Kolekcja IKEA x Gustaf Westman. Mężczyzna w koszuli w kratę i z wąsem, na której przypięto plakietkę z logo IKEA, trzyma w ręku niebieską, plastikową szpachelkę lub packę. Tło stanowią pofałdowane, różowe zasłony.

Ludzie spali dla niej pod IKEA, a kolekcja Westmana nadal dostępna. I to z rabatem

Jeszcze na początku października ustawiali się pod sklepami z namiotami, żeby zdobyć talerzyk na klopsiki. Limitowana kolekcja IKEA x Gustaf Westman zadebiutowała w Polsce 1 października i wywołała prawdziwy zakupowy szał. W pierwszych godzinach po otwarciu sklepy świeciły pustkami, a w sieci pojawiały się relacje z kolejek i filmiki z triumfalnym wynoszeniem niebieskich talerzy. Dziś, niecały miesiąc później, okazuje się, że produkty z tej głośnej współpracy… wciąż można kupić. Co więcej, w niektórych sklepach są już przecenione.

W tym artykule przeczytasz:

  • kim jest Gustaf Westman i czym wyróżnia się jego styl,
  • jak wyglądała premiera kolekcji IKEA x Gustaf Westman w Polsce,
  • które produkty nadal są dostępne,
  • dlaczego limitowana kolekcja wraca w nowej odsłonie,
  • jak Westman zmienił podejście do „radosnego” designu.

IKEA x Gustaf Westman, czyli „zaokrąglony internet”

Gustaf Westman to szwedzki projektant, który w kilka lat zyskał status ikony współczesnego designu. Jego projekty są kolorowe, obłe i pozytywne – jakby wyjęte z cyfrowego świata, w którym wszystko jest miękkie, pastelowe i nieco autoironiczne. W kolekcji stworzonej dla IKEA ten styl objawił się w 12 elementach: porcelanie, lampach, świecznikach i dekoracjach, w których dominuje zaokrąglony kształt i humor. To design, który nie udaje powagi – ma po prostu sprawiać radość.

Najwięcej emocji wzbudził talerz na 11 klopsików – żartobliwy hołd dla najbardziej rozpoznawalnego dania IKEA. To on stał się symbolem całej kolekcji i powodem, dla którego ludzie byli gotowi koczować pod sklepem jeszcze przed świtem.

Premiera niczym jak debiut Magdy Butrym w H&M

1 października we wszystkich 11 polskich sklepach IKEA rozpoczęła się sprzedaż kolekcji IKEA x Gustaf Westman. Pod wejściami gromadziły się tłumy, a media społecznościowe zalały zdjęcia i filmy klientów z niebieskimi torbami wypełnionymi produktami Westmana.

Już po kilku godzinach większość produktów zniknęła ze sklepów i strony internetowej IKEA. Jednak, mimo że kolekcja była limitowana i wydawało się, że szybko się wyprzedała, część artykułów IKEA x Gustaf Westman wciąż czeka na półkach.

Dowiedz się więcej o premierze kolekcji IKEA x Gustaf Westman

Kolekcja Gustafa Westmana nadal dostępna – i to z rabatem

W wybranych lokalizacjach można nadal kupić niektóre elementy z kolekcji IKEA x Gustaf Westman – talerze, świeczniki czy wazon. Co ciekawe, niektóre z nich objęto już rabatem.

Jak donosi serwis Boop.pl, wazon Westmana przeceniono w jednym z punktów stacjonarnych z 129,90 do 119,90 zł. To niewielka różnica, ale symboliczna: po gorączce zakupowej przyszła spokojniejsza faza, w której można po prostu kupić niektóre produkty – bez pośpiechu, kolejek i namiotów pod sklepem.

„Nie mają żadnych zniszczeń, zadrapań, wszystko jest z nimi w jak najlepszym porządku. IKEA po prostu zaczyna obniżać ceny”

– pisze serwis.

Limitowana, ale nie całkiem znikająca

Oficjalnie kolekcja była dostępna „do wyczerpania zapasów”. W praktyce oznacza to, że dostawy rozłożono falowo, a wybrane sklepy nadal sprzedają ostatnie partie. Nie ma już wszystkiego, ale nie jest też tak, że po 1 października nie zostało nic.

Westman od początku podkreślał, że jego projekty mają bawić i wprowadzać kolor do codzienności, a nie być obiektem pożądania z wysokiej półki. Paradoksalnie właśnie ta „radosna zwyczajność” sprawiła, że kolekcja wywołała tak duży szał. Były kolejki, namioty i klopsiki w centrum całego zamieszania. Dziś, kilka tygodni po premierze, emocje już opadły, a kolekcja IKEA x Gustaf Westman nadal pojawia się w wybranych sklepach. Tym razem bez tłumów i alarmujących komunikatów o „wyprzedaniu w minutę”. Czy w takim razie warto było spać w namiotach?

Może Cię zainteresować: IKEA debiutuje z nowym formatem na polskim rynku

Zdjęcie główne: Instagram @gustafwestman