W Amsterdamie powstaje pierwszy sklep Labubu. Na zdjęciu maskotka Labubu na czerwonym tle.

Boom na Labubu nie ma końca? W Europie powstaje pierwszy dedykowany sklep

Już w najbliższą sobotę w domu towarowym De Bijenkorf w Amsterdamie zadebiutuje pierwszy w Europie pop-up marki Labubu od Pop Mart. Limitowane kolekcje, estetyka azjatycznego convenience store i rosnąca globalna mania na „creepy-cute” figurki mają przyciągnąć rzesze kolekcjonerów. Sklep będzie działał do 31 stycznia.

Wacky Mart: azjatycki convenience store w centrum Amsterdamu

Pop Mart ponownie pojawia się w De Bijenkorf, jednak tym razem z wyjątkowym konceptem. Przestrzeń pop-upu została całkowicie przeobrażona w Wacky Mart – kolorowy, nieco surrealistyczny mini-supermarket inspirowany azjatyckimi sklepami convenience. To pierwsza w Europie lokalizacja poświęcona wyłącznie marce Labubu.

Wacky Mart będzie dostępny dla odwiedzających przez ponad dwa miesiące, oferując ekskluzywne edycje produktów, z których słynie Pop Mart. To kontynuacja kierunku wyznaczonego przez markę już w czerwcu, kiedy wprowadziła własną kolekcję Wacky Mart składającą się z 12 figurek utrzymanych w estetyce „global food nostalgia”.

Limitowane serie mają dodatkowo podkręcić zainteresowanie i przyciągnąć kolekcjonerów – także tych, którzy tropią najrzadsze wydania figurkowych hitów.

Globalna ekspansja Pop Mart i boom na Labubu

Pop Mart należy dziś do najszybciej rosnących graczy na rynku designer toys. Marka prowadzi ponad 500 sklepów w 30 krajach, a sprzedaż napędza przede wszystkim fenomen Labubu. W pierwszej połowie roku przychody firmy wzrosły aż o 204%, osiągając poziom 1,6 mld euro.

Dowiedz się więcej: Dorobił się fortuny na Labubu. Oto najmłodszy miliarder w Chinach

Fenomen Labubu: „creepy-cute”, limitowane serie i kult w social mediach

Labubu to jeden z najbardziej pożądanych kolekcjonerskich „designer toys” na świecie. Figurki – łączące słodką estetykę z mrocznym twistem – potrafią osiągać wysokie ceny na rynku wtórnym. Ich premiery regularnie wywołują kolejki w Azji, USA i Europie.

Sukces marki buduje nie tylko sam produkt, ale także społeczność: fani Labubu aktywnie wymieniają się figurkami, polują na limitowane dropy i tworzą ogromne zasięgi w social mediach, napędzając globalny hype.

Dowiedz się również: Labubu wkrótce zostanie gwiazdą kina. Powstaje film o kontrowersyjnej maskotce

Magda Posełek Avatar