Wybory, wojna, konklawe i… Labubu. Nowe zestawienie „Rok w wyszukiwarce 2025” przygotowane przez Google pokazuje, czego naprawdę szukali Polacy. Memy, prezydent i figurka Pop Martu – wszystko w jednym podsumowaniu, które lepiej niż jakikolwiek sondaż oddaje nastroje społeczne i viralowe fascynacje.
W tym artykule przeczytasz:
- jak wyglądał rok w wyszukiwarce 2025 w Polsce,
- które tematy i nazwiska rosły najszybciej w popularności,
- dlaczego polityka zdominowała wyszukiwarkę,
- jak Labubu przebiło się do masowego mainstreamu,
- czego szukaliśmy, próbując zrozumieć dynamiczną rzeczywistość.
Polityka na pierwszym planie – wybory, kandydaci i Vatican Watch
Najważniejszym tematem roku okazały się wybory prezydenckie. Zapytania dotyczące kampanii, wyników i procedur uplasowały się na czele zestawień, a nazwiska Karola Nawrockiego i Rafała Trzaskowskiego przewijały się przez kilka kategorii. Wyszukiwano daty głosowania, zasady drugiej tury, możliwości zmiany obwodu, a równolegle ogromną popularność zdobywały nagrania debat i polityczne memy.
Rosło także zainteresowanie Watykanem. W zapytaniach pojawiały się hasła dotyczące papieża Franciszka, imienia jego następcy oraz pytanie „ile trwa konklawe”. Wyszukiwarka stała się miejscem, w którym Polacy próbowali uporządkować szybko zmieniający się krajobraz polityczno-społeczny.
Hasła, które zyskały na popularności w 2025 roku
Z danych Google Rok w wyszukiwarce 2025 wynika, że użytkowników angażowały zarówno kluczowe wydarzenia polityczne, jak i tematy viralowe. Oto pierwsza dziesiątka haseł z najszybszym wzrostem popularności:
- Wybory prezydenckie
- Labubu
- Wyniki wyborów
- Heweliusz
- Joanna Kołaczkowska
- Karol Nawrocki
- Charlie Kirk
- Robert Prevost
- Iran
- Papież Franciszek
To zestawienie świetnie obrazuje, jak blisko siebie funkcjonowały w 2025 roku polityka, globalny niepokój i kultura masowa – wszystkie konkurowały o uwagę użytkowników w podobnej skali. To również przypomnienie, że wyszukiwarka nie tylko odzwierciedla trendy – ona je amplifikuje, często nadając niszowym zjawiskom ogólnokrajową skalę.

Labubu – kolekcjonerski fenomen, który wszedł do mainstreamu
Wśród tematów popkulturowych szczególnie wyróżniał się Labubu, który awansował na 2. miejsce listy haseł zyskujących na popularności – ustępując jedynie wyborom prezydenckim. Kolekcjonerska zabawka przebijająca politykę w skali kraju? To zjawisko mówi o nastrojach więcej niż niejeden sondaż.
Internauci pytali:
- „co to Labubu”,
- „ile kosztuje Labubu”.
Dla sektora lifestyle i retail to wyraźny sygnał, że viralowe trendy mogą stać się pełnoprawnymi zjawiskami konsumenckimi.
„Fenomen Labubu jawi się jako jedno z najbardziej zaskakujących zjawisk konsumenckich. Hasło konkurowało z najważniejszymi wydarzeniami politycznymi. W ogólnym zestawieniu „Haseł zyskujących na popularności”, Labubu zajęło 2. miejsce. To bardzo wysoka pozycja, biorąc pod uwagę ciężar innych wyszukiwanych tematów w 2025. Polacy szukali też wyjaśnienia, co to właściwie jest Labubu oraz jego ceny”
– czytamy na blogu Google Polska.
Zobacz też: Viralowe Labubu dostępne w automacie. Gdzie znaleźć go w Warszawie?
Jak, ile, co to – wyszukiwarka jako instrukcja i słownik codzienności
W 2025 roku znaczną część ruchu generowały zapytania praktyczne: montaż drzwi, czyszczenie rdzy, układanie paneli czy budowa wędzarni. Zainteresowanie wzbudziła także dubajska czekolada, która pociągnęła za sobą masowe wyszukiwania typu „gdzie kupić ciasto kataifi” i „gdzie kupić ciasto filo”.
Drugą grupę stanowiły pytania językowe i kulturowe. Starsze pokolenia próbowały nadążyć za internetowym slangiem, wpisując:
- „co to snus”,
- „co to Szon Patrol”,
- „co to nepodziecko”,
- „co to gaslighting”.
Wysoką popularność miały także zapytania o terminy polityczne: „co to wotum zaufania”, „co to late poll”, „co robi mąż zaufania”. Wyszukiwarka pełniła również rolę encyklopedii ciekawostek – od „ile kolan ma koń” po „gdzie pasikonik ma uszy”.
Rok w wyszukiwarce 2025: Google jako lustro społecznych emocji
Zestawienie Rok w wyszukiwarce 2025 odsłania społeczeństwo funkcjonujące równolegle w dwóch światach. Jeden wyznaczają wybory, konflikty i globalne kryzysy. Drugi – popkulturowe fenomeny, seriale i viralowe przepisy.
Gdy emocje ścierały się z codziennością, a świat mieszał się z memem – Polacy robili to, co zawsze: pytali Google’a.
Polecamy: Pre-loved w mainstreamie. Najnowszy raport eBay ujawnia zaskakujące trendy
Zdjęcie główne: Forum
