Crocs chce odzyskać zainteresowanie konsumentów i stawia na nową, zaskakującą współpracę. Marka ogłosiła wieloletnie partnerstwo z LEGO, a jego pierwszym efektem są… chodaki LEGO Brick Clog przypominające kolorowe klocki. Premiera już 16 lutego, a cena? 149,99 dolarów lub 199,99 euro, czyli znacznie powyżej standardowej oferty.
W tym artykule przeczytasz:
- dlaczego Crocs stawia na współpracę z LEGO,
- co zawiera nowa kolekcja i ile kosztuje,
- jak marka planuje odzyskać zainteresowanie konsumentów,
- co mówi prezeska Crocs o tej współpracy,
- kiedy i gdzie będzie dostępny model LEGO Brick Clog.
Crocs x LEGO, czyli chodaki jak z klocków. Pierwszy drop tylko dla dorosłych
Nowe Crocsy LEGO będą dostępne globalnie – ale tylko w dorosłych rozmiarach. Każda para ma zawierać figurkę Lego z… czterema własnymi miniaturowymi parami Crocsów. Brand jasno komunikuje, że celuje w kolekcjonerów.
„LEGO ma bardzo szeroką bazę klientów, bardzo podobną do Crocsów. Mają bardzo zaangażowane dzieci i bardzo zaangażowanych dorosłych – wielu dorosłych ma całe pokoje LEGO, my również”
– mówiła w wywiadzie prezes marki Crocs, Anne Mehlman.

Strategia odbudowy „brand heat”. Crocs szuka nowego hitu
Po rekordowych wynikach w czasie pandemii marka straciła impet. Według danych Bloomberg Second Measure marka zanotowała słabsze wyniki w sezonie świątecznym, a jej sub-brand HeyDude nadal ma trudności z odbudową pozycji. Zdaniem analityczki Bloomberg Intelligence, Abigail Gilmartin, to właśnie lojalna społeczność LEGO może pomóc Crocsom na nowo przyciągnąć młodszych klientów.
Sprawdź: Tak źle nie było od 14 lat. Giełdowy dramat producenta kultowych chodaków
Debiut w Paryżu: Tommy Cash w LEGO Brick Clog
Premierowe chodaki Crocs x LEGO zadebiutowały podczas Paris Fashion Week na stopach rapera Tommy’ego Casha. W zestawie z LEGO Brick Clog znajdą się także specjalne Jibbitz – plastikowe przypinki z tworzywa (identycznego jak klasyczne klocki). Produkty trafią do sprzedaży na stronach obu marek, a także w wybranych sklepach stacjonarnych LEGO.
Wyświetl ten post na Instagramie
Internet reaguje na współpracę LEGO z marką Crocs
Nie trzeba było długo czekać na reakcję internautów. Pod postem opublikowanym na instagramowym profilu marki Crocs oraz na Reddicie nie brakuje słów zachwytu:
„Jestem totalnie zakochany”
„To takie ikoniczne”
„O mój Boże, potrzebuję ich jak najszybciej”
„Bardzo ich potrzebuję i potrzebuję ich w większej liczbie kolorów, żebyśmy mogli je dowolnie mieszać i dopasowywać”
Zapowiedź jednej z najgorętszych premier 2026 roku ma również swoich przeciwników:
„Czy to żart? To najbrzydsze buty, jakie kiedykolwiek widziałem”
„Naprawdę jesteśmy w ostatnim etapie kapitalizmu”
„Nie chcę być pesymistką, ale widzę na horyzoncie mnóstwo kontuzji kostek i nóg”
„A myślałam, że nigdy nie znienawidzę produktu Lego i że Crocsy nie mogą być brzydsze”
Moda na granicy absurdu? Buty Crocs i LEGO stały się już viralem
Współpraca Crocs x LEGO idealnie wpisuje się w moment, w którym moda coraz częściej balansuje między produktem a memem, kolekcjonerstwem a czystą zabawą. Dla jednych to kolejny dowód na kreatywną odwagę marki, dla innych sygnał, że granice estetyki przesuwają się coraz dalej.
Jedno jest pewne: drop LEGO Brick Clog nie przejdzie bez echa, a reakcje internetu pokazują, że Crocs znów robi dokładnie to, co potrafi najlepiej – prowokuje, dzieli i przyciąga uwagę.
Polecamy: To już kolejna taka współpraca LEGO. Wcześniej marka postawiła na Nike
Zdjęcie główne: materiały prasowe LEGO
