„Prezes LPP: Jest wojna i chcemy przeżyć”

5836
mat. prasowe

LPP jest silna, choć z drugiej strony zdarza się, że silny kiedyś upada. Sytuacja branży jest znacznie bardziej dramatyczna. Mamy całą masę małych i średnich firm w handlu detalicznym, w szczególności poza częścią spożywczą, które są całkowicie pozbawione wpływów, a mają koszty – na przykład w postaci pracowników. Jak tu utrzymać miejsca pracy? Dlatego nawołuję do tego, żeby w ratunek tych firm zaangażowało się kilka stron – my jako najemcy, galerie handlowe jako wynajmujący, ale także banki i rząd. Jeżeli to się nie wydarzy, ta branża w dużej mierze upadnie. LPP pewnie przeżyje jako jedna z większych firm, ale cała masa fajnych polskich marek odzieżowych, obuwniczych czy jubilerskich – już niekoniecznie. W tej branży pierwszy raz historii obroty z dnia na dzień spadły do zera – mówi Marek Piechocki, prezes firmy odzieżowej LPP w rozmowie z Marcinem Piaseckim dla „Rzeczpospolitej” – rp.pl

CZYTAJ WIĘCEJ