Rafał Reif, autor książki o fenomenie współczesnej japońskiej mody „MA. Pomiędzy ubraniem a ciałem. Historia współczesnej mody japońskiej”.

„MA. Pomiędzy ubraniem a ciałem”. Rafał Reif wyjaśnia fenomen współczesnej mody japońskiej [WYWIAD]

Współczesna moda japońska to nie tylko estetyka, to manifest wolności i buntu wobec zachodnich kanonów. W pierwszej takiej publikacji w Polsce, Rafał Reif – badacz, doradca strategiczny branży mody, prezes Reif Fashion  – przygląda się twórczości Rei Kawakubo, Yōjiego Yamamoto i Isseya Miyake. W rozmowie z Fashion Biznes autor książki „MA. Pomiędzy ubraniem a ciałem” wyjaśnia, dlaczego japońska wizja projektowania wciąż wyprzedza swoje czasy i co tak naprawdę dzieje się w przestrzeni między tkaniną a skórą.

Choć dziś japońscy projektanci należą do najważniejszych postaci globalnej sceny mody, jeszcze kilkadziesiąt lat temu ich twórczość spotykała się z niezrozumieniem, a nawet ostrą krytyką. Gdy w latach 80. kolekcje Rei Kawakubo czy Yōjiego Yamamoto pojawiły się na zachodnich wybiegach, zostały określone jako „antymoda”. Z czasem to właśnie one zaczęły definiować nowoczesność.

W książce „MA. Pomiędzy ubraniem a ciałem. Historia współczesnej mody japońskiej” Rafał Reif – ekspert branży mody, prezes Reif Fashion – analizuje źródła tego fenomenu. Pokazuje, jak głęboko współczesne projektowanie zakorzenione jest w japońskiej estetyce, filozofii i historii. Punktem wyjścia staje się koncepcja MA – przestrzeni pomiędzy ubraniem a ciałem – która zmienia sposób myślenia o konstrukcji, sylwetce i relacji człowieka z ubiorem.

Autor prowadzi czytelnika przez historię powojennej Japonii i kariery trzech projektantów, którzy przesunęli granice mody: Rei Kawakubo, Yōjiego Yamamoto i Isseya Miyake. Ich kolekcje były nie tylko projektami ubrań, ale również komentarzem społecznym – manifestem wolności, sprzeciwem wobec konsumpcjonizmu czy próbą znalezienia bardziej inkluzywnej i zrównoważonej przyszłości dla mody.

W rozmowie z Fashion Biznes Rafał Reif opowiada o inspiracji do napisania książki, o tym, czym właściwie jest japońskie MA, oraz dlaczego głosy japońskich projektantów wciąż brzmią zaskakująco aktualnie.

Okładka książki: Rafał Reif "MA. Pomiędzy ubraniem a ciałem"

W Polsce wciąż niewiele pisze się o współczesnej modzie japońskiej, zwłaszcza tej z wybiegów. Co sprawiło, że zdecydowałeś się opowiedzieć tę historię właśnie teraz i w takiej formie?

To był jeden z powodów, że nie było w Polsce książki o najbardziej znanych japońskich projektantach. A tak poważnie, to jestem fanem japońskiej mody od wielu lat, ale dopiero wizyta w Japonii w 2023 roku i możliwość odwiedzenia flagowych sklepów ulubionych projektantów, rozmowy z ludźmi, którzy tam pracują, otworzyły mi oczy na ten fenomen w modzie światowej. Zacząłem szukać materiałów o tym, jak to się zaczęło i na ile tak oryginalny styl oraz szczególne podejście do ubrań są powiązane z niezwykle bogatą historią i tradycją Japonii.

Jak się okazało, to był dobry trop. Tych powiązań jest bardzo wiele, o czym zresztą piszę w książce. Jednym z takich przykładów jest zamiłowanie do asymetrii. Ten niezwykle często stosowany zabieg estetyczny w projektach jest też bardzo charakterystyczny dla Japończyków. Uważają oni, że asymetryczność jest bardziej naturalna niż idealna symetria, bo tak właśnie ukształtowana jest przyroda i człowiek. Podglądanie natury zresztą bardzo mocno ukształtowało japońską estetykę.

