noSlotData
noSlotData
noSlotData
REKLAMA
noSlotData
Torebki MiuMiu. fot. Instagram @miumiu

Weryfikacja produktów luksusowych za pomocą sztucznej inteligencji. Czy rynek podróbek przetrwa?

REKLAMA
REKLAMA
noSlotData

Każdego roku branża modowa traci miliony na podróbkach. Rynek fałszerstw stanowi około 3,3 proc. światowego handlu, a jego wartość szacuje się na więcej niż 3 biliony dolarów. To kolejny problem, który częściowo może rozwiązać już sztuczna inteligencja. Najwięksi sprzedawcy korzystają m.in. z usługi Entrupy, która niezwykle dokładnie określa autentyczność dóbr luksusowych. Jak wpłynie to na sytuację na rynku podróbek w 2024 roku?

Fałszywe produkty luksusowe. Nie chodzi jedynie o straty finansowe

Sprzedaż podróbek jest przestępstwem – nie chodzi jedynie o wzbogacanie się kosztem innych firm, ale również kradzież praw autorskich i nadwyrężanie wizerunku marek narażonych na podróbki. Klienci, którzy decydują się kupić podróbkę mylnie uważając ją za autentyczną, mogą poczuć się oszukani i stracić zaufanie do marki. Na przestrzeni lat nielegalna sprzedaż podrobionej odzieży oraz akcesoriów przeniosła się do Internetu, nadwyrężając nie tylko wizerunek marek, ale także całego rynku wtórnego. Według prognoz, w najbliższych latach ma on zyskać na znaczeniu, jednak na drodze do sukcesu stoją oszustwa zniechęcające konsumentów do kupowania produktów premium drogą elektroniczną.

Mimo rosnącej świadomości konsumentów, portal Business of Fashion podaje, iż rynek podróbek sale rośnie. W 2023 roku jego wartość była trzykrotnie większa, niż w 2013 roku. Z kolei Certilogo donosi, że około 20 proc. produktów reklamowanych w przestrzeni mediów społecznościowych to podróbki

Konsumentów interesuje jakość, nie autentyczność produktu

Noszenie podrobionych przedmiotów przestaje być również powodem do wstydu – widać to chociażby w środowisku tzw. drillowców, którzy w przestrzeni mediów społecznościowych przyznają się do zakupu replik (które, według nich, nie różnią się niczym od oryginalnych produktów). Na forach internetowych znajdziemy wiele tipów dotyczących znajdowania imitacji dóbr luksusowych. To jeden z cytatów:

Istnieją strony internetowe, które specjalizują się w kopiowaniu markowych ubrań. Strony te zazwyczaj zapewniają profesjonalne usługi, w tym szczegółowe opisy produktów, wytyczne dotyczące rozmiaru i zdjęcia w wysokiej rozdzielczości. Niektóre dobrze znane strony internetowe z projektantami odzieży kopiujących obejmują Reparchive, FashionRes i Repladies. Te strony internetowe zazwyczaj mają aktywne społeczności, które dzielą się doświadczeniami zakupowymi i ocenami, aby pomóc Ci dokonywać mądrych wyborów — brzmi fragment wpisu na forum Quora — Jeśli kupujesz replikę designerskiego przedmiotu, który jest dobrze wykonany i dobrej jakości, to zdecydowanie warto.

Na TikToku odnajdziecie także wiele filmów typu „bougie on budget”, które są niczym innym, jak poradnikami wspierającymi rynek podróbek. Z tym w najbliższych latach będzie mierzyć się sztuczna inteligencja.

Przeczytaj również: Jak AI zrewolucjonizuje zrównoważony rynek modowy? To prognozy na 2024 rok

Sztuczna inteligencja a rynek podróbek

Ofiarą fałszerstwa padają najczęściej marki takie jak Louis Vuitton, Gucci, Chanel czy Hermès. Tracą na tym również producenci najmodniejszych sneakersów, których edycje limitowane są pożądanym obiektem wśród streetwearowców. 

Według ekspertów Fashionphile, by nabyć umiejętność weryfikowania ich autentycznych produktów potrzeba ponad 8000 godzin rygorystycznej nauki. Obecnie narzędzia sztucznej inteligencji umożliwiają wykonanie wstępnej autoryzacji. Mowa o Entrupy, technologicznej usłudze weryfikującej luksusowe towary z rynku wtórnego. Jej użytkownikami są sprzedawcy vintage skupieni na sektorze luksusowym, a w tym słynne The RealReal

Sztuczna inteligencja nie jest nieomylna, dlatego musi łączyć się z wiedzą ekspercką człowieka. Entrupy zapewnia 99,1% dokładności i potrafi rozpoznawać produkty wiodących marek (od Saint Laurent, przez Burberry, aż po Loewe – pełna lista jest dostępna na stronie internetowej usługi). Jak podaje CNN, w The RealReal Entrupy dokonuje pierwszego etapu weryfikacji za pomocą oprogramowania przeszkolonego na 30 milionach obrazów autentycznych produktów. Dzięki temu jest w stanie wychwycić ledwie zauważalne różnice, a do tego ma dostęp do historii sprzedaży oraz informacji z czarnego rynku. Następnie do weryfikacji przystępują eksperci, który na podstawie wiedzy własnej oraz m.in. zapachu potwierdzają działanie Entrupy. 

Wspomniane narzędzie to tylko jedno z wielu usług obecnie oferowanych przez rynek. Jimmy Choo korzysta z Dupe Killer od Deloitte.  Podobną usługę zapewnia już aplikacja Authentique, należąca to The ORDRE Group. Jest kierowana nie tylko dla sprzedawców, ale również klientów – opiera się na cyfrowych paszportach, które pozwalają śledzić cykl życia produktu. 

O cyfrowych paszportach więcej przeczytacie tu: Cyfrowe ID to przyszłość mody. Czy paszporty ubrań zrewolucjonizują branżę fashion?

Czy sztuczna inteligencja zatrzyma rynek podróbek?

Rozwój nowych narzędzi idzie w parze z zaostrzaniem przepisów dot. sprzedaży podróbek. W 2021 roku prawo uregulowały Chiny, a w tym roku problemem zajęła się także Unia Europejska. W Polsce sprzedaż podróbek zależnie od decyzji sądu może grozi karą grzywny lub pozbawieniem wolności do dwóch lat. Z kolei osobom, których jedynym źródłem dochodu jest produkcja bądź handel nielegalnymi podróbkami, grozi kara do 6 lat więzienia. Sztuczna inteligencja może przyczynić się więc nie tylko do weryfikacji przedmiotów, ale także udowadniania przestępstwa. 

Czytaj więcej: Amazon walczy z podróbkami: czy to koniec nielegalnego handlu?

Zdjęcie główne: Instagram @miumiu

REKLAMA
noSlotData
REKLAMA
noSlotData
REKLAMA
noSlotData
noSlotData
noSlotData
REKLAMA
noSlotData

Newsletter

FASHION BIZNES