Jaden Smith – syn hollywoodzkich gwiazd, raper, aktor i teraz także projektant – zadebiutował jako dyrektor kreatywny męskiej linii Christian Louboutin. Jego pierwsza kolekcja zaprezentowana podczas Paris Fashion Week wywołała ogromne poruszenie – ale niekoniecznie pozytywne. Wśród projektów znalazły się czerwone futrzane buty, które internauci porównali do Elmo, a także taktyczne kamizelki w wersji „ślubnej”. Komentatorzy mody nie mają wątpliwości: to jedna z najbardziej kontrowersyjnych premier sezonu.
W tym artykule przeczytasz:
- co znalazło się w debiutanckiej kolekcji Jadena Smitha,
- dlaczego część branży mody porównała projekty do Elmo z Ulicy Sezamkowej,
- jak oceniły kolekcję media i internauci,
- co na temat współpracy mówią Louboutin i sam Jaden.
Czerwony futrzak na pokazie – czy to nowa era luksusu?
Podczas trwającego Tygodnia Mody w Paryżu Jaden Smith – syn Willa Smitha i Jady Pinkett Smith – zaprezentował swoją pierwszą kolekcję jako dyrektor kreatywny męskiej linii Christian Louboutin. Największe emocje wzbudziły… futrzane czerwone buty, które natychmiast stały się wiralem.
W sieci aż huczy od komentarzy. „Wygląda, jakby ktoś obdarł Elmo ze skóry” – napisała jedna z komentatorek na TikToku. Inni dodają, że bardziej niż haute couture, kolekcja przypomina projekt z pierwszego roku ASP.
Jaden pokazał też futrzane czapki baseballowe, przypominające peruki z epoki glam rocka, i taktyczne kamizelki – które sam nazwał… alternatywą dla smokingu na wesele.
Dowiedz się więcej: „Nepo baby” w Louboutin. Jaden Smith pierwszym dyrektorem kreatywnym męskiej linii
„Wizja czy prowokacja?” – branża podzielona
Warto przypomnieć, że 27-letni Jaden został ogłoszony pierwszym w historii dyrektorem kreatywnym męskiej linii marki w 2025 roku. Jak zaznaczył Christian Louboutin, jego rola to nie tylko projektowanie, ale również budowanie „emocjonalnego i wizualnego świata marki”.
Jednak nie wszyscy są przekonani. Krytycy zwracają uwagę na brak spójnej wizji i przesadne przywiązanie do spektaklu. Z kolei użytkownicy Reddita napisali:
„Dlaczego ludzie mówią o filantropii, skoro te projekty ubrań są śmieszne i naprawdę przypominają obdartego ze skóry Elma?”
„Nie jest złośliwe ani poniżające stwierdzenie, że kolekcja jest dziwaczna, bez polotu i bezsensowna”
„Ten chłopak jest agresywnie pozbawiony talentu”
Z drugiej strony GQ Australia nazwało kolekcję „naprawdę dobrą”, a portal Fashion Network chwali Jadena za „talent, wyczucie i odwagę”. Nie brakuje również internautów, którzy bronią wizji artystycznej syna Willa Smitha. „Doceniam, że nie podejmuje on mięczakowatych decyzji artystycznych” – napisał jeden z użytkowników.
Jaden Smith o debiucie jako dyrektor kreatywny Louboutin
Jaden, zapytany o źródła inspiracji, mówi o… „rękach uformowanych z gwiezdnego pyłu” i epoce rzemieślników.
„Ta kolekcja jest inspirowana historią robotników na przestrzeni wieków: rzeźbiarzy, skrybów, lekarzy. Jest inspirowana zaginionymi epokami czasu i stworzona przez ręce zrodzone z gwiazd, wykutych pod ogromnym ciśnieniem w głębi kosmosu”
– wyjaśnia Jaden Smith.
Czy w czerwonych butach z futra można dostrzec echo tej opowieści? Być może. Ale dla wielu odbiorców – szczególnie tych przyzwyczajonych do klasyki – była to raczej prowokacja niż progres.
Wyświetl ten post na Instagramie
Nowe nazwisko, stare pytanie: czy celebryta może być projektantem?
Jaden Smith to nie tylko aktor, raper i performer – to także jedno z najgłośniejszych nazwisk tzw. nepo babies, czyli dzieci znanych rodziców z dostępem do topowych marek i możliwości. Czy jego obecność w Louboutin to efekt wizji, czy po prostu nazwiska?
Debiut Jadena jako dyrektora kreatywnego męskiej linii Christian Louboutin pokazuje jedno: granica między modą a performansem zaciera się coraz bardziej. A marka znana z kultowej czerwonej podeszwy zdaje się gotowa, by właśnie na tej granicy balansować.
Przeczytaj też: Christian Louboutin. Jaka jest historia słynnej czerwonej podeszwy?
Zdjęcie główne: christianlouboutin.com


