w innym sklepie.
Na tej podstawie pojawiła się teoria o możliwej podmianie zdjęcia, a nawet nietypowym cyberataku.
AI, błąd czy coś więcej?
W dyskusję włączyli się także eksperci z branży marketingu i digitalu. Jedna z hipotez mówi o wykorzystaniu sztucznej inteligencji przy tworzeniu zdjęć produktowych i braku odpowiedniej kontroli nad efektem.
Inni wskazują na bardziej przyziemne wyjaśnienie – pracę zewnętrznych studiów, które przygotowują zdjęcia na dużą skalę i mogą popełniać błędy przy obróbce materiałów. Bez oficjalnego stanowiska platformy, o które poprosiła Wirtualna Polska, trudno jednoznacznie stwierdzić, co się wydarzyło.
Wyświetl ten post na Instagramie
Przeczytaj też: Internauci oburzeni reklamą Shein. Gigant fast fashion wykorzystał wizerunek aresztowanego?
Model wyglądający jak Tusk na Zalando: jeden obraz i cały internet reaguje
Historia „Tuska z Zalando” pokazuje, jak niewiele potrzeba, by zwykły produkt stał się viralem. Jedno zdjęcie wystarczyło, żeby uruchomić lawinę reakcji, memów i teorii.
W świecie e-commerce, gdzie liczy się skala i powtarzalność, nawet drobne odstępstwo od normy może przyciągnąć ogromną uwagę. A czasem – jak w tym przypadku – całkowicie przejąć narrację wokół produktu.
FAQ
Czy model naprawdę był podobny do Donalda Tuska?
Tak – internauci zwrócili uwagę na duże podobieństwo do Donald Tusk, co szybko wywołało viral w sieci.
Czy to była celowa akcja marketingowa?
Nie ma na to dowodów – część osób tak uważa, ale równie możliwy jest przypadek lub błąd przy tworzeniu materiałów.
Dlaczego oferta zniknęła z Zalando?
Zalando nie podało oficjalnego powodu – mogła to być reakcja na viral lub kwestia techniczna.
Czy w grę wchodziła sztuczna inteligencja lub manipulacja zdjęciem?
To jedna z teorii – eksperci wskazują na możliwe użycie AI lub błąd w obróbce zdjęć, ale brak potwierdzenia.
Zdjęcie główne: Forum
