noSlotData
noSlotData
noSlotData
REKLAMA
noSlotData

Beauty concept store – na czym polega jego siła? „W dobie post-covidu oczekujemy wyższej jakości”, Majka Brzozowska-Kmita, założycielka RAW Poznańska

REKLAMA
REKLAMA
noSlotData

Skąd ogromne zainteresowanie niszowymi sklepami ze starannie wyselekcjonowanym asortymentem, bardzo często od niszowych marek, ale w cenach premium? Czym charakteryzuje się concept beauty store i jak osiągnąć sukces na tej płaszczyźnie? Te wszystkie zagadnienia poruszamy z Majką Brzozowską-Kmitą, założycielką RAW Poznańska.

Mały, na pierwszy rzut oka niepozorny sklep RAW Poznańska, idealnie wpisuje się w krajobraz ulicy Poznańskiej w Warszawie. Jest w centrum, ale trochę na uboczu, wśród designerskich kawiarni, hipsterskich knajp i innych concept store’ów, przyciągających ciekawą i różnorodną klientelę. Zaraz po wejściu roztacza się przyjemny, intrygujący zapach, a surowe, ale jednocześnie ciepłe wnętrze nie przytłacza i stanowi idealne tło dla kosmetyków i perfum. Tu nic nie jest przypadkowe. Starannie wyselekcjonowana oferta produktów według klucza zrównoważonej produkcji z poszanowaniem środowiska. To zagraniczne brandy, które nie są dostępne na polskim rynku. Można je dostać wyłącznie w RAW Poznańska.

Ekspercka, ale nie narzucająca się obsługa, odpowiadająca cierpliwie na wszystkie pytania i znająca nie tylko właściwości, ale także historię powstania każdego kosmetyku. W końcu wnętrze, które jest w dobrym guście, ale nie onieśmiela, wręcz przeciwnie – zaprasza do rozmowy. Punktem centralnym jest stół z marmurowym blatem i umywalką. Warunki sprzyjają więc nie tylko do rozmów, ale także testowania produktów. Jest w czym wybierać: niszowe perfumy o wyjątkowych kompozycjach zapachowych, naturalne olejki do ciała, produkty do pielęgnacji twarzy i włosów.

Na czym polega siła beauty concept store’ów? Wywiad z założycielką RAW Poznańska

Tego typu miejsca to coraz silniejszy trend, który ma swoje odzwierciedlenie w statystykach. Obecnie ulubionym miejscem konsumentów na zakupy kosmetyków są sklepy z wyspecjalizowaną ofertą, czyli m.in. concept store’y. Przewiduje się, że na przestrzeni kolejnych lat, tendencja delikatnie się odwrócić. Do 2027 roku kanał sprzedaży e-commerce będzie najpopularniejszym kanałem zakupu produktów kosmetycznych na całym świecie, z udziałem w sprzedaży detalicznej wynoszącym około 26%. Na drugim miejscu uplasuje się specjalistyczny handel detaliczny z udziałem wynoszącym około 20%. Rozmawiamy z Majką Brzozowską-Kmitą, założycielką RAW Poznańska o jej biznesie.

Aleksandra Jóźwiak, Fashionbiznes.pl: Raw to coś więcej niż Jak idea towarzyszyła ci podczas tworzenia raw beauty? Skąd wziął się pomysł?

Majka Brzozowska-Kmita, RAW Poznańska: Na początku to miał być sklep z niszowymi kosmetykami, ponieważ cała moja kariera zawodowa jest związana z branżą beauty. Zakładałam pierwotnie , że to będzie na pewno niszowe miejsce, natomiast jak zaczęłam obserwować nasz rynek, stwierdziłam, że chciałabym wyróżnić się czymś jeszcze. Od zawsze kocham naturalne kosmetyki, ważne jest dla mnie to, żeby składniki pozyskiwano w zrównoważony sposób i żeby marki, z którymi współpracuję, były transparentne. Naturalne więc dla mnie było, żeby skupić w RAW właśnie takie firmy, czyli organiczne lub naturalne, bez greenwashingu. Uznaję też zasadę skinimalizmu, dlatego chciałam wprowadzać na polski rynek marki, które są mocno wyselekcjonowane i autentyczne. 

Czytaj także: Wielka 5, czyli najbardziej dochodowe firmy kosmetyczne na świecie [ranking] >>>

Czy uważasz, że biznesowo to była dobra decyzja? Przygotowywałaś się do tego, analizowałaś, zrobiłaś plan biznesowy?

Szczerze mówiąc, nie robiłam tego. Mam 15-letnie doświadczenie na rynku i cały czas obserwowałam trendy światowe, uwielbiam podróżować, więc ten pomysł i strategia na RAW kreowały się w mojej głowie już od jakiegoś czasu. Natomiast nie spisałam budżetu i biznesplanu. To wszystko układało mi się na bieżąco. Kluczowy był dla mnie wybór miejsca. Chciałam, żeby było blisko centrum, ale niezbyt komercyjne, żeby był fajny traffic i super ludzie. To było dosyć duże wyzwanie. A potem pod to miejsce wybierałam potem wystrój. Jesteśmy na rynku od zeszłego roku i wydaje mi się, że proces tworzenia tego miejsca cały czas trwa. Nie trzymam się mocno określonych i wyznaczonych planów, jeżeli uznaję, że co jakiś czas jest potrzeba zmiany, jakiegoś napędowego motoru do działania, to jestem elastyczna, a jednocześnie cały czas poszukuję. 