Tytułowe MA to przestrzeń między ubraniem a ciałem. Dlaczego właśnie ten sposób myślenia o ubraniu stał się dla Ciebie kluczem do opowiedzenia o projektantach takich jak Yamamoto, Kawakubo czy Miyake?

MA jest punktem odniesienia w analizie japońskiej mody i pewnego rodzaju elementem charakterystycznym, który doskonale obrazuje zupełnie inne niż zachodnie myślenie o projektowaniu ubrań. Ta przestrzeń symbolizuje szczególne podejście do konstrukcji ubrań – luźnej, niedopasowanej sylwetki, która nawiązuje wprost do konstrukcji kimona.

Jak mówił Yōji Yamamoto, MA zawiera pokłady pozytywnej energii, które cyrkulują pomiędzy ubraniem a ciałem :). Widać w tym pewnego rodzaju mistycyzm, duchowość w myśleniu o ubraniach – czymś, co na Zachodzie jest nam zupełnie obce. Stroje noszone w Japonii od wieków podlegały innym uwarunkowaniom. Inny był kontekst społeczny, dobór stroju do okazji, ale też wieku osoby go noszącej, pozycji społecznej czy statusu matrymonialnego kobiet. Strój całkowicie przykrywał kobietę, a luźna konstrukcja nie modelowała jej sylwetki.

Opowiadasz o projektantach, którzy poprzez modę komentowali rzeczywistość społeczną i kulturową – często wbrew obowiązującym schematom. Który z tych głosów najmocniej wybrzmiewa dziś z perspektywy czasu?

Myślę, że siła głosów każdego z tych twórców, o których piszę, jest nadal bardzo wyraźna. Yōji regularnie dość krytycznie komentuje obecną sytuację w branży mody. M.in. w ostatnim wywiadzie dla Business of Fashion narzekał na płytkość i komercyjność w podejściu do kolekcji bardzo wielu marek modowych. Podnosił też ważny głos o wymierających zawodach – rzemieślnikach: tkaczach, osobach posiadających umiejętności naturalnego barwienia ubrań, tworzenia haftów, krawcowych czy o precyzji w wyrobach skórzanych.

Rei Kawakubo (twórczyni marki Comme des Garçons) stale komentuje zmiany zachodzące na świecie. Każda jej kolekcja właściwie jest manifestem, a powodów do radości w ostatnich latach nie miała zbyt wiele: degradacja środowiska, trwające wojny czy prześladowania mniejszości.

Issey Miyake, który zmarł w 2022 roku, miał za to pozytywny przekaz zaszyty w swoich kolekcjach: plisy, zabawę z kolorem, nowoczesne materiały, ruch i taniec. Jego optymistyczna wizja jest kontynuowana przez następców.

Jeśli ktoś po raz pierwszy zetknie się z japońską modą dzięki Twojej książce, z czym chciałbyś, żeby został po jej przeczytaniu?

Będzie mógł poznać ten ciekawy kraj z mniej znanej strony i niezwykłe historie trójki bohaterów tworzących w powojennej Japonii. W Polsce już dużo wiemy o japońskiej kuchni, wielowiekowej historii, odważnych samurajach, pięknych gejszach, nowoczesności, mandze i filmach ze studia Ghibli. Znamy najbardziej charakterystyczny strój, czyli kimono.

Ale jak się okazuje, Japonia ma też szczególne miejsce w rozwoju światowej mody. Bardzo ważne. I to jest właśnie ta historia, którą opowiadam – oczami trójki najbardziej znanych projektantów.

Przeczytaj również: [EXCLUSIVE] Kostiumografka Małgorzata Karpiuk o modzie, rzemiośle, ambicji i garderobie Amandy Seyfried

Fragment książki Rafała Reida Pomiędzy ubraniem a ciałem

Magda Posełek Avatar