„Codziennie widzę ludzi w ubraniach zaprojektowanych przeze mnie.” WYWIAD z projektantką RESERVED

4078
Ewa Projektant Reserved/ LPP

Zawód projektanta stał się dziś jednym z popularniejszych zajęć. Jest pełen wyzwań, daje możliwość ekspresji kreatywnej duszy i pozwala spełnić marzenia niejednego artysty. Część projektantów decyduje się na tworzenie własnej marki, a inni rozwijają swoje możliwości w dużych firmach, takich jak LPP. A jak to wygląda od kuchni? Opowie nam Ewa – projektantka w dziale męskim marki Reserved.

Od kiedy interesujesz się modą? Czy decyzja by zostać projektantką była dla Ciebie naturalnym wyborem?

Tak naprawdę zainteresowanie modą zaszczepiła we mnie praca w LPP. Studiowałam Wzornictwo Przemysłowe na ASP w Gdańsku, ale nie miałam tam typowych zajęć związanych z projektowaniem mody. W trakcie studiów uczestniczyłam w pierwszej edycji projektu realizowanego przez LPP na uczelni – były to półroczne warsztaty projektowania ubioru, prowadzone przez projektantów z mojej obecnej firmy. Wtedy dopiero zaczęło się u mnie zainteresowanie modą w kontekście projektowania odzieży. Tak rozpoczęła się również moja przygoda z firmą LPP. Praca w dziale przygotowania produktu była dla mnie niejako drugim kierunkiem studiów. Mimo że wiele zagadnień było zupełnie nowych, np. kwestie związane ze stroną technologiczną, oceną jakości tkanin, to dzięki temu, że znalazłam się w miejscu, w którym wszyscy chętnie dzielą się wiedzą, łatwiej było mi wdrożyć się w codzienne obowiązki. Za to serdecznie dziękuję moim kolegom i koleżankom.

Jakie widzisz podobieństwa między wzornictwem przemysłowym, od którego zaczęłaś, a projektowaniem mody?

Niezależnie od tego czy mówimy o projektowaniu mody, czy np. mebli – proces przebiega w podobny sposób. Projektowanie komercyjne wymaga z jednej strony tego, by oderwać się trochę od tzw. „świata artystycznego”, z drugiej natomiast projektanci muszą zachować kreatywność, tak aby stworzyć odzież, która będzie produkowana w dużych ilościach.

Jak wyglądała Twoja ścieżka kariery w LPP?

Po warsztatach projektowania ubioru zaproponowano mi trzymiesięczny staż. Byłam wówczas asystentką całego działu męskiego RESERVED. Następnie po roku otrzymałam awans na stanowisko młodszego projektanta, a potem na koordynatora linii YFL – Young Fashion Label. Obecnie jestem samodzielnym projektantem w departamencie męskim RESERVED. Stopniowo powierzano mi coraz więcej zadań. Zawsze zachęcano mnie, bym próbowała nowych rzeczy, nierzadko rzucano mnie też na głęboką wodę. Ze wszystkim jednak dawałam sobie radę i to motywowało mnie do dalszej pracy. Obecnie dodatkowym awansem dla mnie jest dołączenie do grupy eksperckiej, trenerów wewnętrznych w firmie.

PROJEKTUJ DLA LPP

Za co jesteś odpowiedzialna jako projektant?

Obecnie jestem odpowiedzialna za dużą część kolekcji YFL – kurtki, kamizelki, spodnie, szorty. Fajne w tej branży jest to, że codziennie rano widzę na ulicach ludzi w ubraniach zaprojektowanych przeze mnie.

Jakie cechy charakteru są najbardziej potrzebne na Twoim stanowisku?

Moim zdaniem najważniejsza jest kreatywność i organizacja pracy. Jest to dość trudne, ale czasem trzeba oderwać się od rzeczywistości, nie bać się popełniania błędu, przewrócenia wszystkiego do góry nogami, próbowania nowych rozwiązań, nawet jeśli tylko jedna ze ścieżek prowadzi do celu. Z drugiej zaś strony trzeba umieć pogodzić to z dobrą organizacją pracy, ponieważ obowiązujące nas terminy są kluczowe. Pracy jest dużo i jest ona bardzo różnorodna. Nie siedzimy wyłącznie przy biurku, więc mamy możliwość poznania swoich umiejętności na różnych płaszczyznach.

Czy istnieje kreatywność w korporacji? Jak długo można być twórczym pracując nad jednym typem produktów? 

W moim odczuciu nie pracuję w korporacji w tym tradycyjnym znaczeniu, po części ze względu na klimat pracy, po części na jej organizację, gdzie każda marka posiada sporą autonomię. Często spotykam się z takim stwierdzeniem, że praca w tak dużej firmie nie jest spełnieniem wszystkich marzeń projektanta, że nie można być tutaj kreatywnym. Przeciwnie, uważam, że trzeba mieć mnóstwo świeżych pomysłów, szczególnie w tak szybko rozwijającej się firmie jak LPP. Klienci nie chcą nudnych ciuchów. U nas z tej kreatywności korzysta się na bardzo wysokich obrotach i ostatnie, co mogę powiedzieć to to, że się tutaj nudzę, czy że moje projekty są szablonowe. Ciągle muszę tworzyć nowe rzeczy, myśleć nad innowacyjnymi rozwiązaniami. Firma jest na tyle duża, że możemy także próbować swoich sił przy projektowaniu na rzecz innych marek.

