noSlotData
noSlotData
noSlotData
REKLAMA
noSlotData

Listopad pod znakiem Van Gogha, czyli nowa wystawa w Warszawie

REKLAMA
noSlotData

Już 14 listopada odbędzie się otwarcie wydarzenia, na które czekają wszyscy miłośnicy sztuki. Jeśli jeszcze nie słyszeliście o wystawie Van Gogh Alive – koniecznie nadróbcie te zaległości.

Ekspozycja, która odniosła już sukces w takich miastach jak: Berlin, Florencja, Szanghaj, Petersburg czy Singapur, w połowie listopada zawita do Warszawy. Co więcej, wystawa zagości w specjalnie do tego stworzonej, nowej przestrzeni wystawienniczej nazwanej Centrum Wystawowym przy PGE Narodowym.

Dzięki wykorzystaniu technologii SENSORY4, odwiedzający będą mieli okazję wziąć udział w wydarzeniu w nieco inny sposób, niż przywykli do tego oglądając standardowe wystawy. Ponad trzy tysiące dzieł malarza zostanie wyświetlonych w wielkoformatowej formie, a każda część pomieszczenia zostanie wykorzystana do prezentacji prac: ściany, podłoga, a nawet sufit. Ta wystawa nie ogranicza się do zaangażowania jednego zmysłu, jakim jest wzrok, ale zwiększa doznania poprzez wykorzystanie muzyki, dzięki której zwiedzanie może stać się jeszcze przyjemniejsze.

Jak zapewniają organizatorzy: Van Gogh Alive to podróż u boku mistrza po najdalszych zakamarkach jego twórczości. Multimedialna wystawa to świetny pomysł na spędzenie czasu z całą rodziną. Ekscytujący świat Van Gogha zaciekawi zarówno tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z historią sztuki, jak i wytrawnych znawców twórczości malarza.

Nie zostaje nam nic innego, jak oczekiwać tego ciekawego doświadczenia i sprawdzić na własnej skórze, czy wystawa faktycznie jest godna polecenia. Więcej informacji i bilety do nabycia znajdziecie TUTAJ.

Autor: Tatiana Zawrzykraj

REKLAMA
noSlotData
REKLAMA
noSlotData

8 thoughts on “Listopad pod znakiem Van Gogha, czyli nowa wystawa w Warszawie”

  1. Byłam w Szanghaju i wyszłam zmieszana. Malarstwo, szczególnie impresjonistyczne, to faktury, kolory, niuanse, możliwość obcowania ze sztuką z bliska. Puszczanie powiększonych obrazów z projektora to dla mnie nieporozumienie.

  2. Zupełnie się nie zgadzam. Byłam w Warszawie i wyszłam zachwycona! Postimpresjonistyczne malarstwo van Gogha dzięki nowej formie – dynamicznym, wielkim obrazom, którym można się przyjrzeć z bliska nabiera nowego znaczenia. Na wystawie można zaobserwować to, czego zazwyczaj się nie widzi gołym okiem, bez ukończonych kursów z historii sztuki – fakturę, pociągnięcia pędzla, całą paletę barw. Cała wystawa jest dokładnie przemyślana i trafia do widzów, którzy na co dzień nie bywają w muzeach, a zainteresowanie takich osób sztuką to nie lada wyczyn. Moim zdaniem wystawa jest świetna, nie dość że można zapoznać się z całą twórczością malarza, to jeszcze jest ona uporządkowana. Wystawa to istne kompendium wiedzy i to serwowanej w przyjemnej i miłej atmosferze. Aż chce się tam być i uczestniczyć w tym wszystkim!

  3. Również byłam na wystawie i przyznam szczerze, że jestem pod dużym wrażeniem. Takich emocji związanych ze sztuką dawno nie doświadczyłam. Mistrz van Gogh ukazany jest z różnych perspektyw, jego cała twórczość podzielona została na okresy i motywy, co w lepszy sposób umożliwia zapamiętanie i skojarzenie poszczególnych obrazów. Co ważne, moje dzieci również były zachwycone! Wystawa jest bardzo atrakcyjna – kolorowe, wielkie ekrany i idealnie dobrana muzyka nasycają przestrzeń magiczną atmosferą. Nic tylko usiąść wygodnie i delektować się sztuką!

  4. Sama pomysł na wystawę już zasługuje na uwagę, czegoś takiego jeszcze nie było – multimedialna, sensoryczna forma, przyznaję skusiłam się i poszłam :) I co ważne, nie żałuję! Nie jestem znawcą sztuki, ale kompletnym laikiem też nie. Przenikające, ogromne obrazy są cudowne! Pokazują całą paletę barw, której używał malarz. Ta kolorystka jest wprost obłędna i dopiero ta wystawa to pokazuje! Uzupełnienie obrazów utworami i to tak znakomitymi to zabieg iście mistrzowski! Podsumowując, wystawa jest fantastyczna i warto się na nią wybrać.

  5. Z ogromną ciekawością wybrałam się na wystawę, bo niemal wszyscy o niej mówią z zachwytem. Oczywiście szybko dołączyłam do grona wielbiących Van Gogh Alive! Wystawa jest suuuuuper! :)))

  6. Van Gogha uwielbiam od dziecka, dlatego poszłam na Van Gogh Alive z ogromną przyjemnością. Takiej instalacji jeszcze nie widziałam. Powiększone i przede wszystkim ruchome obrazy malarza nabierają nowej jakości. Można im się przyglądać bez końca! Widać na nich to, czego nie dostrzeże się w zwykłym muzeum. Całość dopełnia cudowna muzyka, która wprowadza w magiczny nastrój. Kto nie widział niech się śpieszy!

  7. Gorąco polecam wystawę zwłaszcza osobom, które lubią nietypowe rozwiązania. Ekspozycja zaskakuje nowoczesną formą – wykorzystanie multimedialnej platformy jest świetnym zabiegiem. Urozmaica przekaz dzięki czemu obrazy van Gogha zyskują nowe oblicze – można je interpretować i analizować na nowo. Osobiście jestem wielką fanką malarza, dlatego na wystawę udałam się z wielką chęcią. Bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła! Obrazy ożywają, dosłownie!

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Tagi
REKLAMA
noSlotData
noSlotData
noSlotData
REKLAMA
noSlotData

Newsletter

FASHION BIZNES