Nike zwolnienia. Zdjęcie przedstawia duże logo Nike.

Trwa fala zwolnień. Sportowy gigant nie przestaje ciąć etatów

Nike ogłosiło, że planuje nową rundę zwolnień, obejmującą mniej niż 1 % globalnej kadry biurowej. Według doniesień Reuters, redukcja ma wesprzeć działania CEO Elliotta Hilla, zmierzające do przywrócenia sportowego DNA marki. 

Cel restrukturyzacji? Powrót do sportowego rdzenia

Według doniesień Reutersa, Nike planuje zwolnić mniej niż 1 % swoich pracowników biurowych — część szerszej strategii, której celem jest ożywienie wyników firmy i przywrócenie akcentu na innowacje i kulturę sportu. Pod rządami Elliotta Hilla marka koncentruje się przede wszystkim na kolekcjach biegowych i sneakersach, umacniając relacje z odbiorcami detalicznymi i zwiększając obecność w sklepach stacjonarnych

Co istotne, zwolnienia nie obejmą regionu EMEA (Europa, Bliski Wschód i Afryka). Ochrona dotyczy również marki Converse.

Wcześniejsze zwolnienia i zmiany strukturalne

W lutym 2024 roku Nike już zredukowało 2 % globalnej siły roboczej, czyli ponad 1 600 etatów, co było częścią kosztowych cięć w obliczu słabszego popytu.

Nowa strategia CEO Elliotta Hilla zakłada reorganizację struktury firmy — z powrotem do układu przypominającego dawne sportowe kategorie — kosztem wcześniejszego podziału na segmenty damskie, męskie i dziecięce, wprowadzanych przez Johna Donahoe. Hill chce stworzyć “sportowe, międzydziałowe zespoły” skupione na rozwoju innowacyjnych produktów dla konkretnych grup sportowców.

Skala i niepewność zwolnień — ile osób może stracić pracę?

Nike nie podało dokładnej liczby zwolnień. W lutym 2024 mówiono o “ponad 1 600” etatach. W aktualnej fali, biorąc pod uwagę globalny stan zatrudnienia (ok. 77 800 pracowników na dzień 31 maja 2025 r.), można się spodziewać, że chodzi o mniej niż 780 osób, czyli mniej niż 1 % całkowitej korporacyjnej siły roboczej.

Przeczytaj również: Co najmniej 3200 osób straci pracę. Producent kultowych kosmetyków podejmuje radykalne kroki

Magda Posełek Avatar