Luksusowa marka Loro Piana została objęta sądowym nadzorem po ujawnieniu nielegalnych praktyk i wyzysku u jej podwykonawców. Pracownicy szyjący kurtki mieli pracować po 90 godzin tygodniowo za 4 euro za godzinę, często w dramatycznych warunkach. To kolejna prestiżowa firma, wobec której włoski sąd podjął takie kroki.
W tym artykule przeczytasz:
- na czym polega nadzór sądowy nałożony na Loro Piana,
- jakie nieprawidłowości wykryto u podwykonawców,
- jakie działania podjęła marka po ujawnieniu sprawy,
- co ujawniła właścicielka jednej z firm pośredniczących,
- które inne luksusowe marki znalazły się wcześniej w podobnej sytuacji.
Marka Loro Piana objęta nadzorem sądowym
O potencjalnych nieuczciwych praktykach i wyzysku w Loro Piana – ulubionej marce bogaczy – mówiło się od dawna. Teraz zarzuty zostały oficjalnie potwierdzone, o czym poinformował Reuters. Zgodnie z 26-stronicowym orzeczeniem włoskiego sądu luksusowe imperium zostało objęte nadzorem sądowym, który potrwa rok. Oczywiście, jeśli marka dostosuje swoje praktyki do wymogów prawnych – sąd w Mediolanie zadecyduje o wcześniejszym zakończeniu nadzoru. To finał dochodzenia, które rozpoczęło się w 2023 r.
Sąd uznał, że dom mody Loro Piana „rażąco zaniedbał” odpowiedni nadzór nad swoimi dostawcami. Z kolei prokuratorzy jako powód naruszenia przepisów obowiązujących we Włoszech wskazali „stosowanie uogólnionej i skonsolidowanej metody produkcji”.
Przeczytaj też: Louis Vuitton spotka się w sądzie z małą marką z Portugalii
Pracowali nawet 90 godzin tygodniowo
Wszystko zaczęło się od aresztowania chińskiego właściciela warsztatu znajdującego się w północno-zachodniej części Mediolanu. Mężczyzna został oskarżony przez pracownika o pobicie, które zakończyło się 45-dniowym leczeniem i licznymi obrażeniami. Podczas wizyty w fabryce we Włoszech karabinierzy odkryli, że produkowano w nim kurtki Loro Piana.
Jak ujawnia Reuters, dziesięć osób z Chin, w tym pięciu nielegalnych imigrantów, musiało pracować siedem dni w tygodniu, nawet przez 90 godzin. Jednocześnie ich wynagrodzenie wynosiło zaledwie 4 euro na godzinę, a pracodawca zapewniał im nocleg w nielegalnych pokojach na terenie zakładu.
Loro Piana odpowiada na decyzję sądu
Włoski sąd ustalił, że marka Loro Piana „zlecała produkcję za pośrednictwem dwóch firm fasadowych, które tak naprawdę nie miały żadnych możliwości produkcyjnych, do zakładów we Włoszech, ale należących do Chińczyków”. Podczas gdy luksusowa marka została objęta wyłącznie nadzorem, wobec właścicieli firm kontraktowych i podwykonawczych wszczęto postępowanie karne.
Marka Loro Piana zapewnia, że zakończyła współpracę ze swoim dostawcą w ciągu 24 godzin od odkrycia wykorzystywania podwykonawców. Dodała także, że współpracuje z włoskimi władzami.
„Loro Piana stanowczo potępia wszelkie nielegalne praktyki i potwierdza swoje stałe zaangażowanie w ochronę praw człowieka i przestrzeganie wszystkich obowiązujących przepisów w całym łańcuchu dostaw”
– napisał dom mody w oświadczeniu.
Właścicielka firmy podaje cenę
Według agencji Reuters, która powołuje się na orzeczenie sądu, właścicielka jednej z firm pośredniczących poinformowała, że produkowała dla Loro Piana nawet 6-7 tys. kurtek rocznie. Uzgodniona cena za jedną sztukę wynosiła 118 euro (zamówienie ponad 100 sztuk) lub 128 euro (zamówienie poniżej 100 sztuk). Dla przypomnienia: za kurtkę Loro Piana trzeba zapłacić od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Reuters opublikował również odpowiedź firmy na te doniesienia:
„Podane kwoty kosztów nie odzwierciedlają kwot płaconych przez Loro Piana swojemu dostawcy, ani nie uwzględniają pełnej wartości wszystkich elementów, w tym m.in. surowców i tkanin”.
To już piąta luksusowa marka
Loro Piana jest piątą luksusową marką, która została objęta nadzorem we Włoszech z powodu domniemanego wyzysku pracowników w łańcuchu dostaw. Wcześniej sąd podjął taką samą decyzję w sprawie Valentino, Armani, Alviero Martini, a także innego domu mody należącego do LVMH – Dior.
Może Cię też zainteresować: Dior na celowniku. Marka zapłaci włoskiemu urzędowi 2 mln euro
O Loro Piana
Loro Piana to włoski dom mody, założony w 1924 r., nazywany często królem kaszmiru i ulubioną marką miliarderów. Luksusowy brand zasłynął z ubrań z kaszmiru, wełny merynosów i innych szlachetnych włókien, idealnie wpisujących się w trend na quiet luxury oraz old money. W 2013 r. koncern LVMH przejął 80% udziałów w marce.
Sprawdź: Loro Piana z nowym CEO. To syn Bernarda Arnaulta
Zdjęcie główne: Instagram @alfaoneconcierge
