RAPORT: Australia – nowa ziemia obiecana mody?

175
źródło: wwd.com

Sydney, Melbourne, Brisbane – plaże, surfing, kangury i… słońce. Australia zdecydowanie nie jest pierwszym skojarzeniem, jakie przychodzi do głowy, gdy słyszymy hasło moda. Luźny, sportowy styl i radosne podejście do życia „nie pasują” do sztywnego i eleganckiego świata mody. Czyżby? Fakty zdają się temu przeczyć. W tym roku Australijski Fashion Week obchodził swoje 20. urodziny. Brandy z krainy Oz zyskują popularność daleko poza nią, a osobistości z australijskiej branży osiągają sukcesy nie tylko w ojczyźnie. Australia modą stoi? Sprawdźmy!

Australijskie stolice mody

Mimo że oficjalną stolicą kraju jest Canberra, daleko jej do stolicy stylu. Modowe życie toczy się w Melbourne, (gdzie odbywa się większość branżowych imprez) oraz Sydney (gdzie odbywa się tydzień mody, siedzibę mają redakcje najważniejszych tytułów modowych, a także marki). I to właśnie te miasta dyktują stylowe zasady reszcie kontynentu (a może i świata?).

Sydney (New South Wales) ze swoimi plażami (jest ich w mieście ponad 100!) to jedno z najbardziej wyluzowanych miejsc na ziemi. Codzienny styl? Casual, casual i jeszcze raz casual – nie tylko w piątek! Zwiewne letnie sukienki, bermudy i lniane koszule w zestawieniu z wszechobecnymi japonkami nigdzie indziej nie wyglądają tak stylowo. Mieszkańcy Sydney czas spędzają na surfingu, ukochanym przez Aussie barbecue i… zakupach. Paddington to raj dla fashionistów – sklepy młodych artystów sąsiadują z luksusowymi butikami największych domów mody i concept store’ami, które oferują co tylko dusza zapragnie.

źródło: wmagazine.com

Melbourne (Victoria) to miasto skoncentrowane na sztuce. National Gallery of Victoria, jedna z najważniejszych instytucji kulturalnych w Australii, co chwila zaskakuje programem najlepszych wystaw – w tym także modowych. Wystarczy wspomnieć ubiegłoroczny hit – The House of Dior: Seventy Years of Haute Couture, 200 YEARS OF AUSTRALIAN FASHION czy ITALIAN JEWELS: BULGARI STYLE. Biżuteria, to zresztą wdzięczny temat do prezentacji. Obecnie do Melbourne dotarła największa w historii wystawa biżuterii Cartier. Ponad 300 eksponatów (część z nich pochodzi od rodzin królewskich) można oglądać w technologii VR.

Technologia to w ogóle ważny temat dla Australijczyków. Wspomnieć warto odbywającą się właśnie w Sydney i Melbourne konferencję Vogue Codes poświęconą karierze kobiet w branży technologicznej. Wśród prelegentów znalazły się między innymi: szefowa mody Instagrama – Eva Chen czy Meena Harris odpowiedzialna za strategię i przywództwo w Uberze. Konferencja, która w ubiegłym roku okazała się wielkim sukcesem, jest uważana za jedno z najważniejszych wydarzeń dla businesswomen w Australii.

Stolica stanu Victoria to także centrum wydarzeń mody – pod patronatem największych marek i najlepszych tytułów odbywają się tutaj konferencje, spotkania, pokazy filmowe skoncentrowane wokół mody. Virgin Australia organizuje tu największe wydarzenie modowe na kontynencie – Virgin Australia Melbourne Fashion Festival.

źródło: wmagazine.com

Mercedes-Benz Fashion Week Australia

To jednak Sydney – najbardziej popularne australijskie miasto na świecie (Opera, The Harbour Bridge, Bondi Beach) gości Mercedes-Benz Fashion Week Australia, (bo tak brzmi oficjalna nazwa wydarzenia). W Australii impreza odbywa się już od dwudziestu lat – w kwietniu bądź maju, a na świecie zdążyła wyrobić sobie ugruntowaną markę – także dzięki renomowanemu sponsorowi, który od wielu lat wspiera imprezy modowe.

Australijskie pokazy, na których swoje kolekcje prezentują przede wszystkim rodzime marki, cieszą się zainteresowaniem kupców oraz dziennikarzy z całego świata. To bowiem w Australii narodziły się takie brandy jak Romance Was Born, Ellery, Zimmerman czy Dion Lee, których projekty możemy kupić na największych platformach sprzedażowych, a także w butikach (nawet w Polsce).

źródło: wmagazine.com

Romance Was Born 

To marka, która zasługuje na szczególną uwagę. Projekty Anny Plunkett i Luke’a Salesa to wybuch kolorystycznej bomby w metalicznych odcieniach, przyozdobionej bogatymi falbanami, brokatowymi frędzlami i wyszywanymi koronkami a wszystko „ubrane” w niecodzienne kroje. Czy to się da nosić? W stylizacjach wybiegowych raczej nie, ale pokazy służą przecież wydobyciu z marki tego co najlepsze. Romance Was Born chyba osiągnął ten cel i już za kilka dni zaprezentuje swoją kolekcję podczas prezentacji haute couture w Paryżu. Czy można wyobrazić sobie lepsze wyróżnienie?

