Michał Łojewski nie żyje. Polski projektant, grafik, twórca marki UEG.

Nie żyje Michał Łojewski, twórca marki UEG

Zmarł Michał Łojewski – wybitny grafik, współzałożyciel White Cat Studio i twórca marki UEG.

Michał Łojewski nie żyje. W latach 2012–2020 był twórcą i projektantem marki UEG, która zyskała uznanie dzięki minimalistycznym formom, odważnym hasłom i wykorzystaniu charakterystycznych materiałów, takich jak tyvek. Łojewski należał do grona najbardziej nagradzanych polskich projektantów, zdobywając m.in. Red Dot Award i European Design Awards.

Przyczyny śmierci projektanta nie są znane.

Kim był Michał Łojewski?

Michał Łojewski był grafikiem i absolwentem Wydziału Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. W 2001 roku wraz z bratem Pawłem założył White Cat Studio, które szybko zyskało uznanie w branży. Studio jest autorem rozpoznawalnych systemów identyfikacji wizualnej (brandingu) dla takich gigantów jak PZU, PKO BP czy Netia. Z White Cat Studio był związany do 2022 roku.

Za swoje osiągnięcia Łojewski był wielokrotnie nagradzany, zdobywając prestiżowe wyróżnienia, takie jak Red Dot czy European Design Award. W 2012 roku magazyn “Brief” uhonorował go tytułem „Człowieka Roku”. Styl Łojewskiego, zarówno w grafice, jak i w modzie, zawsze cechował minimalizm. Sam przyznawał, że bliskie mu jest motto Ludwiga Miesa van der Rohe: „Less means more”.

9 września 2025 r. Michał Łojewski miał zostać uhonorowany prestiżową nagrodą HALL OF FAME. Wyróżnienie to, przyznawane podczas Gali KTR 2025, jest dowodem uznania dla jego wieloletniej pracy i nieocenionego wkładu w polską branżę kreatywną.

Zmarł twórca UEG. Co to za marka?

Marka UEG narodziła się w 2003 roku jako konceptualny projekt odzieżowy, stworzony wspólnie z projektantką Anią Kuczyńską na potrzeby japońskiego magazynu “Commons & Sense”. Jej nazwa, pochodząca od włoskiego „usa e getta”, co oznacza „użyj i wyrzuć”, od początku wskazywała na efemeryczność i ideowy charakter.

Moda jest tylko medium, za pomocą którego mogę przekazać to, co mnie nurtuje i pobudza do refleksji – co jest moim głównym celem – powiedział w wywiadzie dla VICE.

UEG wykorzystywało tyvek – materiał lekki, wodoodporny, przypominający pognieciony papier – idealny jako „tekstylna biała kartka” do ideowych nadruków.

Od razu wiedziałem, że będzie to marka oparta na komunikacji. Tyvek sprawdził się jako tekstylna wersja białej kartki. Traktuję UEG jako wyraz artystycznej wypowiedzi – podkreślał Michał Łojewski w wywiadzie dla VICE.

Ten manifestacyjny charakter, przekazywany przez minimalistyczne formy, stał się sednem tożsamości marki.

Kolekcje UEG jako manifest społeczny

Estetyka UEG była syntezą minimalizmu, tekstylnych eksperymentów i graficznych komunikatów. Królowały tam czarno-białe formy, unisexowe sylwetki, odważne slogany, a także odwołania do technologii i ekologii. Każda kolekcja UEG była oddzielnym, społecznym manifestem, a wykorzystywany do jej tworzenia tyvek stał się idealną kanwą do nanoszenia ideowych przekazów. Wśród kolekcji UEG powstały: 

  • INDEPENDENT: Pierwszy projekt, kurtka z tyveku z napisem „Independence has a price”, był refleksją na temat ceny wolności.
  • 56 billion (AW13): Kolekcja z futrzanymi nadrukami, odnosząca się do liczby zwierząt zabijanych rocznie na świecie.
  • SUPERBACTER (AW14): Krytyka problemu antybiotykooporności.
  • To be or not to be (SS14): Komunikat na temat wymierania pszczół.
  • Para Bellum (SS15): Czarne kurtki z łacińską sentencją „Si vis pacem, para bellum” („Jeśli chcesz pokoju, przygotuj się na wojnę”), metafora kruchości pokoju.
  • Finis Europae (SS17): Symboliczna kolekcja z czarnymi gwiazdami na białych flagach, z napisami „Europa” w językach uchodźców, będąca refleksją nad przemianami na kontynencie.

