noSlotData
noSlotData
noSlotData
REKLAMA
noSlotData
Wejście do sklepu Pepco. W centralnej części zdjęcia widzimy bramki, za którymi znajdują się pułki sklepowe. W górnej części zdjęcia znajduje się logo firmy.

Strategiczne zmiany w Pepco. Odejście szefa to niejedyna niepokojąca informacja

REKLAMA
REKLAMA
noSlotData

W ostatnich dniach brytyjska sieć obniżyła prognozę dotyczącą EBITDA (zysku operacyjnego przed potrąceniem odsetek od zaciągniętych zobowiązań oprocentowanych, podatków i amortyzacji). Grupa Pepco poinformowała również o odejściu dyrektora generalnego. Powodem niezadowalające wyniki?

Roczne zyski Pepco

Pepco nie zrealizuje założonego wcześniej celu dotyczącego rocznego wyniku EBITDA. Przed kilkoma dniami grupa obniżyła poziom swoich szacunków. Bieżące wciąż zakładają wzrost zysku, aczkolwiek ma on być już nieco mniejszy. W komunikacie podano, że rewizja wyników „pozostanie w granicach konsensusu wyznaczonego przez analityków”.

Oznacza to, że w okresie dwunastu miesięcy zakończonym 30 września grupa powinna uzyskać zysk EBITDA na poziomie około 794 mln EUR, o 8,6 proc. wyższy niż przed rokiem. Warto podkreślić, że wcześniejsze szacunki zakładały kilkunastoprocentowy wzrost. Zagłębiając się w dane grupy zauważamy jednak inny niepokojący trend. Ponad 1-proc. spadek sprzedaży w ujęciu LFL (wskaźnik pozwalający mierzyć efektywność sklepów).

Za tegoroczne wyniki oprócz polityki grupy z pewnością odpowiada sytuacja gospodarcza. Rynki zbytu Pepco zmagały się z wysoką inflacją. Konsumenci z większą rozwagą podejmowali decyzje zakupowe. Rzadziej pozwalając sobie na nabywanie dodatkowego asortymentu.

Tego roku nie można spisać na straty. Wciąż mówimy o wzroście zysku. Nie znamy również pozostałych danych finansowych, na które najprawdopodobniej poczekamy do przełomu października i listopada. Ponadto grupa pochwaliła się zgodną z harmonogramem realizacją celu uruchomienia 550 sklepów stacjonarnych w 2023 roku obrotowym.

mat. prasowy Pepco

Odchodzi dyrektor generalny Pepco

Travor Masters nie będzie już dyrektorem generalnym grupy Pepco. Jak podała grupa – ustępuje on ze stanowiska w trybie natychmiastowym. Wielu analityków jego decyzje łączy z rocznymi wynikami dyskontu. Do czasu znalezienia nowego CEO jego obowiązki przejmie Andy Bond, przewodniczący rady dyrektorów.

Chcemy podziękować Trevorowi za jego przywództwo na stanowisku CEO grupy, a wcześniej jako dyrektora zarządzającego Pepco Polska. Nadawał kierunek działalności firmy przez ostatnich kilka lat, a biznes jest dobrze przygotowany do dalszego wzrostu w przyszłości. Życzymy mu wszystkiego dobrego. Po raz kolejny z radością obejmuję aktywną rolę w zarządzaniu Pepco Group, zapewniając ciągłość działania tej rewelacyjnej firmy, która jest dla mnie jak rodzina, i z którą jestem związany od 2012 r. – powiedział Andy Bond.

Travor Masters zarządzał grupą od 2019 roku. Wcześniej przez blisko 40 lat związany był z Tesco, piastując stanowisko szefa Tesco International.

Przeczytaj również: Przychody spółki Solar za sierpień 2023 – czy jest wzrost?

Zachowanie akcji Pepco

Zgodnie z przewidywaniami akcje Pepco nieprzychylnie zareagowały na obniżenie rocznej prognozy zysku oraz odejście dyrektora generalnego. Po godzinie 11:00 walory grupy notowanej na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych tanieją o 3,19 proc. do 29,72 zł. W chwili otwarcia sesji ich wartość wynosiła 30,20 zł.

Warto zauważyć, że jeszcze wczoraj, przed publikacją informacji o odejściu Travora Mastersa, za akcję grupy musieliśmy zapłacić 34,54 zł. W ciągu dnia jej cena jednak sukcesywnie spadała. Inne miesięczne dane kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie. Wczorajsza liczba transakcji wyniosła 118, przy wolumenie obrotu nimi na poziomie 341 551 sztuk. W poniedziałek obroty Pepco wyniosły 7,44 mln zł.

Przeczytaj również: Przerażające wyniki kontroli okularów przeciwsłonecznych. Posypią się kary

Zdjęcie główne: mat. prasowy Pepco

REKLAMA
noSlotData
REKLAMA
noSlotData
REKLAMA
noSlotData
noSlotData
noSlotData
REKLAMA
noSlotData

Newsletter

FASHION BIZNES