Na początku założenie było takie, że będą to tylko marki pielęgnacyjne, a teraz w RAW mam sporo niszowych perfum. Więc to jest przykład tego, że to prowadzenie concept store’u to jest ongoing proces.

Która kategoria jest bardziej popularna – pielęgnacja czy perfumy?

Zaskoczyło mnie to i dlatego właśnie zmieniłam tę koncepcję, ponieważ większość osób, które do nas trafiają, są zainteresowane zapachami. Postanowiłam rozwijać tę kategorię, ale trzymając się pierwotnego założenia, że będą to marki w duchu zrównoważonego rozwoju, co w przypadku perfum jest sporym wyzwaniem. 

Concept store bez e-commerc’u nie istnieje?

Podstawą mojego biznesu jest butik stacjonarny, natomiast od początku chciałam mieć też stronę internetową. Założyłam sobie, że zrobię to wszystko stopniowo, jednak życie prywatne zweryfikowało moje plany. Okazało się, że jestem w ciąży, więc zintensyfikowałam działania, także w przypadku e-commerce’u. Ale widziałam duże zainteresowanie na Instagramie, co również popchnęło mnie w stronę jak najszybszego założenia strony. Najpierw powstał concept store na Poznańskiej, a kilka miesięcy później doszedł sklep online. Na bazie swojego wcześniejszego doświadczenia ze sprzedażą niszowych kosmetyków wiedziałam, że fizyczne miejsce jest niezbędne, dlatego sfocusowałam się najpierw na tym.

Mam klientów z całej Polski, nie tylko z dużych miast, ale też z mniejszych miejscowości. Myślę, że u nas w promocji bardzo sprawdził się Instagram, który zadziałał i przyciągnął klientów nie tylko z Polski, ale również spoza naszego kraju. Inwestuję oczywiście w Google Adsy, ale największe zaangażowanie i zasięgi widzę na naszych social mediach. 

Wydaje mi się, że w przypadku RAW zadziałała też poczta pantoflowa?

Faktycznie jest tak, że często zdarzają się osoby, które przychodzą do RAW i mówią, że „koleżanką pachniała tym” i tak dalej, i to jest fantastyczne. Ja też uwielbiam, jak ktoś mnie weźmie za rękę i zaprowadzi do jakiegoś miejsca, które pokocham. Dlatego to jest dla mnie ogromna radość. 

RAW stał się rozpoznawalny w bardzo krótkim czasie. Jak myślisz, jakie są czynniki sukcesu, które za tym stoją? 

Cały czas sama trochę się dziwię, bo założenie było takie, że to się będzie powoli rozkręcać. To jest wspaniałe, ale nie będę ukrywać, że zaskoczyła mnie skala popularności. Dla mnie RAW odniósł sukces i jestem z tego bardzo dumna. Widać to przede wszystkim w wynikach sprzedaży. Odnotowaliśmy kilkukrotne wzrosty w porównaniu do poprzedniego roku. 

Myślę, że za sukcesem stoi autentyczność mojego biznesu. Traktujemy klientów z ogromnym szacunkiem, jesteśmy bardzo otwarci, zależy mi na dobrych, długotrwałych i bliższych relacjach z odbiorcami. Poza tym marki, które wyszukuję, są kompletnie nieznane i nie ma ich na rynku w Polsce, także to jest coś ciekawego, nawet dla kogoś, kto mocno siedzi w kosmetykach i perfumach. Wiem, że unikatowość portfolio jest ważna, ponieważ słyszę to bezpośrednio od klientów. Przez to rozumiem nie tylko zróżnicowane brandy, ale również ceny. Bardzo zależy mi na tym, żeby w naszej ofercie każdy mógł znaleźć coś dla siebie, dlatego w miarę możliwości w RAW pojawiają się kosmetyki z różnych półek cenowych. Na sukces RAW składa się również mój team, który jest niewielki, ale wyspecjalizowany, cały czas się doszkalamy i zawsze mogę na moich pracownikach polegać.

Przeczytaj także: Jak założyć markę kosmetyczną? „Najważniejsza jest wizja”, czyli BognaSkin i biznes oparty na intuicji >>>

Jak myślisz, dlaczego concept store’y stały się w ostatnich latach tak popularne?

Widzę ogromny wzrost zainteresowania mniejszymi sklepami, wydaje mi się, że jest to wynik przytłaczającej oferty bardziej komercyjnych miejsc. Klientowi ciężko wybrać najlepsze dla niego produkty, a w concept storze mamy spersonalizowaną ofertę, bardziej profesjonalne doradztwo, a przede wszystkim wyselekcjonowane i sprawdzone portfolio produktowe. Tego typu miejsca darzymy większym zaufaniem, a w dobie post-covidu oczekujemy wyższej jakości i zwolnienia na każdej płaszczyźnie życia, także tej zakupowej.

Zdjęcie główne: Materiały prasowe

REKLAMA
noSlotData
REKLAMA
noSlotData
REKLAMA
noSlotData
noSlotData
noSlotData
REKLAMA
noSlotData

Newsletter

FASHION BIZNES