Nowa generacja mody: Justyna Rożek „To, co naprawdę ma wartość, rodzi się z zaangażowania i przemyślanego tworzenia, a nie z gonitwy za trendami czy łatwym zyskiem”

Justyna Rożek to projektantka, która łączy rzemieślniczą precyzję z architektonicznym myśleniem o formie i odwagą eksperymentowania. Jej nagradzana kolekcja „Eternal Bloom”, stworzona wyłącznie z materiałów z drugiego obiegu, zachwyciła jurorów Designers Play Sustain 2025 i publiczność wydarzenia East Bound w Rzymie. W rozmowie dla Fashion Biznes opowiada o własnej drodze, rosnącej roli świadomej mody oraz o tym, dlaczego to, co pozornie bezwartościowe, często ma największy twórczy potencjał.

Justyna Rożek to projektantka ubioru i galanterii skórzanej, której twórczość powstaje na styku natury, architektury i rzeźby. Każda kolekcja to hołd dla rękodzieła i dbałości o detal, a jednocześnie wyraz odwagi w nadawaniu klasycznym motywom współczesnego charakteru. Własnoręcznie tworzy projekty — od barwienia tkanin po finalne konstrukcje — dzięki czemu każdy z nich zyskuje niepowtarzalny charakter. Jej sylwetki łączą monumentalną, niemal architektoniczną formę z lekkością i swobodą ruchu. Chętnie eksperymentuje z kontrastami, zestawiając surowe, ręcznie barwione materiały z miękkimi formami i kwiatowymi detalami.

Swoją drogę zawodową zaczynała od pracy nad akcesoriami, zgłębiając rzemiosło, konstrukcję i relację materiału z człowiekiem. Z czasem pojawiła się potrzeba większej swobody oraz eksperymentowania z formą i surowcem, co naturalnie doprowadziło ją do projektowania ubrań. Dziś łączy oba światy, zestawiając trwałość i jakość wyniesioną z pracy nad akcesoriami z eksperymentalnym, autorskim podejściem do odzieży, tworząc projekty wierne swojej wizji i stylowi.

Jej najnowsza kolekcja „Eternal Bloom” powstała z materiałów z drugiego obiegu i jest hołdem dla mody odpowiedzialnej. Pokazuje, że nawet zużyte lub pozornie bezwartościowe tkaniny mogą zyskać nowe życie, awangardową formę i świeży, estetyczny charakter. Kolekcja zdobyła Nagrodę Główną, Nagrodę Publiczności oraz siedem wyróżnień specjalnych w konkursie Designers Play Sustain 2025, w tym nagrodę od portalu Fashion Biznes. We wrześniu 2025 roku jej twórczość została zaprezentowana podczas wydarzenia East Bound w Galleria del Cardinale Colonna w Rzymie.

Określ swoją modę, swój styl w 5 słowach…

Rzemieślniczy, rzeźbiarski, dopracowany, autentyczny, kobiecy 

Jak z biegiem czasu zmieniła się Twoja modowa twórczość?

Zaczynałam od pracy nad akcesoriami, gdzie uczyłam się rzemiosła, konstrukcji i relacji materiału z człowiekiem. To doświadczenie dało mi solidne podstawy, ale z czasem poczułam potrzebę większej swobody, eksperymentowania z formą i tkaninami oraz wyrażania siebie w większej skali. Tak naturalnie pojawiły się ubrania. Dziś łączę oba światy, łącząc trwałość i precyzję wyniesioną z pracy nad akcesoriami z bardziej eksperymentalnym, autorskim podejściem do odzieży. Moje projekty stają się coraz bardziej odważne w formie, pozostając wierne moim wartościom i stylowi.

Najnowsza kolekcja jest dla…

Najnowsza kolekcja jest dla osób, które potrafią dostrzec piękno tam, gdzie inni go już nie widzą. „Eternal Bloom” powstała z potrzeby pokazania, że moda tworzona z materiałów z drugiego obiegu może być nie tylko odpowiedzialna, ale też awangardowa, zaskakująca i świeża. Chciałam udowodnić, że nawet zużyte i pozornie bezwartościowe tkaniny mogą zyskać drugie życie, nową formę i charakter, które zachwycają zarówno wizualnie, jak i funkcjonalnie.

Gdzie/jak najlepiej obserwować Twoją twórczość? 

Najlepiej obserwować moją twórczość na Instagramie: @justynarozekofficial. Na bieżąco dzielę się tam zdjęciami kolekcji, zakulisowymi ujęciami i informacjami o pokazach oraz wydarzeniach. Obecnie pracuję nad kolekcją na wiosnę 2026, więc w najbliższym czasie pojawi się tam jeszcze więcej zakulisowych materiałów.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Justyna Rożek (@justynarozekofficial)

Co według Ciebie jest największym wyzwaniem dla projektantów mody w Polsce?