Ellery

Założona w 2007 roku przez ex-stylistkę Kym Ellery marka to jedna z najbardziej popularnych luksusowych marek made in Australia. Projekty Ellery można podsumować jako “minimalizm z twistem”, który zyskał szerokie grono zwolenników. Uwielbiana przez celebrytów, by wymienić Rihannę, Solange czy Cate Blanchett, skupia się na modzie damskiej. Oprócz MBFWA, marka pokazuje swoje kolekcje także w Paryżu. Ubrania Ellery można kupić na Net-a-Porter, Moda Operandi, a także w butikach stacjonarnych na całym świecie – od Sydney aż po Los Angeles.

Zimmerman

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że koronkowe i falbaniaste suknie z metką Zimmerman nie są Wam obce. To prawdopodobnie jedyna Australijska marka luksusowa dostępna w Polsce od ręki, która zawojowała piętra z modą kobiecą największych domów handlowych (takich jak Barney’s, Saks 5th Avenue, Bloomingdales, Harrods). Założony przez siostry Zimmerman brand powstał w 1991 roku, a obecnie oprócz linii dla kobiet, oferuje także stroje kąpielowe, ubrania dziecięce i akcesoria. Kolekcje Zimmerman pokazywane są na dwóch tygodniach mody – w Sydney i Nowym Jorku.

Dion Lee

Obecny na MBFWA od zaledwie 9 lat projektant, niemal natychmiast podbił serca redaktorek i stylistek czołowych australijskich magazynów, a także inwestorów. Jedna z najpopularniejszych australijskich marek odzieżowych – Cue Clothing Company –dostrzegła potencjał młodego Australijczyka i zainwestowała w jego markę, otwierając mu drzwi do międzynarodowej kariery. W wieku niespełna 30 lat Lee przeniósł się do Nowego Jorku, by wystąpić na NYFW i podbić rynek amerykański, a za nim resztę świata. Nie zapomniał jednak o Sydney – jego ubiegłoroczny pokaz otwierający MBFWA, w którym modelki przechadzały się między budynkami słynnej Opery, wywołał sensację, gromadząc wiele pozytywnych recenzji. Ubrania Dion Lee są dostępne w najbardziej luksusowych lokalizacjach na świecie – w Australii sprzedaje je David Jones (rodzimy dom handlowy), w Stanach – Bergdorf Goodman. Dzięki wsparciu inwestora – Dion Lee ma także 10 butików stacjonarnych zlokalizowanych w Krainie Oz.

Australijski street style

O ile na co dzień Australijczycy noszą się „luźno”, o tyle okolice fashion weeku to prawdziwa rewia mody. Ponieważ jego data przypada na tamtejszą jesień (czyli naszą wiosnę), stylizacje są bardzo aktualne i niezwykle inspirujące. Redakcje z całego świata dostrzegły to już jakiś czas temu, zlecając najlepszym fotografom relacje street style’owe. Największe nazwiska – Adam Katz Sinding, Phil Oh czy polska gwiazda fotografii Asia Typek – nie odpuszczają pokazów Down Under. I słusznie, bo jest na co popatrzeć.

źródło: wmagazine.com

Modowe osobistości

Jak się okazuje, Australia jest ojczyzną wielu przedstawicieli branży mody, których możecie dobrze kojarzyć.

Justin O’Shea

źródło: vogue.com

W przeszłości kupiec MyTheresa, następnie (dość niespodziewanie) dyrektor kreatywny włoskiej marki Brioni, a obecnie właściciel SSS World Corp – brandu dla mężczyzn. To jedna z ważniejszych osób, jeżeli chodzi o branżę mody w Europie. Doceniany za niezwykłe wyczucie stylu i biznesową smykałkę jest także gwiazdą street style’u. Dorastał w małej aborygeńskiej wiosce, pomagając rodzicom w pracy w supermarkecie. Pasja do mody okazała się jednak na tyle silna, że O’Shea postawił wszystko na jedną kartę i wyruszył w podróż do Europy. Reszta jest już historią.

Yasmin Sewell

źródło: youtube.com

Jej burzę brązowych loków w połączeniu z kolorowymi stylizacjami trudno przegapić. Yasmin jest konsultantką marek modowych, pełni także funkcję wiceprezesa ds. kreatywnych w platformie Farfetch.com, w przeszłości była odpowiedzialna za projekt platformy shoppingowej style.com (który w końcu nie doszedł do skutku). Dorastała niedaleko Bondi Beach w Sydney – i jak mówi „australijski luz” na zawsze w niej pozostanie. Swoją karierę zawodową zaczynała w branży nieruchomości, skąd po kilku latach „uciekła” prosto do redakcji magazynu modowego. W wieku 22 lat – po przeprowadzce do Londynu – otworzyła swój butik Yasmin Cho, w którym promowała wschodzące, młode marki (wśród nich Ricka Owensa, MMM). Dzisiaj w erze digitalu, kontynuuje swoją misję, odkrywając i promując marki modowe na świecie. Do grona jej klientów zaliczają się między innymi: Acne, Chloé czy Peter Pilotto.

