#ProjektantSlow: wywiad z Wiolettą Wiertel, współtwórczynią Bohema Clothing

510

Zapraszamy Was na ostatnią już rozmowę z ambasadorami nadchodzącej edycji targów Jestem Slow!, które odbędą się już 7-8 marca w warszawskim centrum Koneser. Dziś na nasze pytania odpowiada Wioletta Wiertel.

Bohema Clothing to polska wegańska marka streetwearowa. Ich oferta to niezwykła mieszanka pasji, sztuki, natury, mody, elegancji i konsekwencji. Dopracowane, ręcznie wykonane i starannie dobrane detale sprawiają, że ich produkty stanowią doskonałą alternatywę dla tego, co zwykle możemy znaleźć w sklepach. Jeśli kochacie ekologiczną i etyczną modę, koniecznie musicie poznać historię marki.

Jak to się zaczęło? Skąd pomysł na markę?

Pomysł na markę zrodził się w głowie mojego chłopaka Sebastiana Szypuł już kilka lat temu. Sebastian od 20 lat jest weganinem z pasją do designu, mody i streetwearu. Jest bacznym obserwatorem i zauważył, że w modzie brakuje opcji dla wegan. Właśnie dlatego postanowił pokazać alternatywę dla dostępnych na rynku butów. A było łatwiej bo tata Sebastiana jest szewcem z czterdziestoletnim doświadczeniem. Tak narodziła się Bohema – jak sama nazwa wskazuje marka dla ludzi wiernych swoim własnym zasadom, którzy chcą żeby za ich stylem szło coś więcej niż po prostu ładne ubranie, którzy chcą za pomocą mody wyrażać swoje wartości, podejście do problemów społecznych i ideologicznych, chcą coś manifestować. Wtedy jeszcze nie było takich możliwości, jeśli chodzi o materiały rodzinne. Kiedy kilka lat temu nasze drogi się skrzyżowały wiedzieliśmy, że będziemy pracować nad Bohemą szukając innowacji, które pozwolą nam robić naprawdę dobrą, zrównoważoną modę. Długo szukaliśmy materiałów, zastanawialiśmy się nad strategią marki i nad tym, jak chcemy prezentować ludziom nasze dobre buty. I rok temu ruszyliśmy z naszymi pierwszymi butami z ananasa. Wtedy już było jasne, że BOHEMA to marka, która kreuje dobre buty – dobre dla ludzi, bo wykonane ręcznie i z najwyższej jakości materiałów, dobre dla zwierząt, bo wegańskie i dobre dla planety, bo materiały, których używamy podlegają recyclingowi lub są biodegradowalne.

Jaki jest Twój flagowy produkt, z którego jesteś najbardziej dumna?

Najbardziej dumni jesteśmy z naszych Workerów, czyli modelu Worker Boots. To pierwszy model buta, który powstał pod marką BOHEMA. W tym momencie dostępne są ze skóry z ananasa Pinatex w różnych kolorach. I to, że jako pierwsi w Polsce stworzyliśmy buty z tego materiału też jest dla nas dumą, bo jest to naprawdę dobry materiał – jakościowy i zrównoważony. Do wytworzenia jednego metra kwadratowego Pinatexu, potrzeba około 480 liści ananasa – jeden ananas ma około 30-40 takich liści. Do tej pory zbierano tylko owoce a liście się marnowały i gniły w ziemi. Śmiało więc można powiedzieć, że Pinatex jest ubocznym produktem ananasowych plonów. To niewątpliwie dodatkowa zaleta, gdyż do jego wyprodukowania nie potrzeba dodatkowej ilości wody, nawozów czy pestycydów. Tworzymy też nowe modele, ale workery będą z nami zawsze i chcemy, aby z nami ewoluowały. Dlatego będziemy kreować je z różnych roślinnych materiałów, które zaczynamy wprowadzać, jak skóra z kaktusa czy skóra z jabłek. Workery są modelem, który łączy ulicę i modę, czyli pokazuje dokładnie ducha naszej marki. Jesteśmy też bardzo dumni z tego, że możemy dawać alternatywę dla dostępnych na rynku butów i jako pierwsi wprowadzamy na polski rynek roślinne buty :)

Jesteś ambasadorem Jestem Slow!, skąd decyzja?

Naszą markę prowadzimy razem, jak już wspomniałam Sebastian jest jej założycielem i projektantem, ja natomiast zajmuję się szeroko pojętą komunikacją, strategią i razem łączymy nasze umiejętności współtworząc markę w taki sposób, by była zrozumiana tak, jak my ją widzimy. Współtworzymy coś co nie jest wykreowane ze względów marketingowych, a po prostu pokazuje nasz styl życia i nasze podejście do mody. Razem również uznaliśmy, że buty dla kobiet najlepiej może pokazać kobieta, ale nie chcemy rozdzielać tego, kto z nas jest ambasadorem marki, bo wszystko staramy robić się razem.

Jakie są Wasze plany na przyszłość?

Planów jest naprawdę dużo, bo to przy okazji nasze marzenia. BOHEMA wyraża nasze wartości, nasze podejście nie tylko do mody, ale przede wszystkim do otaczającego nas świata. Wierzymy, że moda jest sztuką, która powinna wyrażać wartości, ale przede wszystkim komunikować i wskazywać problemy z jakimi ten świat się zmaga. My chcemy pokazywać alternatywę dla fast fashion, zwracać uwagę ludzi na problemy ekologiczne z jakimi zmagamy się dziś i pokazywać sposób w jaki możemy się im przeciwstawiać. Chcemy żeby moda była manifestem, by pozwalała ludziom zrozumieć, że lepiej stawiać na jakość niż na ilość, że ważne jest jak moda powstaje i przede wszystkim z jakich materiałów. Chcemy by nasza moda była dobra i nikomu nie szkodziła. Dbamy o to, aby wszystkie nasze produkty wytwarzane były w sposób odpowiedzialny i świadomy, z poszanowaniem planety, zwierząt i wszystkich ludzi mających z nimi do czynienia – zarówno tych, którzy je tworzą, jak i tych którzy je noszą. To jest dla nas zrównoważona moda.
Teraz zaczynamy naszymi butami zarażać również ludzi zagranicą. I naszym marzeniem jest by za kilka lat BOHEMA była marką znaną na całym świecie i uznawaną za dobrą alternatywę mody.

>>> Przeczytaj również: #ProjektantSlow: wywiad z Magdą Sobierajską, właścicielką marki Zooki Wear