Whatannawears czyli Anna Skura otworzyła nowy biznes w Warszawie

426
źródło: instagram.com/whatannawears

Anna Skura od lat znana jest jako blogerka, influencerka i podróżniczka. Po latach wypraw na ukochane Bali, to właśnie z tą destynacją powiązała swój najnowszy biznes – sklep NUSA.

Ania Skura, znana w sieci jako What Anna Wears, od lat oprócz prowadzenia bloga i profilu na Instagramie, aktywnie podróżuje, a swoją energią zaraża tysiące internautów obserwujących jej poczytania w mediach społecznościowych. Bali okazało się być jedną z ulubionych destynacji Ani, gdzie niezwykle często powracała, relacjonując jednocześnie swoje wyprawy na Instagramie. Teraz blogerka postanowiła przenieść cząstkę swojej ulubionej wyspy do Polski zakładając sklep internetowy NUSA.

Przez lata podróżowaliśmy na Bali i przyglądaliśmy się lokalnemu rękodziełu i ludziom, którzy z wielką pasją wykonywali dzieła sztuki. Zastanawialiśmy się w jaki sposób możemy odwdzięczyć się za wszystko co otrzymaliśmy od tej wyspy. Chcieliśmy, żeby nasze produkty były nie tylko unikalne, dawały radość polskim odbiorcom, ale również zapewniały utrzymanie indonezyjskich rodzin – czytamy na oficjalnej stronie.

Co zakupimy w sklepie Nusa?

Marka oferuje asortyment do wyposażenia mieszkania, jak i akcesoria i biżuterię dla kobiet. Stylowe pledy, lustra w wiklinowych ramach, makramy ścienne czy lampy w klimacie boho – to jedynie część asortymentu, jaki Ani Skurze udało się sprowadzić prosto z Bali.

Jak deklaruje założycielka, rzeczy wykonywane są przez lokalnych indonezyjskich rzemieślników. Praca z lokalnymi twórcami to czysta przyjemność i wielkie spełnienie. Indonezyjczycy są zawsze serdeczni dla drugiego człowieka oraz są wzorem jak pielęgnować rodzinne tradycje doceniając naturalne surowce – ujawnia na stronie sklepu.

Błyskawiczny sukces Nusa

Okazało się, że zainteresowanie marką Nusa jest dużo większe niż podejrzewano. Obserwatorki What Anna Wears wręcz „rzuciły się” na produkty, które dotychczas nawet nie były im znane. Jak Ania Skura ujawniła na Instastories, już w pierwszych godzinach po uruchomieniu sklepu, strona zanotowała 100 unikalnych użytkowników oraz 8 milionów zapytań do baz danych. Co więcej, liczba zamówień sięgnęła ponad 1,500, a liczba obserwatorów na Instagramie sięgnęła prawie 70 tysięcy (obecnie jest ich prawie 80 tys.). W przypadku takich wyników, ciężko nie mówić o ogromnym sukcesie.

Jak sama założycielka przyznaje, rzeczy dostępne na Nusa, mają stać się dla kupujących inspiracją do podróży. A dla tych, którzy aktualnie nie mogą pozwolić sobie na wyjazd, mają stanowić elementy przypominające o wakacjach i słońcu.

Jak podoba Wam się najnowszy projekt Ani Skury? Skusicie się na coś z asortymentu Nusa?

View this post on Instagram

Musiałam dojść do siebie.W piątek była premiera naszej balijskiej marki @thenusastore,którą z Markiem od miesięcy tworzyliśmy.Jak nam poszło?Chyba nieźle!Mimo,że podobno wielka klapa,”bo wszystko rozeszło się w ciągu pierwszych godzin”,”już nic nie ma”, „padły serwery” i ulubione„mogliśmy się lepiej przygotować”.mogliśmy?O to fakty.Przez miesiące przypatrywaliśmy się e-commerce z boku,wychwytywaliśmy błędy,które robili inni.Słyszałam od„najlepszych z branży”,że popełniliśmy ich tyle,że skazujemy się na klęskę,że jest po sezonie,a to letnie rzeczy,że falstart mówić o marce wcześniej,że premiera przed weekendem nie może się udać.my jak nigdy byliśmy pewni,że NUSA odniesie sukces.Stało się to o czym marzyliśmy-produkt NUSA stał się produktem pożądanym,a klientki „wyrywały sobie towar z rąk”.Dostawaliśmy nie tylko prośby,ale i groźby o natychmiastowe zatowarowanie!?Tego jeszcze nie było!Towar nikomu wcześniej nieznany!wszystko oparliście na zaufaniu do nas.Nigdy w życiu nie dostałam żadnej nagrody,w żadnym plebiscycie.wkraczałam w blogo-insta sferę i w ten biznes pomalutku robiąc swoje.Długie miesiące pracy,która szczerze,wychodziła nam już uszami,kłótnie,których myślałam,że nasz związek nie wytrzyma?Zainwestowane oszczędności,których nie wiedzieliśmy czy przyjdzie zwrot,bo przecież na Aliekspres czy w sieciówkach jest taniej!Nie mając miliona fanów na insta, wystartowaliśmy jak rakieta?Założenia?500 zamówień w miesiącu.Ok,pierwszego dnia będzie boom.musimy się przygotować!Ale to liczby determinują nasz sukces.100.000 unikalnych użytkowników w ciągu kilku godzin sprzedaży i ponad 8mln zapytań do bazy danych.1500 zamówień(z czego każde to kilka produktów)Prawie 70k fanów na insta!Jak można było się przygotować na coś takiego,gdy się jest początkująca firmą?Wiecie,byliśmy przygotowani na wiele,ale to wyszło poza ramy naszych umysłów.Były Obelgi,że nie zdążyliście się załapać na dany produkt.A mieliśmy ich sporo.Sold out nie wyskakiwał po sprzedaniu kilkunastu sztuk.Jesteśmy dumni,jesteśmy szczęśliwi i wdzięczni ludziom,którzy pomogli nam ten projekt tworzyć,naszemu teamowi,jak i wszystkim,którzy po prostu dobrze o nas myśleli.Wam,którzy uwierzyli w nas i NUSA.

A post shared by Anna Skura | Travel & BALI ? (@whatannawears) on

>>> Zobacz również: Ta suknia ślubna Zosi Zborowskiej jest od polskiego projektanta