owce

PETA zapłaci milion dolarów osobie, która wynajdzie wegańską alternatywę dla wełny

Okazuje się, że przemysł jest okrutny dla owiec, a owcza wełna jest bardziej szkodliwa dla środowiska niż część włókien syntetycznych. Z tego względu PETA ogłosiła konkurs na stworzenie zamiennika tego materiału. Zachętą ma być milionowa nagroda dla pierwszej osoby lub małej firmy, która podoła ambitnemu zadaniu.

Męczarnia owiec

PETA od dawna prowadzi kampanię przeciwko produkcji wełny i okrucieństwu wobec zwierząt w tej branży. Międzynarodowa organizacja non-profit na swojej stronie internetowej pokazuje m.in. “15 filmów, które zmienią twoje zdanie na temat noszenia wełny”. Szczegółowo opisuje pracowników okaleczających owce na farmach w Wielkiej Brytanii, Australii i Stanach Zjednoczonych. Niestety te zwierzęta są traktowane jak maszyny do produkcji wełny. Ludzie, nie patrząc na dobro owiec, niedbale je ścinają, co prowadzi do częstych urazów. Pracownicy następnie używają igieł i nici do zszywania najgorszych ran, nie dając zwierzętom żadnego znieczulenia. Pasy skóry, a nawet ogony i uszy, są często odcinane lub odrywane podczas strzyżenia. Nawet w “zrównoważonych” i “odpowiedzialnych” gospodarstwach robotnicy biją i depczą owce lub podrzynają im gardła.

Co więcej, wełna jest również szkodliwa, jeśli chodzi o środowisko. Podobnie jak krowy, owce emitują dużo metanu do atmosfery i wymagają ziemi uprawnej. Według Pulse Report, opublikowanego przez Global Fashion Agenda w 2017 roku, wełna znalazła się na czwartym miejscu wśród najgorszych dla środowiska materiałów. Okazało się, że tkaniny syntetyczne (w tym akryl, poliester, spandeks i sztuczny jedwab) były mniej szkodliwe. Biorąc to wszystko pod uwagę, PETA od lat walczy o to, by nie kupować owczej wełny. W akcję zaangażowała się nawet Joanna Krupa.

– Ludzie kopią owce, uderzają pięściami i tną je, gdy próbują usunąć wełnę. Te zwierzęta umierają w agonii i bólu. Ludzie muszą zdać sobie sprawę, że następnym razem, gdy pójdą do sklepu, powinni sprawdzać metki

– apeluje Joanna Krupa w kampanii PETA.

Zobacz także: Najnowszy raport o zrównoważonej modzie nie napawa optymizmem. Czołowe marki w 2022 roku zwiększyły emisję CO2

Wełna przyszłości, dzięki PETA

Teraz PETA poszła o krok dalej i ogłosiła wyjątkowy konkurs. Postanowiła, że przyzna milion dolarów pierwszej osobie lub małej firmie, która pomyślnie opracuje pozbawioną udziału zwierząt alternatywę dla wełny. Wegański materiał ma przypominać wełnę owczą pod względem tekstury, funkcjonalności i wyglądu.

– Od jabłek i konopi po herbatę kombucha i kaktusy – nie ma ograniczeń co do tego, co projektanci mogą wykorzystać do stworzenia wspaniałej, wolnej od udziału zwierząt odzieży i akcesoriów. PETA z przyjemnością oferuje innowacyjnym umysłom duży impuls w postaci konkursu Vegan Wool Challenge Award, który ochroni owce, popchnie modę do przodu i pomoże powstrzymać degradację środowiska powodowaną przez hodowlę zwierząt

– powiedziała Tracy Reiman, wiceprezes wykonawczy PETA.

Uczestnicy konkursu Vegan Wool Challenge Award mają czas do 28 lipca 2023 r. na przesłanie próbki tkaniny i planu produkcji wegańskiego zamiennika wełny. Zgłoszone materiały powinny być pochodzenia biologicznego, ulegać biodegradacji i/lub nadawać się do recyklingu, wykazywać niski poziom mechacenia i wypadania włókien oraz nadawać się do produkcji w wielu gramaturach. Podobnie jak tradycyjna wełna, materiał musi również odprowadzać wilgoć, neutralizować zapachy i utrzymywać temperaturę ciała, poinformowała PETA. Po zatwierdzeniu materiału jego twórca będzie musiał także wykazać jego atrakcyjność komercyjną, udowodnić zdolność do produkcji na dużą skalę i przekonać co najmniej jednego z 10 największych światowych sprzedawców odzieży do sprzedaży i wprowadzenia produktu do końca 2023 roku.

Przeczytaj również: Jakie państwa są najbardziej zrównoważone? Wiemy, gdzie panują najlepsze nawyki zakupowe

Newsletter

FASHION BIZNES