Paprocki&Brzozowski jesień-zima 2015. Recenzja najnowszej kolekcji

1755

Duet Paprocki&Brzozowski przedstawił swoją wizję przyszłej zimy. Projektanci zaprezentowali ostatnio dwie kolekcje: regularną oraz młodszą linię basic – PLANTS.

W tym roku Mariusz Brzozowski i Marcin Paprocki postanowili wziąć na warsztat sztukę Jacksona Polloca i przepracować jego styl, umieszczając wzory inspirowane twórczością artysty na swoich projektach. Za płótno tych ekspresjonistycznych mazów posłużyły casualowe t-shirty i tuniki, a także krótkie sukienki, swetry, płaszcze i ramoneski. Malarskie chlapnięcia farbą czy artystyczne kropki zostały skonfrontowane z podstawową kolorystyką (dominowała szarość, biel i czerń) oraz stylem rockowym i srebrnym błyskiem, czyli estetyką, w której na pewno odnajdzie się młodsza klientela marki.

Kolekcja regularna została poszerzona o dodatkowe akcenty kolorystyczne, takie jak: beże, niebieskości i zieleń. Podobnie jak w linii PLANTS, i w tej kolekcji projektanci postawili na inspirację sztuką, a dokładnie twórczością kubistów. Pomysłów na nowe projekty dostarczyli im przede wszystkim Pablo Picasso i Georges Braque oraz ich artystyczne eksperymenty. W konsekwencji, w najnowszej propozycji marki znajdziemy wiele ubrań, które przywołują na myśl połączone figury geometryczne, eksperymenty z proporcjami i formą, a wszystko to w eleganckim wydaniu. Asymetrie i łączenie materiałów odgrywają w kolekcji główną rolę: kaszmir występuje z krepą, żorżet komponuje się z wełną. Wszystkie elementy są do siebie dopasowane i dzięki dość jednolitej kolorystyce, ciekawe rozwiązania kompilacyjne nie powodują chaosu. W kolekcji znajdziemy także lamparcie wzory oraz futrzane akcesoria, które nadają wyjątkowego szyku.

 

Tekst: Tatiana Zawrzykraj