Christine Centenera

źródło: grazia.it

Dyrektor działu mody “Vogue Australia” i właścicielka innowacyjnej marki Wardrobe.NYC. Jedna z ważniejszych postaci w australijskiej branży mody, uważana przez wielu (w tym Kim Kardashian) za ikonę stylu. Ekspertka, ostatnio zrobiło się o niej głośno za sprawą konceptu Wardrobe.NYC, który stworzyła wraz ze swoim chłopakiem, australijskim projektantem Joshem Gootem. Na minimalistyczną kolekcję utrzymaną głównie w czerni i bieli składa się w sumie 8 części garderoby – dla kobiet oraz mężczyzn. Co ciekawe – można je kupić tylko jako set czterech lub ośmiu rzeczy. Główną ideą marki jest stworzenie kompletnej, minimalistycznej garderoby, w której każda część do siebie pasuje. Wydaje się, że w świecie fast fashion to pomysł nie do przyjęcia, jednak za oceanem zrobił furorę.

Magazyny i blogosfera

 

źródło: Australian Style Institute

Australijską blogosferę bliżej mieliśmy okazję poznać w mini-serialu dokumentalnym Blogerki świata mody (Fashion Bloggers), który pokazywany był także w polskiej telewizji. Serial przybliża sylwetki sześciu australijskich blogerek, spośród których trzy- Margaret Zhang, Amanda Shadforth oraz Zanita Whittington zawojowały światową scenę modową.

Margaret Zhang

Studentka prawa, fotografka i autorka bloga Shine By Three mieszka obecnie w Nowym Jorku, ale pracuje na całym świecie. The Business of Fashion wyróżnił ją, umieszczając w zestawieniu 500 osób kształtujących branżę mody. 25-letnia Australijka ma na swoim koncie współpracę z takimi markami jak Gucci, Dior, Uniqlo, Louis Vuitton czy Lexus, a także platformą Matchesfashion, dla której pracowała jako guest buyer podczas Nowojorskiego Fashion Weeka w 2014 roku. Na Instagramie śledzi ją prawie milion obserwujących. Była twarzą czerwcowej okładki “Vogue Australia” w 2017 roku i co ciekawe  – sesja w całości została zrealizowana iPhonem.

Amanda Shadforth

Prowadzi bloga Oraclefox, a na nim specjalną magazynową sekcję Journal, w której dzieli się z czytelnikami swoimi największymi inspiracjami. Oprócz bloga, zajmuje się fotografią, pełni także rolę dyrektora artystycznego marki OF by Amanda Shadforth, która powstała z miłości do mody i sztuki. W kolekcji znajdują się t-shirty z artystycznymi nadrukami i… obrazy.

Peachy keen 🍑 if you know what I mean @ofbyamandashadforth

A post shared by Amanda Shadforth (@oraclefox) on

Zanita Whittington

Lepiej znana jako ZanitaZanita (od nicku na Instagramie). Podobnie jak Zhang swoją karierę przeniosła z Australii do USA. Przyjaźni się z redaktorkami i blogerami, jest zawsze uśmiechnięta i „wszędzie jej pełno”. Prowadzi modowo-lajfstajlowy portal/blog Zanitastudio, a także kursy fotografii.

Round two with @Olay this time we’re talking about the sun. Did you know the ozone layer is depleted over parts of Australia? It means the UV rays of the sun work double time – something I’ve grown up seeing first hand. Generally speaking, Aussies just look older than our Northern counterparts due to the ageing effect of the harsh environment. It’s why I’ve always been incredibly conservative when it comes to sun exposure – and now that I’m into my 30’s, I’m grateful to be seeing the results of that concern. Unfortunately, most moisturisers that contain SPF are super greasy and sit on top of the skin – making it near impossible to wear make-up. Good news, Olay has released a new Regenerist Whip with SPF 25 which instantly absorbs and leaves the skin feeling super light and moisturised. Wear sunscreen everyday – look young forever ;) Bring on the summer! #feelthewhip #ad Link in bio to shop your own!

A post shared by Zanita Whittington (@zanitazanita) on

Australijski świat mody to oczywiście także magazyny.

“Vogue Australia”, “ELLE”, “InStyle” czy “Marie Claire” odgrywają dużą rolę w edukacji modowej Australijczyków. Pokazują jak umiejętnie interpretować trendy zaobserwowane podczas miesiąca mody, w kraju, w którym warunki pogodowe są nieco odmienne od tych panujących u nas. Luksusowe tytuły patronują i organizują rozmaite wydarzenia.

Nie mam wątpliwości, że Australia to wciąż nieodkryta dla nas – Europejczyków ziemia. Coraz silniejsza obecność australijskich brandów na zagranicznych, znaczących wydarzeniach to znak, że branża mody, która u nas złapała lekką zadyszkę – gdzieś tam daleko ma przyszłość, a ja już nie mogę się jej doczekać.

>>> Przeczytaj również: Trendy Seul; nowa stolica mody i raj dla poszukiwaczy nietuzinkowego stylu