Chcesz być częścią zespołu LPP? Aplikuj TUTAJ

Od momentu kiedy zaczęłam pracę w LPP, powstały dwa nowe brandy, do których miałam możliwość aplikować. Są różne drogi. Są projektanci, którzy wolą specjalizować się w jednym asortymencie, ale mamy możliwość spróbować swoich sił w projektowaniu odzieży dziecięcej czy damskiej. Jest tutaj duże pole do popisu. Ja zdecydowałam się pozostać przy projektowaniu odzieży męskiej dla marki RESERVED. Duży wpływ mieli na mnie ludzie, których poznałam – moja bezpośrednia przełożona, której zawdzięczam swoją dynamiczną karierę. Bardzo ważny jest również klimat, jaki panuje w naszym departamencie.

Jaki jest najciekawszy projekt, z którego byłaś najbardziej zadowolona?

Co sezon są nowe, ciekawe projekty. Jest ich bardzo dużo. Zawsze najważniejszy jest dla mnie ten, który obecnie przygotowuję.

Mówi się, że teraz każdy może być projektantem – gwiazda filmowa, piosenkarz. Jak oceniasz to zjawisko?

Myślę, że jest to jakiś szerszy nurt, podobnie jak w przypadku pisarzy – wszyscy mogą się nimi stać. Dzieje się tak w tych dziedzinach, w których ważne jest wyrażanie siebie, a moda jest taką właśnie dziedziną. Jest coraz więcej młodych projektantów, dzięki temu ludzie zaczynają się oswajać z modą, nie boją się nowości, koloru, wyrażania siebie poprzez ubiór, co przekłada się na coraz bardziej kreatywne kolekcje, również w markach sieciowych. One muszą też wychodzić z inicjatywą, dzięki temu nasz zawód się zmienia, nie popadamy w rutynę.

INTERESUJE CIĘ PRACA W LPP? Sprawdź aktualne oferty

Czy widzisz zmiany w modzie męskiej na przestrzeni ostatnich trzech lat?

Tak, klient jest coraz bardziej wymagający. Widzimy, że modele w kolekcji, te najbardziej odważne, również bardzo dobrze się sprzedają. Zakupy obecnie, jak określił niedawno jeden z włoskich projektantów, to emocje, a panowie również tych emocji poszukują w odzieży. Obserwujemy, że odbiorcy kolekcji YFL chcą w ten sposób wyrazić siebie. Podkreślić swoją osobowość.

Czy byłaś dumna, widząc swoje projekty reklamowane przez Brooklyna Beckhama?

Tak, bardzo mu się podobała moja kurtka i zapytał po sesji czy może ją sobie wziąć! Byłam dumna. Takie sytuacje tworzą możliwość poznania nowych ludzi. To sprawia również, że jesteśmy postrzegani jako światowa marka. Ja uważam, że marka RESERVED taką naprawdę jest. Jako projektant podróżuję po całym świecie. Nie siedzę tylko przy komputerze, a Internet nie jest moim jedynym oknem na świat. Czasami zdarza się, że jesteśmy cały czas w rozjazdach, a do komputera siadamy by przenieść te wszystkie obserwacje na projekty. Myślę, że to jest szczere, bo nie tylko na poziomie gwiazd i kampanii działamy z międzynarodowym rozmachem, ale także jako projektanci działamy na skalę światową.

Skąd czerpiesz inspiracje?

Znajomi i przyjaciele, którzy nie zajmują się zawodowo modą są ciekawym źródłem inspiracji. Często patrzę na nich, jak na potencjalnych odbiorców moich projektów. Zawsze przyglądam się mężczyznom na ulicy i na różnych wydarzeniach publicznych, np. koncertach. Dzięki obserwacji codzienności jestem w stanie kreatywnie przełożyć inspiracje z największych pokazów mody na komercyjny projekt marki Reserved.

Od czego zaczyna się Twoja praca?

