Miały być wygodnym hitem lata, stały się bohaterem tysięcy nagrań dokumentujących potknięcia, upadki i bolesne urazy. Wyjątkowo szerokie spodnie Zara zyskały w mediach społecznościowych przydomek „deadly Zara trousers”. Mimo rosnącej fali krytyki popularny model nadal można kupić — także w Polsce.
„Śmiercionośne” spodnie Zara: od letniego hitu do globalnego viralu
Luźna sylwetka, wysoki stan, elastyczna talia, kieszenie i szerokie nogawki — na papierze to niemal idealny przepis na wakacyjny bestseller. W praktyce jeden z modeli Zara stał się bohaterem prawdopodobnie najbardziej nieoczekiwanego modowego viralu tego lata.
Użytkowniczki TikToka publikują nagrania, na których potykają się o obszerne nogawki, przewracają na chodnikach i podjazdach, a następnie pokazują otarcia dłoni, rozbite kolana i siniaki. W sieci spodnie szybko otrzymały przydomki „deadly Zara trousers”, „lethal trousers” oraz „Zara death trousers” — czyli „śmiercionośne” lub „zabójcze spodnie Zara”.
Według australijskiego serwisu Nine w mediach społecznościowych pojawiło się już ponad 2 tys. materiałów dotyczących kontrowersyjnego modelu. Część nagrań ma charakter humorystyczny, jednak nie wszystkie historie kończą się jedynie na żarcie. Jedna z użytkowniczek pokazała zdjęcia uszkodzonego kolana, a następnie poruszała się na wózku i o kulach, twierdząc, że podczas upadku doznała złamania rzepki. Inne internautki relacjonowały rozcięcia, stłuczenia oraz urazy rąk.
Który model spodni Zara stał się viralem?
Chodzi o model określany na zagranicznych stronach marki jako Flowy Wide Leg Pants. W polskim sklepie internetowym produkt jest dostępny pod nazwą „Szerokie spodnie o luźnym kroju”.
Spodnie mają wysoki stan, gumkę w pasie, przednie kieszenie i bardzo szerokie nogawki. Numer referencyjny granatowego wariantu to 9929/249/490. Model kosztuje w Polsce 99,90 zł.
To właśnie połączenie przystępnej ceny, wygodnego pasa, kieszeni i efektownej, lejącej sylwetki miało przyciągnąć klientki. Szerokie, lekkie spodnie pozostają zresztą jednym z ważnych trendów sezonu wiosna–lato 2026.
Dlaczego szerokie spodnie Zara mają powodować upadki?
Z relacji publikowanych w mediach społecznościowych wynika, że problem może nie sprowadzać się wyłącznie do długości nogawek. Użytkowniczki zwracają uwagę na połączenie dużej szerokości z miękkim, swobodnie poruszającym się materiałem.
Podczas chodzenia fragment nogawki może dostać się pod stopę lub zahaczyć o but. Ryzyko ma być szczególnie odczuwalne podczas wchodzenia po schodach, poruszania się po nierównym podłożu oraz noszenia sandałów i innych butów z odkrytymi palcami.
W jednym z popularnych nagrań kamera przy domu zarejestrowała moment, gdy kobieta potknęła się tuż po wyjściu z garażu i upadła na kamienisty podjazd. Inne użytkowniczki pokazywały zakrwawione dłonie i kolana, żartując, że spodnie powinny być sprzedawane z ostrzeżeniem.
Niektóre relacje dotyczą także sytuacji, w których materiał miał zahaczać o elementy otoczenia. Dziennikarka „The Times”, która przetestowała viralowe spodnie podczas zwykłego dnia pracy, opisywała problemy między innymi na schodach, w autobusie oraz przy krześle biurowym.
Czy skrócenie nogawek rozwiązuje problem?
Naturalną odpowiedzią wydaje się skrócenie zbyt długich spodni u krawca. Część użytkowniczek zdecydowała się właśnie na takie rozwiązanie. Dyskusja w mediach społecznościowych pokazuje jednak, że poprawienie długości nie zawsze usuwa wszystkie trudności.
Zdaniem niektórych właścicielek problemem pozostaje duża ilość miękkiego materiału, który podczas ruchu może przesuwać się w stronę drugiej nogi lub buta. W komentarzach pojawiają się również domowe sposoby — od podwijania nogawek po przewiązywanie ich gumkami. Trudno jednak uznać je za rozwiązania odpowiadające wygodzie, jakiej klientki oczekują od codziennego produktu.
Zara nie ogłosiła wycofania viralowych spodni
Do teraz Zara nie poinformowała publicznie o wycofaniu modelu ze sprzedaży. Nie opublikowano również oficjalnego komunikatu odnoszącego się bezpośrednio do fali nagrań i zgłaszanych przez użytkowniczki urazów. Produkt pozostaje dostępny w oficjalnych sklepach internetowych marki, w tym w Polsce.
Warto przy tym podkreślić, że publikowane w mediach społecznościowych historie są indywidualnymi relacjami klientek. Sama obecność licznych nagrań nie przesądza, że produkt ma wadę konstrukcyjną ani że każdy upadek został spowodowany wyłącznie przez spodnie.
Przeczytaj również: Magda Butrym rusza na podbój Nowego Jorku. Polka otworzy butik w SoHo i zadebiutuje na NYFW
