Luksusowy dom mody Alexander McQueen rozpoczął proces zwolnień pracowników we Włoszech. Firma potwierdziła, że redukcja zatrudnienia obejmie 54 osoby, czyli znaczną część zespołu działającego w tym kraju. Decyzja jest elementem szerszej restrukturyzacji prowadzonej przez koncern Kering, właściciela marki. Jednocześnie zmiany mają pomóc firmie poprawić wyniki finansowe i ustabilizować działalność w kolejnych latach.
W tym artykule przeczytasz
- ilu pracowników straci pracę w Alexander McQueen,
- dlaczego marka zdecydowała się na restrukturyzację,
- co na temat zwolnień mówią związki zawodowe,
- jakie zmiany planuje właściciel marki, koncern Kering.
Zwolnienia w Alexander McQueen obejmą dziesiątki pracowników
Kering potwierdza rozpoczęcie procedury zwolnień grupowych w Alexander McQueen we Włoszech. Z informacji firmy wynika, że redukcja zatrudnienia obejmie 54 osoby z 181 pracowników zatrudnionych w tym kraju. Jak podkreśla spółka, jest to „trudna decyzja”, która ma pomóc przywrócić biznes do stabilnej rentowności w ciągu najbliższych trzech lat.
Decyzja jest elementem szerszego przeglądu działalności marki, który rozpoczął się w listopadzie ubiegłego roku. Celem zmian ma być poprawa wyników finansowych oraz przygotowanie firmy na kolejne lata działalności.
Sprawdź też: Kryzys uderza w luksus. Kolejny dom mody ogłasza zwolnienia
Związki zawodowe ostro krytykują decyzję
Planowane zwolnienia w Alexander McQueen spotkały się z ostrą reakcją włoskich związków zawodowych Filctem CGIL, Femca CISL oraz Uiltec UIL. Organizacje podkreślają, że skala redukcji zatrudnienia może mieć poważne konsekwencje społeczne.
W oświadczeniu związkowcy wskazali, że decyzja firmy budzi „głębokie zaniepokojenie” i może wpłynąć nie tylko na pracowników oraz ich rodziny, ale także na organizację pracy i stabilność całej firmy. Ich zdaniem redukcje mogą również odbić się na podwykonawcach i firmach współpracujących z marką w łańcuchu dostaw. W związku z tym związki podkreślają, że „będą śledzić rozwój procedury z najwyższą uwagą”.
„Będziemy nadal prowadzić dialog z naszymi pracownikami i ich przedstawicielami w tym krytycznym okresie i pozostaniemy w pełni zaangażowani we wspieranie ich w całym procesie i okresie przejściowym”
– zapewnia Kering w komunikacie przesłanym do redakcji FashionNetwork.com.
Kering chce przywrócić marce rentowność
Według przedstawicieli koncernu Kering restrukturyzacja jest konieczna, aby poprawić wyniki finansowe Alexander McQueen. Marka w ostatnich latach zmagała się z problemami, mimo rozbudowy sieci sprzedaży.
Firma otworzyła aż 135 sklepów na świecie, a znaczną część sprzedaży generowały sneakersy, które w pewnym momencie odpowiadały za nawet 80% obrotów marki. W ramach zmian rozważane jest również zamykanie części butików lub przekazywanie niektórych lokalizacji innym markom należącym do grupy.
Alexander McQueen w trakcie zmian
Alexander McQueen od kilku lat przechodzi okres transformacji. Po długim okresie kierowania marką przez projektantkę Sarah Burton stanowisko dyrektora kreatywnego objął Seán McGirr.
Jednocześnie marka pozostaje częścią segmentu tzw. „pozostałych domów mody” w grupie Kering, razem z takimi brandami jak Balenciaga, Boucheron czy Qeelin. Zmiany organizacyjne i restrukturyzacja mają pomóc firmie w odbudowie wyników i ustabilizowaniu działalności w kolejnych latach.
Przeczytaj również: Gucci ciągnie wyniki w dół. Luksusowe imperium kończy rok ze spadkiem przychodów
Zdjęcie główne: Spotlight Launchmetrics