Powiem na początku, czego nie robię, ok? Nie siedzę przed komputerem 8 godzin, bo nie potrafiłabym tak funkcjonować. Pracujemy w różnych grupach projektowych. Dla projektanta najciekawsza jest praca z innymi kreatywnymi projektantami i na tę współpracę stawiamy. Na każdy sezon budujemy sobie najważniejsze tematy, które będziemy chcieli poruszyć w naszych kolekcjach. Używamy do tego trendbooków, które są tworzone przez największe światowe biura zajmujące się śledzeniem trendów. Ruszamy wtedy w podróż, obserwujemy ulice najważniejszych miast: Londynu, Paryża, Berlina, Barcelony. Teraz np. jadę do Sztokholmu, żeby zobaczyć jak moja „grupa asortymentowa”, czyli kurtki, przedstawia się w tym szwedzkim, zimowym klimacie. Następnie poszukujemy wspólnie zdjęć inspiracyjnych, budujemy z nich nasze kapsuły trendowe. Każdy z nowych trendów jest bardzo ważny i musimy go umieścić w naszej kolekcji. Podczas spotkań projektantów tworzymy tzw. rdzeń kolekcji, który jest później rozbudowywany. Układamy projekty tak, jak chcielibyśmy, by były ułożone w sklepie. W LPP projektant jest odpowiedzialny głównie za przygotowanie dokumentacji rysunkowej i wypełnienie tabel produkcyjnych. O formę dba dział technologiczny, a za zamówienie odpowiada dział kupiecki.

Reserved, Fot. mat. LPP S.A.
Reserved, Fot. mat. prasowe

Dużym plusem pracy w dziale projektowym jest różnorodność, możliwość ciekawych spotkań, dynamiczny charakter pracy każdego dnia. W naszym teamie Youngowy, każdy z nas jest silną osobowością. Lubimy się spierać, wymieniać poglądami. Jesteśmy bardziej wydajni, gdy pracujemy w grupie. Spotkania nas motywują. Naturalnie wychodzi nam dzielenie się uwagami w pozytywnej atmosferze, jaka u nas panuje. Co więcej, nasz zespół ciągle się rozwija. Szkolenia, kursy, zagraniczne podróże – to wszystko buduje nową wiedzę i doświadczenia, które mają później odzwierciedlenie w naszych projektach.

Niezwykle ważne jest też to, że cały czas rozwijamy się także liczebnie – jesteśmy otwarci na nowe, kreatywne osoby, które wniosą do zespołu dodatkowe spojrzenie i całe mnóstwo ciekawych pomysłów. Dzięki temu, że ciągle jest u nas miejsce dla nowych projektantów, grafików, technologów czy kupców – czyli w rzeczywistości wszystkich uczestniczących bezpośrednio w procesie tworzenia naszych kolekcji – nigdy się nie nudzimy, a każdy kolejny projekt jest niepowtarzalny.

Czy masz czas na oddech?

Praca jest bardzo dynamiczna, ale dla projektanta ta chwila oddechu to moment, kiedy budujemy trendy, korzystamy z portali internetowych, książek, wyjeżdżamy za granicę
w poszukiwaniu inspiracji. Ale przede wszystkim moim tlenem jest sam proces projektowania.

Co zaskoczyło Cię w pracy w LPP?

Muszę przyznać, że dopiero w trakcie warsztatów dowiedziałam się, że marka RESERVED powstała w Gdańsku. Byłam zaskoczona, że to tutaj jest centrum kreatywnych ludzi, a tak mało się o tym mówi, nawet w Trójmieście. Już na początku warsztatów wkręciłam się w temat. Potem zaproponowano mi staż, dołączyłam do zespołu, można powiedzieć bez stresu i rekrutacji. Po stażu zaoferowano mi od razu zatrudnienie i mimo, że nie mogłam podjąć pracy z uwagi na studia, poczekano na mnie, dzwoniono, pytano czy wrócę. Firmę LPP tworzą ludzie i myślę, że określenie korporacja, które nota bene do nas nie pasuje, wynika po prostu stąd, że tworzymy razem dużą firmę.

Czy otoczenie, w którym pracujesz jest dla Ciebie ważne? 

Tak, nowoczesna i designerska centrala na pewno ma pozytywny wpływ na efekty mojej pracy. W naszym budynku na Łąkowej w Gdańsku mamy niesamowicie rozbudowane zaplecze socjalne – firmowa restauracja serwuje nam od rana posiłki, a o formę możemy dbać w fitnessie z profesjonalną siłownią, programem zajęć grupowych i sauną.

Główna siedziba LPP w Gdańsku, Fot. mat. LPP S.A.
Główna siedziba LPP w Gdańsku, Fot. mat. prasowe

Co dała Ci firma?

Kończąc studia miałam już dwuletnie doświadczenie zawodowe. Już wtedy odzywali się do mnie headhunterzy z różnymi propozycjami pracy. To, czego doświadczyłam i co otrzymałam tu na początku swojej drogi zawodowej sprawiło, że czuję moje naturalne przywiązanie do firmy i chcę wiązać z nią swoją dalszą karierę zawodową.

Aktualnie, ze względu na dynamiczny rozwój, firma LPP, właściciel marek RESERVED, Cropp, House, MOHITO i SiNSAY prowadzi intensywne rekrutacje na kluczowe stanowiska w działach przygotowania produktu. Poszukiwane są osoby chcące rozwijać się w branży modowej na stanowiskach projektantów, kupców, grafików i technologów odzieży. Dodatkowo oferujemy wsparcie relokacyjne dla kandydatów spoza regionu. Więcej o naszych rekrutacjach na www.reserved5plus.com/dolaczdonas.

Aktualne oferty pracy: