„Nowe Pokolenie po 1989”, „Klasycy Awangardy po 1945” oraz „Op-art i abstrakcja geometryczna” to trzy ekspozycje, które od tego tygodnia będzie można odwiedzić podczas jednej wizyty w DESA Unicum. Takiego zbioru jeszcze nie było – na wystawie zgromadzono dzieła najwybitniejszych polskich artystów oraz przedstawicieli światowej sztuki współczesnej, należące do prywatnych kolekcji, a więc na co dzień niedostępne dla zwiedzających.

Kulminacja sezonu w DESA Unicum: aż trzy wystawy sztuki współczesnej w jednej przestrzeni

„Nowe Pokolenie po 1989”, „Klasycy Awangardy po 1945” oraz „Op-art i abstrakcja geometryczna” to trzy ekspozycje, które od tego tygodnia będzie można odwiedzić podczas jednej wizyty w DESA Unicum. Takiego zbioru jeszcze nie było – na wystawie zgromadzono dzieła najwybitniejszych polskich artystów oraz przedstawicieli światowej sztuki współczesnej, należące do prywatnych kolekcji, a więc na co dzień niedostępne dla zwiedzających.

Przeczytaj również: Fenomen marki BIZUU: z poznańskiej pracowni na Olimpiadę w Paryżu

Nowe Pokolenie po 1989

Wystawa prezentuje ponad 50 prac najważniejszych twórców reprezentujących wiodące kierunki w sztuce polskiej po okresie transformacji ustrojowej. Wśród artystów znalazły się topowe nazwiska, które rzadko można spotkać na otwartych ekspozycjach w Warszawie, takie jak Paulina Ołowska, Agata Bogacka czy Magdalena Moskwa. Duże wrażenie na pewno zrobi ogromna kompozycja Agaty Kus „Dywan”, która wydaje się być stopklatką z filmu. Kus, zgodnie ze swą deklaracją, nie objaśnia obrazów – tym większą uwagę miłośnicy jej twórczości zwracają na tytuły, które dostarczają wskazówek do „odszyfrowania” alegorii. Prace Kus zawierają sugestywne odwołania do rozmaitych kulturowych toposów, zawierających widma innych obrazów. Co można odczytać z „Dywanu”? Na to pytanie każdy sam powinien spróbować znaleźć odpowiedź.

Na wystawie nie zabrakło także dzieł jednego z najbardziej znanych na świecie współczesnych polskich artystów – Piotra Uklańskiego. W DESA Unicum będzie można podziwiać aż dwa obrazy, w tym jeden z serii, w której Uklański podejmował tematykę walk i bitew ważnych z punktu widzenia historii Polski. Innymi wydarzeniami historycznymi, które artysta przywoływał, malując ów cykl, były walki Legionów Polskich, zakończone odzyskaniem niepodległości w 1918, a także powstanie warszawskie. Były to wydarzenia historyczne kształtujące narodową tożsamość Polek i Polaków, dla których kontekstem jest zawsze walka o utraconą wolność. Uklański szczególnie eksponował zagadnienia ważne dla lokalnej tożsamości, które są obecne również we współczesnej debacie politycznej, co sprawia, że jego dzieła są wciąż aktualne.

Klasycy Awangardy po 1945

Listopadowa wystawa jest wyjątkową okazją, aby zaznajomić się ze sztuką najważniejszych polskich artystów tworzących w drugiej połowie XX wieku. Na ekspozycji zostaną zaprezentowane aż trzy obrazy Józefa Hałasa, na które warto zwrócić szczególną uwagę w kontekście premiery jego pierwszej monografii. Prawdziwym wydarzeniem jest pojawienie się rzadkiej pracy Stefana Gierowskiego a także szeroki wybór obrazów Tadeusza Kantora z różnych okresów jego twórczości. Jedna z prezentowanych prac Kantora „Egzekucja według Goi” podejmuje charakterystyczne dla artysty motywy związane ze sztuką hiszpańską. Praca przynależy do serii ambalaży muzealnych, w których Kantor kwestionował wartość dzieła sztuki i testował trwałość pewnych archetypów, poszukując języka uniwersalizującego przekaz. Jego geniusz objawiał się w umiejętności dotarcia do odbiorcy poprzez zabieranie go w głąb jego własnej pamięci, w budowaniu ze strzępów myśli oraz wspomnień zrozumiałych i bliskich każdemu człowiekowi obrazów.

