Wpływ Rosji na ceny w branży mody

661

Rynek dóbr luksusowych opiera się na osobach, które chcą dodatkowo podkreślić swoje zdolności finansowe lub zdobyty status. W wydawaniu znaczących sum przodowali, jak do tej pory, Rosjanie, lecz przez politykę Putina może się to zmienić.

Agresywna polityka Kremla spowodowała gwałtowny spadek rubla, a przy jednoczesnym wzroście szwajcarskiej waluty zagwarantowało to drobne zmiany społeczne. Na polu turystyki zmienił się kurs odwiedzanych terenów – z krajów europejskich (szczególnie z Włoch) na Egipt oraz Turcję.

Odbiło się to na takich markach jak: Ferragamo, Moncler, Kering. Wprawdzie przedsiębiorstwa mogły jeszcze zaobserwować skok sprzedaży swoich produktów,  jednak rok 2015 nie zapowiada się różowo. Chcąc uniknąć całkowitego odwrotu klientów, niektóre firmy postanowiły obniżyć oferowane ceny kosztem marż.

Butik Fendi w St. Petersburgu
Butik Fendi w St. Petersburgu

Wyjściem z problemów są strategie podobne do tych wdrażanych przez marki takie jak: Tag Heuer (należy do koncernu LVMH) czy Lise Charmel (ekskluzywna marka bieliźniana). Opuściły one swoje ceny  i w ten sposób zachowały dotychczasowych klientów. Tag Heuer, mający w swojej ofercie szwajcarskie zegarki, poszedł nawet o krok dalej – planuje systematycznie podnosić ceny, a pierwszy skok będzie wynosił 20% obecnej ceny.

W takiej sytuacji należy nastawić się na mniejszy zysk, a nawet na spadek o kilkanaście czy kilkadziesiąt procent. Dla wielkich gigantów przemysłowych to nie jest aż tak wielki problem,  na kartach historii miały już miejsce podobne niedogodności.

Autor: Rafał Cała