Sinsay ma już 2500 salonów stacjonarnych. Jubileuszowy sklep polskiej marki należącej do LPP został otwarty w Taszkiencie, stolicy Uzbekistanu, w centrum handlowym High Town Mall. To nieprzypadkowy adres: Azja Centralna staje się dla gdańskiej grupy coraz ważniejszym kierunkiem rozwoju, a Sinsay — z szeroką ofertą dla całej rodziny, przystępnymi cenami i elastycznym formatem sklepów — wyrasta na jeden z najważniejszych motorów międzynarodowej ekspansji LPP.
Sinsay otwiera 2500. sklep. Uzbekistan staje się ważnym punktem na mapie LPP
Nowy salon Sinsay w Taszkiencie ma ok. 756 mkw. powierzchni sprzedażowej. To już 33. sklep marki w Uzbekistanie, a łączna powierzchnia handlowa sieci w tym kraju sięga niemal 25 tys. mkw. LPP wyraźnie traktuje więc ten rynek nie jako jednorazowy eksperyment, ale jako jeden z kierunków dalszego budowania skali w Azji Centralnej.
Wybór Taszkientu nie jest przypadkowy. Stolica Uzbekistanu to jeden z najważniejszych ośrodków gospodarczych i handlowych regionu. High Town Mall, w którym ulokowano jubileuszowy salon, jest nowoczesnym centrum handlowym przyciągającym zarówno lokalne, jak i międzynarodowe marki detaliczne. Dla Sinsay to naturalne środowisko do dalszego testowania formatu, który łączy szeroki asortyment, dostępne ceny i ofertę kierowaną do całej rodziny.

Z marki młodzieżowej do rodzinnego formatu zakupowego
Otwarcie 2500. salonu dobrze pokazuje, jak mocno zmienił się Sinsay. Marka, która jeszcze dekadę temu była kojarzona głównie z modą dla nastolatek, dziś działa jako szeroki koncept zakupowy. W sklepach dostępna jest odzież damska, męska i dziecięca, ale także akcesoria, kosmetyki, dekoracje oraz produkty wyposażenia wnętrz.
To przesunięcie ma duże znaczenie biznesowe. Sinsay nie walczy już wyłącznie o klienta modowego. Coraz mocniej konkuruje o codzienne zakupy rodzinne — szybkie, bliskie, cenowo dostępne i możliwe do zrealizowania w jednym miejscu. Właśnie dlatego marka może rozwijać się zarówno w dużych miastach, jak i w mniejszych lokalizacjach, gdzie kluczowe znaczenie ma wygoda i cena.
Przeczytaj także: Rentowność ponad wszystko. Polski gigant odzieżowy kończy kwartał z rekordową marżą
Sinsay napędza ekspansję LPP
Sinsay jest dziś jednym z najważniejszych motorów wzrostu LPP. Marka działa stacjonarnie na 26 rynkach, sprzedaż internetową prowadzi w 19 krajach, a aplikacja mobilna funkcjonuje na 13 rynkach. Tylko w 2025 r. Sinsay otworzył ponad 900 salonów i zadebiutował m.in. w Kosowie, Albanii, Mołdawii, Azerbejdżanie, Uzbekistanie i Gruzji.
Skala wzrostu jest imponująca. Jeszcze w listopadzie ubiegłego roku Sinsay świętował otwarcie 2000. sklepu. Oznacza to, że w ciągu około pół roku sieć powiększyła się o kolejnych 500 placówek. LPP podkreśla jednak, że ekspansja nie polega wyłącznie na zwiększaniu liczby adresów. Kluczowe jest dopasowanie metrażu, formatu i oferty do potencjału danego rynku.
Ten model pozwala Sinsay funkcjonować w bardzo różnych warunkach: od dojrzałych gospodarek europejskich, przez kraje Europy Południowo-Wschodniej, po państwa Azji Centralnej. W praktyce oznacza to konieczność elastycznego zarządzania asortymentem, logistyką, ceną i doświadczeniem zakupowym.

Azja Centralna wpisuje się w strategię marki value fashion
Uzbekistan jest dla Sinsay atrakcyjny z kilku powodów. To rynek o młodej strukturze demograficznej, rosnącym potencjale konsumenckim i rozwijającej się infrastrukturze handlowej. Dla marki value fashion, która opiera się na szerokiej ofercie w przystępnych cenach, takie otoczenie może sprzyjać szybkiemu zwiększaniu rozpoznawalności i częstotliwości zakupów.
W komunikacie LPP Marcin Piechocki, wiceprezes zarządu LPP i dyrektor zarządzający Sinsay, podkreśla, że siłą marki jest prosty, skalowalny model: szeroka oferta dla całej rodziny, dostępna cena i możliwość dopasowania formatu sklepu do lokalnego rynku.
Sinsay ma ambitne plany na przyszłość
LPP zakłada, że do 2028 r. Sinsay będzie otwierać ok. 750 nowych sklepów rocznie. Od 2029 r. tempo ekspansji ma ustabilizować się na poziomie 300–350 salonów rocznie. Równolegle grupa chce rozwijać sprzedaż online, rozwiązania omnichannel i marketplace, zakładając wzrost e-commerce o 15–20 proc. rocznie.
Przeczytaj również: Grupa Modivo rzuca wyzwanie Pepco i Action. Nowa sieć zadebiutuje już w sierpniu
