7Anna, gdańska spółka stojąca za kultowymi markami rowerowymi Rondo, NS Bikes, Creme i Octane One, złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości. Firma nie zawiesza jednak działalności — serwis działa, a celem postępowania ma być stworzenie warunków do ewentualnej restrukturyzacji. „Seria ciosów była za mocna. Czasem trzeba upaść, żeby powstać wzmocnionym” — mówi prezes Tomasz Cybula.
Zaskakujące wieści dla miłośników dwóch kółek. Firma 7Anna, właściciel uznanych na całym świecie marek rowerowych Rondo, NS Bikes, Octane One oraz Creme, złożyła wniosek o upadłość. Mimo sportowych sukcesów i innowacyjności, przedsiębiorstwo musiało zmierzyć się z serią niefortunnych zdarzeń, które doprowadziły do tej dramatycznej sytuacji.
Kim jest 7Anna? Marki, które podbiły świat
Firma 7Anna, założona w 2001 roku przez Szymona Kobylińskiego, długo pozostawała w cieniu swoich produktów. Mało kto w Polsce zdawał sobie sprawę, że to właśnie z Trójmiasta pochodzą rowery, które podbijają zagraniczne rynki. Kobyliński, pionier polskiego downhillu, od początku wiedział, czego potrzebują wymagający rowerzyści, co pozwoliło na stworzenie marek z globalnym potencjałem.
Rondo: Innowacyjny design i nagrody
Marka Rondo od początku celowała w rynki zagraniczne. Jej innowacyjne podejście do projektowania, unikalny design oraz wykorzystanie wysokiej jakości materiałów szybko zyskały uznanie. W 2019 roku model Rondo HVRT CF0, wszechstronny rower typu gravel, został uhonorowany prestiżową nagrodą “Bike of the Year” brytyjskiego magazynu “BikeRadar”, stając się pierwszym laureatem z Europy Środkowej.
NS Bikes: Sportowe sukcesy na najwyższym poziomie
NS Bikes to marka znana w świecie ekstremalnych sportów rowerowych. Jej ambasadorem jest Szymon Godziek, polski specjalista od MTB freestyle. W 2022 roku, jadąc na customowym rowerze NS FUZZ, Godziek wywalczył drugie miejsce w zawodach Red Bull Rampage w Utah. Był pierwszym Polakiem, który stanął na podium tej prestiżowej imprezy.
Dowiedz się więcej: Największe upadłości ostatnich miesięcy. Te marki przegrały walkę o klienta
Od boomu do bankructwa: Przyczyny upadku 7Anna
Kryzys, z którym zmaga się 7Anna, jest złożony i pokazuje, jak wiele czynników może wpłynąć na losy nawet najlepiej prosperującej firmy.
Pandemiczny wzrost, który okazał się pułapką
Pandemia COVID-19 przyniosła branży rowerowej niespodziewany i gwałtowny wzrost. Ludzie szukali alternatywnych form transportu i rekreacji, co doprowadziło do ogromnego popytu na rowery. 7Anna niemal podwoiła sprzedaż, a klienci byli gotowi czekać w kolejkach, by zdobyć wymarzony model. Niestety, ten dynamiczny wzrost zakończył się równie gwałtownym kryzysem. W 2022 roku popyt spadł, a magazyny wypełniły się towarem, którego nie można było sprzedać.
Upadek kluczowego dostawcy i problemy z jakością
Pod koniec 2024 roku 7Anna otrzymała kolejny, potężny cios. Niemiecka firma Sprick Cycle HmbH, odpowiedzialna za montaż jej rowerów, ogłosiła upadłość. To oznaczało, że 7Anna rozpoczęła sezon bez gotowych produktów. Poszukiwanie nowych dostawców okazało się wyzwaniem – jakość nowych partii rowerów była niższa, co natychmiast zauważyli wymagający klienci.
Ofiara cyberataku i straty finansowe
Jakby kłopotów było mało, firma padła ofiarą oszustwa. Kolejny niemiecki kontrahent, który padł ofiarą ataku hakerów, stracił pieniądze przeznaczone dla 7Anny za dostarczony towar. Firmie nie udało się odzyskać tych funduszy, co dodatkowo pogłębiło kryzys.
Co dalej? Czy to definitywny koniec?
Wniosek o upadłość, opublikowany 18 sierpnia w Krajowym Rejestrze Zadłużonych, nie oznacza jeszcze ostatecznego końca. Prezes 7Anny, Tomasz Cybula, w rozmowie z “Polityką” podkreślił, że celem postępowania jest stworzenie warunków do ewentualnej restrukturyzacji. Firma nadal działa, prowadząc serwis i sprzedaż.
