Jasna strona sado-maso, czyli jak akcesoria erotyczne zmieniły oblicze współczesnej mody

129
Fot. mat. prasowe

Kolekcje od Bijoux Indiscrets, Lust Lingerie czy Ila Mak zawierają wysmakowaną i – chciałoby się rzec – dopieszczoną w każdym calu odzież erotyczną, która zachwyca nie tylko swoją formą, ale także dbałością o jakość materiału i perfekcją wykonania.

Kto by pomyślał. Sekretne akcesoria, jak dotąd zarezerwowane dla wtajemniczonych w gry erotyczne z gatunku sadomaso, wkraczają bezpardonowo na salony i od razu zdobywają sobie serca zarówno kobiet, jak i mężczyzn.

Gadżety do sypialni 

Delikatne, cieniutkie paseczki do zapięcia na nagie ciało to propozycja od Lust Lingerie. Stanik złożony z samych takich pasków, przewrotnie odkrywający to, co zwykle zakrywa biustonosz, to nie tylko doskonały gadżet do sypialni. Założony pod bluzkę w ciągu dnia nie da o sobie zapomnieć obojgu partnerom. Podobnie zresztą jak pas do pończoch czy uprząż wykonana z elastycznych pasków i miękko owijająca się wokół biustu, brzucha i ud. Ta niezwykła bielizna produkowana jest w rozmiarze uniwersalnym, ponieważ długość paseczków można dowolnie regulować. Dzięki temu mamy też wpływ na to, jak mocno opina ciało. Lust Lingerie stworzyło swoją kolekcję z myślą także o weganach – do żadnego z elementów nie użyto materiałów pochodzenia zwierzęcego.

Fot. mat. prasowe
Fot. mat. prasowe

Z kolei Bijoux Indiscrets swoją kolekcją zatytułowaną Maze (ang. labirynt) zaprasza do poszukiwań i własnej inwencji. Pozwala bowiem na różne upięcia pasków połączonych klamerkami i metalowymi kółkami. Szelki, bransoletki w formie paseczków (zakładane zarówno na nadgarstki, jak i na kostki nóg), czy też chokery na szyję to świeże w swojej formie i oryginalne akcesoria, których – na szczęście! – nie trzeba chować pod ubraniem. Założone na prostą, obcisłą bluzkę czy do rockowego outfitu cieszą oko… A przecież nie każdy musi wiedzieć, że wystarczy dołączyć do nich łańcuszek czy pasek, a niewinne ozdoby zamieniają się w rozpalające zmysły, erotyczne gadżety.

Fot. mat. prasowe
Fot. mat. prasowe

Cieszy fakt, że jednym z producentów odważnie zmieniających definicję odzieży erotycznej jest polska firma Ila Mak. Jej propozycja to linia chokerów oferowanych zarówno w kolorze czarnym, złotym, srebrnym, jak i w naturalnym kolorze skóry. Te piękne i drobiazgowo dopracowane cacuszka można nosić w trzech wariantach: jako jedyną odzież, jako uzupełnienie bielizny erotycznej lub jako mocny akcent garderoby. Do ich produkcji wykorzystana została nieprawdopodobnie miękka, włoska skóra. Chokery od Ila Mak to nie tylko element stroju i nie tylko gadżet do sypialni. Zarówno te delikatne i miękkie, jak i te masywniejsze chokery, z dodatkowym oringiem lub chwostem, to oryginalna i niebanalna forma powiedzenia światu: nie boję się swojej seksualności.

Fot. mat. prasowe
Fot. mat. prasowe

Na gołe ciało, jako uzupełnienie bielizny, czy też założone (nie)grzecznie na bluzkę czy pończochy… Bez względu na to, w jaki sposób użyjecie tej odzieży, jedno jest pewne: będziecie zawsze czuć się w niej zmysłowo i pięknie. Podkreśla kształty i rozbudza wyobraźnię. Nie daje spokoju i zniewala. Kusi, choć niczego nie obiecuje. Dlatego ją pokochacie.

PODZIEL SIĘ