Emmanuel Macron okulary. Na zdjęciu: Prezydent Francji Emmanuel Macron podczas spotkania z liderami firm zajmujących się sztuczną inteligencją w trakcie dorocznego spotkania Światowego Forum Ekonomicznego (WEF) w Davos w Szwajcarii, 20 stycznia 2026 roku. Mężczyzna pozuje w eleganckim garniturze i okularach przeciwsłonecznych.

Emmanuel Macron wywołał giełdową euforię. Wszystko przez okulary

Emmanuel Macron, okulary przeciwsłoneczne za 659 euro i przemówienie w Davos. To wystarczyło, by prezydent Francji – zupełnie niechcący – wprawił w ruch giełdową lawinę. Model Pacific S 01 od Henry Jullien, który Emmanuel Macron miał na sobie podczas wystąpienia, szybko stał się bohaterem mediów społecznościowych. W efekcie akcje producenta zanotowały historyczny wzrost.

Partner kampanii – mobile article

W tym artykule przeczytasz:

  • jaki model okularów miał na sobie Emmanuel Macron w Davos,
  • jak ta stylizacja wpłynęła na notowania firmy iVision Tech,
  • co wiemy o marce Henry Jullien,
  • dlaczego Emmanuel Macron wystąpił w okularach przeciwsłonecznych.

Okulary Macrona podbiły internet – dlaczego?

Choć podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos mówił o polityce i gospodarce, największe zainteresowanie wzbudził… jego wizerunek. Emmanuel Macron pojawił się na scenie w ciemnych okularach typu aviator, mimo że przemówienie odbywało się w pomieszczeniu.

Nie trzeba było długo czekać na reakcję internautów. W mediach społecznościowych zaroiło się od porównań do kultowego filmu „Top Gun” i Toma Cruise’a. Temat podchwyciły także media, a komentarze popłynęły aż zza oceanu. Okulary Macrona skomentował nawet prezydent USA, Donald Trump:

„Oglądałem go wczoraj w tych pięknych okularach przeciwsłonecznych. Co się, do cholery, stało?”

Może Cię zainteresować: Czy Błonie to polska marka? Zegarek Karola Nawrockiego wywołał burzę w sieci

Efekt na giełdzie: skok o 28% i wstrzymanie handlu akcjami

Zainteresowanie nie skończyło się na memach. W czwartek po przemówieniu prezydenta Francji, akcje firmy iVision Tech, właściciela marki Henry Jullien, wzrosły o niemal 28%. Oznacza to wzrost kapitalizacji o około 3,5 mln euro.

Giełda w Mediolanie musiała nawet dwukrotnie wstrzymywać handel akcjami spółki – tak gwałtowna była reakcja inwestorów. 

„To z pewnością wywołało efekt wow na giełdzie”

– powiedział agencji Reuters dyrektor generalny iVision Tech, Stefano Fulchir.

Fulchir dodał, że to właśnie on wysłał te okulary Macronowi już w 2024 roku – i bez problemu je rozpoznał.

Marka Henry Jullien – francuski luksus w detalach

Henry Jullien to francuska marka luksusowych okularów, znana z ręcznego rzemiosła i produkcji w europejskich manufakturach. Model, który miał na sobie Macron, to okulary Pacific S 01 – klasyczne aviatory z metalową oprawką, kosztujące 659 euro.

Choć marka należy do włoskiej firmy iVision Tech, wizerunkowo mocno kojarzona jest z francuskim stylem i jakością. Jej produkty są często wybierane przez klientów, którzy szukają subtelnego luksusu i ponadczasowego designu.

Skąd ciemne okulary w pomieszczeniu? Macron miał dobry powód

Niecodzienny wybór akcesorium miał – jak się okazuje – uzasadnienie medyczne. Pałac Elizejski poinformował, że prezydent Macron założył okulary przeciwsłoneczne z powodu pękniętego naczynka w oku. Marka nie została oficjalnie potwierdzona, ale przedstawiciel iVision Tech nie ma wątpliwości.

Wizerunek Macrona w aviatorach pokazuje, że dziś jeden detal może wywołać prawdziwą burzę – nie tylko w sieci, ale i na giełdzie.

Zobacz też: 3,5 mld dolarów dla producenta Ray-Banów. Meta inwestuje w inteligentne okulary

Zdjęcie główne: Forum

Katarzyna Wendzonka Avatar

Redaktorka i copywriterka z 8-letnim doświadczeniem oraz absolwentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od 2017 roku pisze o modzie, urodzie i szeroko pojętym lifestyle'u – teraz również od strony biznesowej. Zawodowo związana między innymi z Fashion Biznes, prywatnie początkująca minimalistka oraz miłośniczka kawy i kryminałów. W wolnych chwilach odkrywa sekrety UX writingu i psychologii.