#ProjektantSlow: wywiad z Magdą Sobierajską, właścicielką marki Zooki Wear

333
mat. prasowe Jestem Slow!

Zapraszamy Was na kolejną rozmowę z ambasadorami nadchodzącej edycji targów Jestem Slow!, które odbędą się już 7-8 marca w warszawskim centrum Koneser. Dziś na nasze pytania odpowiada Magda Sobierajska.

Jeśli jesteś kobietą aktywną, pasjonuje Cię sport , lubisz swobodę a kolory wprowadzają Cię w dobry nastrój, czas najwyższy przedstawić Ci markę Zooki Wear. 

Fashion Biznes: Powiedz proszę jak to wszystko się zaczęło? Kiedy powstała Twoja marka?  

Powodów czy impulsów, które zaprowadziły mnie do pomysłu stworzenia własnej marki było kilka. Może to niezbyt oryginalne, ale jednym z nich było szukanie sposobów, aby połączyć macierzyństwo z produktywnym wykorzystaniem czasu, który spędzałam w domu. Jako, że jestem osobą dosyć aktywną, która nie lubi siedzieć w domu, bardzo brakowało mi samorealizacji, a łączenie macierzyństwa z pracą dla kogoś w pierwszych latach nie wchodziło w grę. Pojawił się więc pomysł stworzenia marki dziecięcej, dla dzieci od 1 miesiąca do 3-4 lat. Myślałam, wyliczałam, kontaktowałam się z producentami, szwalniami, ostatecznie doszłam do wniosku, że nie posiadam środków, aby to zrealizować. Minął jakiś czasu, moje życie się w tym okresie trochę pozmieniało, ale chęć tworzenia została. Nazwa Zooki Wear powstała przy pierwszym podejściu, więc musiałam ją wykorzystać. Ponieważ studiowałam psychologię, niewiele wiedziałam o wzornictwie, tkaninach i technikach szycia. Wszystkiego uczyłam się na bieżąco. Wiedziałam, że chce postawić na kolor i na jakość, zarówno materiałów jak i wykonania. Cała droga nie była łatwa, ale wiele się nauczyłam i wiele jeszcze mogę się nauczyć. Zanim trafiłam do mojej ukochanej szwalni, co w tym biznesie jest bardzo ważne, musiałam „pocałować” kilka żab ;). Teraz wiem, że o jakość wykonania mogę być spokojna, a ja sama poszerzam wiedzę z zakresu materiałoznawstwa i technologii druku.

Fashion Biznes: Muszę zapytać o Wasz flagowy model, co najczęściej kupują klientki? 

Dziewczyny kochają softshelle! Są kolorowe i bardzo praktyczne, ale to nie jedyny produkt, który klientki uwielbiają. Długie bluzy też cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem, a krój naszych spodni zawsze je zachwyca. Dodam jeszcze, że zdarzają nam się męskie zamówienia. Mamy stałych klientów – facetów, którzy wręcz kochają nasze spodnie.

Fashion Biznes: Jaki procent czasowo pochłania Ci własna marka, ile osób dla Was pracuje?

Ponieważ mam duszę artystyczną, bywam dosyć impulsywna. Lubię robić kilka rzeczy na raz, nie mam unormowanego planu dnia i ciężko mi to określić. Jednego dnia pracuję cały dzień, na przykład dlatego, że kolejny chcę poświęcić na inne pasje. Dodam jeszcze, że tutaj nazwałam to pracą, ale dla mnie prowadzenie własnej marki też mieści się w zakresie pasji, dlatego tak ciężko mi projektowanie to nie tylko praca ;). Wracając do odpowiedzi, czas poświęcany na markę jest bardzo różny. Nieraz przed zaśnięciem pojawia się nagle taki pomysł, czy projekt w głowie, że muszę koniecznie wstać z łóżka, zapisać czy coś narysować. Uważam jednak, że trzeba zachować równowagę między pracą a czasem wolnym. W firmie jestem jedna, ale współpracuje z wieloma wspaniałymi ludźmi. Zawsze szukam takich współpracowników, z którymi mogę pracować na zasadach partnerskich.

Korzystając z okazji chciałam bardzo podziękować mojej graficzce! Spadłaś mi z nieba! Szwalnia już została wyróżniona wyżej, ale jej również dziękuję. Nie mogę też zapomnieć o sklepach, z którymi współpracuję. Wielkie dzięki!

Fashion Biznes: Widziałam, że zostałaś ambasadorką Targów Slow Fashion, gratuluję! Jesteś slow?  

Tak! Zostałam ambasadorką i niezmiernie mnie to cieszy! Targi Slow zawsze należały do moich ulubionych, a teraz jestem ambasadorką edycji #dzieńkobiet! Bardzo byłam podekscytowana tą propozycją i współpracą z Grupą Slow oraz butikiem Slow Concept Store. Jak najbardziej utożsamiam się z filozofią Slow. Nawet dawniej, kiedy jeszcze nie byłam związana z branżą fashion, wolałam kupić jedną, porządną rzecz zamiast zapychać szafę niepotrzebnymi i słabej jakości ubraniami.

Fashion Biznes:  Jakie plany na przyszłość? 

Już niedługo Zooki będzie w większej ilości sklepów stacjonarnych niż do tej pory, rozszerzy asortyment i powiększy go o dział męski i dziecięcy. 

Zobacz również: #ProjektantSlow: wywiad z Pawłem Szurkowskim, twórcą marki Skinissimo