Myślę, że największym wyzwaniem jest odwaga, żeby naprawdę iść własną drogą. W Polsce łatwo ulec presji rynku i temu, co akurat jest „bezpieczne” lub bardziej komercyjnie akceptowalne. A w modzie najcenniejsze jest to, co autorskie, własne, wynikające z doświadczeń, charakteru i wrażliwości twórcy. Drugą ważną rzeczą jest wytrwałość. Praca projektanta to długi proces pełen prób, błędów i konsekwentnego budowania własnego języka wizualnego. To nie dzieje się z dnia na dzień, a jeśli brakuje cierpliwości i zaufania do siebie, trudno jest wytrwać.

Przeczytaj również: Nowa generacja mody: Tomasz Armada „Nie widzę przyszłości dla marek, które nie mają innych aspiracji poza zyskiem”

Jak oceniasz wsparcie dla młodych projektantów w Polsce?

Fundamenty wsparcia dla młodych projektantów w Polsce już są, co bardzo cieszy, ale wciąż przydałoby się ich więcej. W tym roku miałam przyjemność wziąć udział w dwóch takich inicjatywach, które okazały się przełomowe dla mojej twórczości. Pierwsza to konkurs Designers Play Sustain – inicjatywa promująca modę zrównoważoną, łącząca mentoring z możliwością prezentacji projektów szerokiej publiczności. Jestem bardzo wdzięczna całemu zespołowi Fundacji Play Sustain za stworzenie wyjątkowej przestrzeni, dzięki której moja kolekcja mogła ujrzeć światło dzienne. Druga to East Bound Roma, pokaz polskich projektantów w Rzymie, gdzie mogłam zaprezentować swoją twórczość za granicą. Cieszę się, że mogłam w nim uczestniczyć i dziękuję wszystkim, którzy to umożliwili – organizatorom, kuratorce Karolinie Sulej, producentce Magdalenie Christofi i reżyserowi Waldkowi Szymkowiakowi.

Jak Twoim zdaniem będzie wyglądała polska moda za 5 lat?

Polska moda za pięć lat powinna być bardziej świadoma i odpowiedzialna. Ważne, aby twórcy podchodzili do niej z pasją i szacunkiem, zarówno do materiałów, które wykorzystują, jak i do całego procesu tworzenia. Moda powinna być lokalna, autorska i rzemieślnicza, a nie powstawać na szybko, bo coś jest akurat modne czy opłacalne. To, co naprawdę ma wartość, rodzi się z zaangażowania i przemyślanego tworzenia, a nie z gonitwy za trendami czy łatwym zyskiem.

Czy widzisz w niej więcej miejsca na zrównoważony rozwój i etyczną produkcję?

Tak, zdecydowanie pojawia się więcej przestrzeni dla tego kierunku. Rośnie liczba projektantów świadomie wybierających krótsze serie, lepsze materiały i uczciwe warunki pracy, a odbiorcy coraz częściej pytają, jak i gdzie powstają rzeczy, które noszą. Jednocześnie to nadal nie jest łatwa droga, bo zrównoważona moda wymaga czasu, inwestycji i konsekwencji, podczas gdy rynek wciąż preferuje szybkość. Wierzę jednak, że to nie chwilowy trend, lecz konieczny kierunek rozwoju, jeśli moda ma mieć sens i przyszłość.

Co poradziłbyś/abyś młodym twórcom, którzy dopiero zaczynają przygodę z modą?

Najważniejsze to po prostu zacząć i pozwolić sobie na eksperymentowanie. Nie wszystko musi być od razu idealne. Doświadczenie przychodzi z robienia, próbowania, czasem także z popełniania błędów. Warto brać udział w konkursach, poznawać ludzi z branży i szukać współprac, które są zgodne z Waszym sposobem myślenia i estetyką. Dobrze jest słuchać, obserwować, ale na końcu i tak iść swoją drogą. Konsekwencja, ciekawość i odwaga w tworzeniu są tutaj najważniejsze.

Jaką jedną zasadę warto zapamiętać, by utrzymać autentyczność w branży?

Autentyczność wynika z tego, że pozostajemy wierni sobie i swoim wartościom. Nawet wtedy, gdy oznacza to trudniejszą drogę albo wolniejszy rozwój. Warto pamiętać, że to właśnie nasz własny język i sposób myślenia są tym, co naprawdę nas wyróżnia.

Przeczytaj również: [EXCLUSIVE] „Jako fotograf spełniam nowe marzenia”. Pat Bogusławski zaczyna po raz kolejny