Marka The Row dołącza do elity luksusowych domów mody, których torebki zyskują na wartości nawet po opuszczeniu butiku. Według najnowszego Clair Report 2025 opublikowanego przez Rebag, minimalistyczne modele sygnowane nazwiskiem Olsen osiągają średnio aż 97% wartości pierwotnej na rynku wtórnym. To więcej niż większość marek z segmentu premium – i wynik, który plasuje The Row tuż za ikonami takimi jak Hermès i Goyard. Dane potwierdzają: cichy luksus, logo-free design i ograniczona dostępność to dziś nie tylko trend, ale też strategia budująca realną wartość inwestycyjną.
W tym artykule przeczytasz:
- które modele The Row osiągają najwyższą wartość odsprzedaży w 2025 roku,
- jak The Row wypada na tle Hermès, Goyard, Chanel, Bottega Veneta i Telfar,
- które modele resale rosną najszybciej wg Clair Picks 2025,
- dlaczego quiet luxury, brak logotypów i trudna dostępność napędzają wartość rynkową,
- jakie archiwalne modele wracają do łask i osiągają rekordowe ceny,
- które kolaboracje vintage – jak Louis Vuitton x Murakami – znów kosztują krocie,
- jak wygląda przyszłość inwestycji w modę wg prognoz Clair Report 2025,
- dlaczego torebki z drugiej ręki stają się alternatywą dla klasycznych inwestycji.
The Row: styl quiet luxury, który się opłaca
Jeszcze kilka sezonów temu torby The Row nie budziły większych emocji poza niszą fanów minimalizmu. Dziś są jednymi z najlepiej wycenianych produktów na rynku wtórnym. Jak pokazuje Clair Report 2025, marka oficjalnie dołączyła do elitarnego grona tzw. unicorns – czyli brandów, których produkty zachowują co najmniej 85% pierwotnej wartości.
W przypadku The Row mowa aż o 97% średniego wskaźnika retencji. To jednak nie koniec zaskoczeń, bo niektóre modele przebijają nawet swoją cenę sklepową. Mowa o:
- N/S Park Tote – 146%,
- Margaux Tote – 107%,
- Half Moon Shoulder Bag – 106%.
Takie wyniki stawiają The Row w jednym szeregu z ikonami branży luksusowej, a nawet pozwalają wyprzedzić wiele starszych, bardziej znanych marek.
Może Cię zainteresować: Siostry Olsen zaprezentowały pierwszą kolekcję wnętrzarską
Hermès i Goyard wciąż na szczycie, ale konkurencja rośnie
Na pozycji niekwestionowanego lidera rynku wtórnego wciąż pozostaje Hermès. Kultowe modele osiągają wyniki, które czynią z nich modowy odpowiednik złota:
- Kelly Mini II – aż 282% wartości pierwotnej,
- Birkin Sellier – 183%,
- Constance – 137%,
- Evelyne, Constance To Go i Picotin – wszystkie powyżej 110%.
Z kolei Goyard zanotował wzrost wartości odsprzedaży aż o 28% r/r, osiągając średni poziom 123%. Sukces marki opiera się zarówno na kultowych modelach, jak i rzadziej spotykanych egzemplarzach, które zdobywają status kolekcjonerski.
Przeczytaj też: Torebka Hermès jako inwestycja kapitału? Torebki Birkin i Kelly wchodzą do świata finansów
Nowi gracze: Miu Miu, Bottega Veneta i Telfar
Coraz lepiej na rynku resale radzą sobie także inni. Miu Miu – marka, która wróciła do łask klientów dzięki trendowi Y2K – osiągnęła średnią wartość odsprzedaży na poziomie 104%, co stanowi jej najlepszy wynik w historii. Największym zainteresowaniem cieszą się modele Logo Drawstring Bucket Bag i Aventure Tote.
Bottega Veneta również wraca na radar inwestorów modowych. Wzrost wartości re-sale wyniósł +14% r/r, co wpisuje się w długoterminową strategię marki opartą na estetyce „quiet power”.
Z kolei Telfar – choć nie osiąga rekordów Hermèsa – utrzymuje bardzo solidne wyniki. Dzięki uniseksowemu designowi i silnej społeczności marka zyskuje w oczach klientów, zwłaszcza młodszych, i wypada lepiej niż wiele marek mid-luxury.
Archiwalne modele wracają do łask. Balenciaga, Celine i Chloé na fali
Moda z przeszłości znów w cenie. Jak pokazuje najnowszy Clair Report 2025, torebki z lat 2000 biją rekordy popularności wśród kolekcjonerów i inwestorów. Największy wzrost zainteresowania zanotowała Balenciaga Le City – aż +1000% w liczbie wyszukiwań rok do roku. Powrót zaliczyły też modele takie jak Celine Phantom Tote (+133%) i Chloé Paddington (+76%).
