Wirtualni influencerzy wiją się w nienaturalnych pozach. O co chodzi w dziwnej kampanii Balenciagi?

342
źródło: dazed.com

O co chodzi w tej przedziwnej kampanii? – zastanawiają się internauci od kilku dni. Balenciaga przenosi sposób prezentacji swoich najnowszych projektów na zupełnie inny poziom. Chyba żadna z poprzednich kampanii nie była tak bardzo oderwana od rzeczywistości jak ta.

Dom mody Balenciaga połączył siły z duńskim artystą tureckiego pochodzenia, Yilmazem Senem i wspólnie stworzyli coś naprawdę nietypowego i dziwnego.

Sen zaprojektował dla Balenciagi całą armię wirtualnych influencerów, których możemy zobaczyć ubranych w projekty najnowszej kolekcji marki. Wystylizowane postacie pozują na tle obdrapanych ścian, a w tle słyszymy odgłosy ulicy. Nie byłoby w tym nic szokującego, gdyby nie fakt, że komputerowo stworzeni modele nagle zaczynają wyginać się w dość nienaturalny sposób, przybierając różne dziwaczne pozy.

Niezwykłe jest tworzenie czegoś, co nie ma związku z rzeczywistością. Dla zwykłych odbiorców może wydawać się to przerażające, ponieważ realistyczna rzecz rozpada się tu nagle w coś dziwnego, abstrakcyjnego i niezidentyfikowanego – wyznał Yilmaz Sen w wywiadzie dla portalu Dazed.

Do zaprezentowania kolekcji Resort 2019 Sen chciał stworzyć coś z pozoru zupełnie normalnego, jednak z ukrytym motywem zaskoczenia. To, co chciałem osiągnąć to modele stojący na tle opustoszałej, podmiejskiej okolicy. Nie są oni zainteresowani aparatem, zwyczajnie tam stojąc. Nagle zaczynają podnosić głowy, nawiązując kontakt wzrokowy i w tym momencie tworzy się wizualne napięcie, które skutkuje czymś zupełnie nienaturalnym, nieoczekiwanym, zupełnie niemożliwym dla ludzkiej anatomii – wyznaje Sen w rozmowie z Vogue. Jeżeli kampania zaczyna wywoływać w oglądających zniesmaczenie, oznacza to, że zamysł został osiągnięty. Tworząc tę kampanię, chciałem wykreować coś nieprzyjemnego dla widza – przyznaje szczerze artysta.

Po opublikowaniu kampanii w sieci, pojawiło się mnóstwo skrajnych opinii – od zachwytów po wyrazy zdegustowania. Jaki był cel Sena? Czy to tylko jego wizja artystyczna, czy próba udowodnienia, że popularni ostatnio cyfrowi influencerzy, nigdy nie będą wyglądać na tyle realistycznie, co prawdziwi ludzie?

>>> Zobacz również: Homeless chic. Czy Balenciaga zlekceważyła problem bezdomności?