Gosia Baczyńska pokaz 2025

Między sacrum a modą. Świąteczne misterium Gosi Baczyńskiej [RELACJA Z POKAZU]

Gosia Baczyńska po raz kolejny udowodniła, że moda może być formą współczesnego rytuału. Jej „Fashion Christmas Party” nie przypominało klasycznego pokazu – bliższe było świątecznemu misterium, w którym publiczność stawała się świadkiem performansu balansującego między sacrum a codziennością.

W poniedziałkowy wieczór, 8 grudnia, Stara Łaźnia przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie zamieniła się w świąteczny salon polskiej mody, a projektantka zaprosiła gości na wydarzenie łączące prezentację kolekcji z nieformalnym spotkaniem przyjaciół marki. Wśród publiczności pojawiły się osoby od lat związane z twórczością Baczyńskiej oraz przedstawiciele świata mody, kultury i mediów, m.in. Agnieszka Grochowska, Maria Dębska, Weronika Książkiewicz, Monika Olejnik , Dawid Woliński czy Lara Gessler.

Kolekcja budowana światłem, symboliką i intymnością

Baczyńska wykorzystała grudniową aurę nie jako dekorację, lecz jako klucz interpretacyjny. W przestrzeni Starej Łaźni, obudowanej cegłą i historią, jej projekty wybrzmiały jak współczesna opowieść o bliskości, świetle i łagodności. Wieczór otworzył śpiew chóru Alla Polacca, wprowadzając atmosferę bliższą liturgii niż branżowemu wydarzeniu. Subtelne odniesienia do ikonografii Matki Boskiej pojawiały się w drapowaniach, złoceniach i miękkich sylwetkach, tworząc delikatny dialog między tradycją a nowoczesnością.

Zamiast teatralnego przepychu Baczyńska zaproponowała duchową intymność. Rzeźbiarskie formy, misternie zdobione koronki i hafty oraz kontrolowany połysk nadawały kolekcji charakter skupienia, jakby projekty miały nie tylko wyglądać, lecz także symbolicznie otulać. Uwagę przyciągały wypracowane faktury – koronki i hafty działające jak subtelna ornamentyka oraz wycięcia budujące trójwymiarową głębię. Projektantka świadomie operowała światłem, pozwalając, aby odbicia na tkaninach uruchamiały kolejne warstwy interpretacyjne i nadawały prezentacji kontemplacyjny rytm.

Charakter kolekcji dopełniały poetyckie nakrycia głowy i miękkie, nieregularne kapelusze, które domykały sylwetki i wzmacniały scenograficzną spójność występu. Warto również podreślić, iż ponad dekady Baczyńska konsekwentnie współpracuje z marką Vanda Novak – i także tym razem buty stanowiły integralny element opowieści. Modele wykorzystane podczas pokazu pochodziły z kilku ostatnich kolekcji powstałych w ramach tej wieloletniej kooperacji, subtelnie dopełniając sylwetki i podkreślając ich użytkowy, a zarazem luksusowy charakter.

Minimalizm w oprawie, maksymalizm w detalu

Scenografia pozostała oszczędna. Centralnie ustawiony podest tworzył wrażenie intymności, a dźwięk chóru nadawał wydarzeniu spirytualny kontekst, w którym kolekcja mogła wybrzmieć jako całość – przemyślana, skupiona i osadzona między sztuką a funkcjonalnością współczesnej mody wieczorowej.

Estetyka, którą zaprezentowała Baczyńska, jest spokojna i dojrzała. To moda, która nie potrzebuje efektownych trików, by przyciągnąć uwagę; operuje gestem, detalem i nastrojem, a jednocześnie pozostaje użytkowa i wyraźnie zakorzeniona w języku projektantki.

Gosia Baczyńska pokaz 2025
fot. materiał redakcyjny

Podczas pokazu nad całością koncepcji fryzur czuwał Michał Bielecki (@michalbielecki_), reprezentujący Hair by Sam McKnight Poland (@hairbysammcknight_poland). Za makijaż odpowiadał zespół kierowany przez Marcina Jędrzejewskiego (@cincior), którego pracę wspierały Łucja Siwek (@siwekmakeup), Ewelina Klećkowska (@ewelinakleckowska) oraz Klaudia Konarska (@klaudiakonarska). Oprawę świetlną przygotował Aleksandr Prowaliński (@prowalinski), natomiast za scenografię odpowiadała Ewa Iwańczuk (@ewa_iwanczuk_). Wszystkie te elementy razem stworzyły spójną, wyrazistą i charakterystyczną dla projektantki atmosferę pokazu.