Przez lata koncepty kolejnych kolekcji krążyły wokół spraw moim zdaniem społecznie istotnych. Tworzyłem projekty na temat syndromu masowego ginięcia pszczół, rozwoju sztucznej inteligencji, zabijania zwierząt, wypadków samochodowych czy nawet sytuacji na rynku farmaceutycznym. Kolekcja „Superbacter” z 2014 r. opowiadała o odpornych na antybiotyki bakteriach, które wywołują choroby do niedawna jeszcze uleczalne. Na kurtce z kolekcji znajdowało się przemówienie Alexandra Fleminga z 1948 r. o zagrożeniu, które niesie nadużywanie antybiotyków. Śmieję się, że to taki ciuch do poczytania, kiedy stoisz za właścicielem kurtki w kolejce. Informacje o ideologii kolekcji często zamieszczam też na metkach – tam gdzie zwykle masz instrukcje dotyczące prania. Z metki UEG możesz się na przykład dowiedzieć, że rocznie zabijamy 56 miliardów zwierząt – wyznał Michał Łojewski w rozmowie z Karoliną Sulej z Wysokich Obcasów w 2023 roku.

Międzynarodowy sukces i prestiżowe współprace UEG

Michał Łojewski przyznał w jednym z wywiadów, że UEG od samego początku spotkało się za granicą z bardzo pozytywnymi reakcjami. 

„Zrozumiałem, że UEG ma ogromny potencjał i muszę podjąć męską decyzję: albo powinienem przestać się nim zajmować… albo zająć się nim na poważnie” – podkreślił w rozmowie z VICE.

Marka szybko zyskała uznanie w Tokio, Los Angeles, Nowym Jorku czy Mediolanie. Dzięki agentowi poleconemu przez redakcję “Commons & Sense” otworzyła się na rynek japoński. Kolekcje UEG prezentowano na Paris Fashion Week, a same ubrania trafiły do kultowych butików, takich jak VFiles w Nowym Jorku, Machine-A czy Antonioli w Mediolanie.

Jednym z pierwszych prestiżowych miejsc, które wprowadziły polski brand do swojej oferty, był londyński dom handlowy Selfridges. Jednocześnie UEG stał się pierwszą polską marką, która znalazła się w ofercie brytyjskiego detalisty.

UEG x Puma 

W 2016 roku UEG zaprojektowało kolekcję dla globalnego giganta – Pumy. Seria „Gravity Resistance” obejmowała obuwie, kurtki, bluzy i koszulki, inspirowane potrzebą przekraczania własnych granic. Ta współpraca okazała się globalnym sukcesem, dystrybuowanym na całym świecie.

Gwiazdy w projektach UEG

Kreacje UEG były noszone przez światowe gwiazdy, co potwierdzało ich globalną rozpoznawalność. W ubraniach polskiego brandu pojawili się m.in. Jaden Smith oraz raperzy, w tym Kendrick Lamar, Big Sean, Soulja Boy i A$AP Ferg.

Koniec marki UEG

Mimo międzynarodowego sukcesu, polski rynek okazał się dla marki bardziej wymagający. Łojewski zauważył, że w Polsce „nadal nie traktuje się mody poważnie”, a ceny, które za granicą były akceptowane, w kraju często stanowiły barierę.

Rozumiem, że w tym momencie nasze rzeczy są w większości za drogie i zbyt wyrafinowane dla polskiego odbiorcy. Moja obserwacja jest taka, że w Polsce oczywiście sprzedają się drogie ubrania, ale klientami nie są ludzie związani ze sztuką czy szeroko rozumianą kreacją. Niewielu jest Polaków, którzy mogliby sobie pozwolić na drogie ubrania i jednocześnie chcieliby nosić rzeczy niszowych streetwearowych marek – podkreślił w rozmowie z VICE w 20215 roku.

W 2020 roku Michał Łojewski podjął decyzję o zakończeniu działalności marki. „Nie będzie już nowych kolekcji, nowych sezonów” – podał portal Noizz. Decyzja ta zakończyła pewien etap w historii polskiej mody, zamykając rozdział unikalnego, ideowego brandu.