To tzw. archival revival, czyli renesans dawnych kolekcji, które dziś zyskują status „modowego złota”. Kupujący szukają unikalności, nostalgii i limitowanej dostępności – czynników, które wpływają na gwałtowny wzrost wartości.
Jednocześnie powraca moda na współprace artystyczne. Louis Vuitton x Takashi Murakami to dziś jedna z najbardziej poszukiwanych kolekcji vintage. Model High Rise Bum Bag osiąga obecnie 142% wartości pierwotnej, a cała linia zanotowała 6-krotny wzrost zainteresowania w 2025 roku. Choć pełna kolorów i logotypów, kolekcja Murakamiego potwierdza, że retro estetyka + unikalność = wysoka wartość inwestycyjna.
Co wpływa na wartość torebek w 2025 roku?
Analiza milionów transakcji dokonana przez Rebag pokazuje wyraźnie, że wartość produktu to nie tylko kwestia marki, ale także estetyki, dostępności i aktualnych trendów.
Na rynku wtórnym zyskują te marki i modele, które:
- mają minimalistyczny design (The Row, Bottega, Toteme),
- nie eksponują logotypów,
- są trudne do zdobycia (edytowane kolekcje, limitowana sprzedaż),
- są zgodne z estetyką quiet luxury – dominującą od 2024 roku,
- cieszą się popularnością w mediach społecznościowych, ale nie są przesycone.
The Row idealnie wpisuje się w ten zestaw kryteriów. I to właśnie dlatego torby tej marki osiągają wartość zbliżoną do legend rynku, mimo znacznie krótszej obecności na rynku.
Torebka jako inwestycja? Trend, który nabiera mocy
Jeszcze kilka lat temu rynek second-hand traktowano głównie jako przestrzeń do „łowienia okazji”. Dziś – jak pokazuje Clair Report 2025 – to pełnoprawny rynek inwestycji alternatywnych. Świadomi konsumenci coraz częściej wybierają produkty, które łączą estetykę, użytkowość i realny zwrot z inwestycji.
Torebki, które osiągają lub przekraczają 100% wartości pierwotnej, zaczynają pełnić podobną funkcję jak dzieła sztuki, zegarki czy nieruchomości premium. Co więcej – oferują przy tym funkcjonalność i przyjemność użytkowania.
Najlepsze inwestycje modowe 2025 według Rebag. Te modele zyskują najszybciej
Nie tylko klasyki zyskują na wartości. Według zestawienia Clair Picks 2025, najszybciej rosnącymi modelami resale są:
- Hermès Kelly Cut Pochette – +162% wartości r/r,
- Saint Laurent Cassandra Wallet on Chain – +66% r/r,
- Louis Vuitton Pochette Accessoires – +59% r/r
Co je łączy? Kompaktowy rozmiar, rozpoznawalność i ograniczona dostępność – czyli trzy składniki, które w 2025 roku budują największy potencjał inwestycyjny.
Sprawdź: Czy warto kupić używaną Birkin Hermes? Sprawdzamy rynek torebek z drugiej ręki
Czego szukają inwestorzy? Trendy resale i moda inwestycyjna na 2026
Clair Report 2025 prognozuje, że w nadchodzących sezonach największą wartość zyskają marki, które postawią na rzemiosło i detale, ponadczasowe formy oraz jakość surowców i zrównoważone materiały.
Zyskają też marki, które nie „krzyczą” logotypem – ciche luksusy jak The Row, Toteme czy Bottega Veneta. Jednocześnie obserwujemy powrót do ikon sprzed lat i wzrost zainteresowania kolaboracjami artystycznymi, które łączą modę z kulturą. Rok 2026 zapowiada się więc jako czas świadomych wyborów – zarówno stylowych, jak i inwestycyjnych.
The Row wśród liderów resale 2025
Clair Report 2025 nie pozostawia wątpliwości: The Row dołączyło do wąskiego grona marek, które nie tylko nie tracą na wartości, ale często ją zyskują. To efekt świadomej strategii: brak nachalnego brandingu, ponadczasowy design, najwyższej jakości materiały i doskonałe wyczucie rynku.
W 2025 roku, obok Hermès, Goyard i Miu Miu, to właśnie The Row definiuje nową generację luksusu inwestycyjnego. I udowadnia, że ciche bogactwo ma dziś największą siłę przebicia – również na rynku wtórnym.
Polecamy: Ponad 20 tysięcy za torebkę z drugiej ręki. Te modele mają najwyższą wartość odsprzedaży
Zdjęcie główne: Spotlight Launchmetrics (The Row PO S16 020)
