Spółdzielnia Pracy „Tarnowska Odzież”, jeden z najdłużej działających zakładów odzieżowych w regionie, oficjalnie przechodzi w stan likwidacji. Firma, która przez dekady szyła odzież trafiającą m.in. na rynki Francji i USA, zamknie produkcję jeszcze w tym sezonie.
90 procent załogi objęte zwolnieniami
Do Powiatowego Urzędu Pracy w Tarnowie wpłynęło zgłoszenie dotyczące grupowych zwolnień. Decyzja obejmuje 72 pracowników, czyli około 90 procent całej załogi. Jak informuje Angelika Bilska, dyrektor PUP w Tarnowie, powodem redukcji są „względy gospodarcze, trudna sytuacja ekonomiczna zakładu oraz planowana likwidacja produkcji”. Pracownicy objęci procesem zwolnień otrzymali już trzymiesięczne wypowiedzenia. Około 40 osób będzie mogło ubiegać się o świadczenia przedemerytalne.
Przeczytaj również: Myśleli, że to koniec. Klienci zebrali 19 milionów euro i uratowali kultową markę
Eksport, który przestał ratować wyniki
„Tarnowska Odzież” przez lata utrzymywała się dzięki stałym zamówieniom zagranicznym. Produkcja klasycznej odzieży, cenionej za solidne wykonanie, trafiała głównie na eksport. Jednak w ostatnich latach skala zamówień znacząco się zmniejszyła. Rosnące koszty materiałów i energii, presja płacowa oraz coraz trudniejsza konkurencja międzynarodowa doprowadziły firmę do granicy opłacalności. Wejście spółdzielni w likwidację potwierdzają także wpisy w rejestrach sądowych.
Koniec pewnej epoki dla lokalnej odzieżówki
Zamknięcie „Tarnowskiej Odzieży” to nie tylko likwidacja kolejnego zakładu produkcyjnego. To również zakończenie działalności jednej z nielicznych spółdzielni tego typu, które przez lata tworzyły lokalny krajobraz gospodarczy. Dla Tarnowa oznacza to utratę miejsc pracy, przede wszystkim dla osób z długoletnim doświadczeniem w szyciu i konstrukcji odzieży.
Dowiedz się więcej: Najgłośniejsze upadłości w branży mody ostatnich miesięcy. 5 dużych marek przegrało z kryzysem