Wśród obrazów na wystawie „Klasycy Awangardy po 1945” nie zabrakło także dwóch prac Romana Opałki z cyklu tzw. obrazów liczonych, a raczej, jak chciał artysta – „Detali”. Seria należy niewątpliwie do kanonu współczesnej sztuki światowej. Z genezą powstania prac wiąże się niemal filmowa historia. W 1965 Roman Opałka czekał na swoją partnerkę w kawiarni w warszawskim hotelu Bristol. Dla zabicia czasu młody artysta zaczął zapisywać na serwetce kolejne ciągi cyfr. Z przypadkowych notatek na kawiarnianych bibułkach zrodził się wieloletni projekt, który stał się prawdziwym dziełem życia Opałki – artysta postanowił rozpocząć proces malarskiego odliczania mijającego czasu na płótnie. Działanie Opałki miało utopijny charakter dążenia do niemożliwego, czyli ciągłego, bezustannego liczenia do nieskończoności.

Ciekawą postacią podczas listopadowej wystawy jest Ewa Kuryluk, której sztuka porusza tematy związane z miłością, a motyw bratniej duszy jest dla niej niezwykle ważny – zarówno w twórczości, jak i życiu prywatnym. Prezentowane dzieło „We dwoje” przedstawia Ewę i jej ukochanego, fizyka Helmuta Kirchnera. Widzimy na nim miłość zobrazowaną w „tradycyjny”, łagodny sposób. Ewa jest wtulona w Helmuta, a z ich twarzy emanuje spokój. Widać, że dobrze czują się we własnym towarzystwie. Choć ich sylwetki widnieją na dwóch oddzielnych częściach materiału, to jednak jesteśmy przekonani, że są blisko siebie – dosłownie i w przenośni. Praca Ewy Kuryluk jest piękna i subtelna, emanuje spokojem i sprawia, że patrząc na nią, mimowolnie się uśmiechamy.

Przeczytaj również: Czym charakteryzuje się trend retro?

Op-Art i Abstrakcja Geometryczna

Fangor, Vasarely, Winiarski… Tych artystów nie trzeba przedstawiać, warto jednak skorzystać z niepowtarzalnej okazji zobaczenia ich na jednej wystawie. Wśród prezentowanych prac znalazł się obraz „M39” Fangora. Artysta stworzył tylko kilka płócien z wykorzystaniem motywu rozety, co czyni wspomniane dzieło unikalnym na rynku sztuki. Obraz „M39” wpisuje się w najbardziej charakterystyczną dla twórczości artysty koncepcję pozytywnej przestrzeni iluzyjnej, gdzie nieograniczona ramami otwarta kompozycja pulsuje ruchem i kolorem.

Wystawa „Op-Art i Abstrakcja Geometryczna” to niewątpliwie najbardziej kolorowa ekspozycja w DESA Unicum w tym roku. Obok fantastycznych płócien Fangora znalazły się geometryczne kompozycje Victora Vasarely’ego, określanego mianem ojca op-artu. Vasarely w swojej twórczości zaszczepiał pojęcie uniwersalności na poziomie wszystkich wymiarów społecznej aktywności: z jednej strony poprzez modułowe, powtarzalne kompozycje dążył do wyeliminowania indywidualnego pierwiastka w sztuce, z drugiej zaś jego dzieła mają poetycki wydźwięk, a sam artysta był okrzyknięty „romantycznym astronautą”.

Trzy wystawy sztuki współczesnej w DESA Unicum to niepowtarzalna okazja, aby podczas jednej wizyty poznać najwybitniejszych twórców, którzy nie tylko kształtują rynek polskiej sztuki, ale ich dzieła podziwiać można także za granicą w najlepszych galeriach i muzeach. W jednej przestrzeni zgromadzono prace ponad 100 artystów, prezentujących szeroki wachlarz technik i motywów. DESA Unicum zaprasza w niezwykłą podróż przez sztukę współczesną od 1945 r. aż do dnia dzisiejszego.

Przeczytaj również: Air Jordan 4 – historia kultowego modelu

Zdjęcie główne: mat. prasowy

Newsletter

FASHION BIZNES