Jak Google Search odkrywa co jest modne?

242

International Business Machines Corporation przeprowadziło badania, według których w ubiegłym roku 83% dyrektorów zarządzających w handlu twierdzi, że sztuczna inteligencja będzie miała kluczowy wpływ na rozwój ich firm. Nic więc dziwnego, że wykorzystują takie narzędzia jak Google Search do analizy trendów panujących w branży, czytamy w „Vogue Business”. W ten sposób kierują rozwojem firmy i jej marketingiem.

Jednak analiza danych nie jest tak prosta jak mogłoby się to wydawać. Dlatego współzałożyciel Enter Spate, platformy wykorzystującej sztuczną inteligencję do znajdowania ukrytych wzorców zachowań konsumenckich, wyróżnił cztery fazy, którymi powinniśmy się kierować przy identyfikacji trendów. Jakie to etapy?

Świadomość

Minimalna, ale szybko rosnąca liczba wyszukiwań wskazuje, że trend jest coraz lepszy.
W tym etapie konsumenci najczęściej dopiero zapoznają się z pewnym terminem i wyszukują na jego temat więcej informacji. Ryzykowne marki z dużym kapitałem mogą już na tym etapie pokusić się o wprowadzenie na rynek nowych produktów. Marki, które w swojej ofercie posiadają już produkty uczestniczące w danym trendzie powinny budować świadomość lub zaciekawić konsumentów. Dobrym przykładem może być marka Ole Henriksen, która wykorzystała hasztag #byeretinol do zwrócenia uwagi na konkretny składnik swojej linii kosmetycznej.

Ciekawym rozwiązaniem jest też opcja wyszukiwania poprzez zdjęcia, którą stosuje między innymi firma Asos. Wystarczy załączyć zdjęcie stylizacji, która się nam spodobała i dostaniemy propozycje podobnych produktów. Nick Beighton, Ceo w Asos mówi: „Wyszukiwanie obrazem jest jedną z opcji pomagającą zniwelować stres, który towarzyszy zakupom”.

Edukacja

Jeżeli trend ma tendencję wzrostową, konsumenci zaczynają wyszukiwać haseł, które pozwolą im dowiedzieć się więcej na ten temat. Mogą to być zarówno zdjęcia przed i po czy konkretne pytania na temat ich użytkowania. Co mogą zrobić marki na tym etapie? Przede wszystkim powinny wyjść z inicjatywą edukowania swoich klientów poprzez umieszczanie FAQ na swojej stronie.

Porównywanie różnych ofert

Kiedy klienci zdecydują się już na zakup pewnego produktu, zaczną porównywać go z innymi. W tym momencie również pomoże im sztuczna inteligencja. Przykład? Sephora wprowadziła opcję „Virtual Artist”, dzięki której możemy testować makijaż nie wychodząc z domu. Konsumenci będą również zainteresowani składem produktu, jego wyglądem, ceną, ale też tym, czy produkt jest wegański lub ekologiczny. Konkurencja na rynku jest bardzo duża, dlatego warto zadbać o najmniejsze szczegóły i wyróżniającą się ofertę.

Zakup

Gdy trend staje się masowy, marki zazwyczaj widzą wysoki poziom wyszukiwania, który utrzymuje tendencję delikatnie wzrostową. Na tym etapie kupujący zwykle dokonali zakupu i zaczynają się interesować innymi produktami danej marki. Modne produkty trafiają na półki supermarketów, co staje się olbrzymią konkurencją dla małych firm.
Tak stało się w 2018 roku, gdy Walmart wykupił linię ubrań plus-size, ponieważ już rok wcześniej taką opcję proponowało wiele marek odzieżowych.

W pewnym momencie trend ginie i zastępuje go następny, a proces zaczyna się od początku. Dlatego tak ważne jest wcześniejsze planowanie strategii marketingowej i analizowanie dostarczanych przez firmy IT danych. Można więc stwierdzić, że inwestycja w nowe technologie zawsze się opłaca.Podsumujmy to słowami Lisy Carr, kierowniczki działu E-Commerce w Agent Provocateur: „Sztuczna inteligencja jest podstawowym wymogiem, który firma musi spełnić, żeby nie pozostać w tyle i sprostać wysokim oczekiwaniom konsumentów”.

Tekst: Wiktoria Kazimierczuk

Źródło -> „Vogue Business”

>>>Przeczytaj również: Google wie, w jaką podróż wyruszysz w przyszłym roku i pomoże w jej organizacji