Kiedyś projektowały ubrania, dziś tworzą odzież motocyklową. Poznajcie dziewczyny z zespołu SHIMA, które zawładnęły męskim światem

904
Agnieszka Drozd i Jolanta Szkutnik, marka SHIMA. Fot. materiały prasowe

Bycie projektantem nie oznacza pracy wyłącznie nad odzieżą codzienną. Prêt-à-porter to ważny segment rynku, lubiący młode talenty. Ważny, ale nie jedyny. Myśleliście kiedyś nad … projektowaniem ubrań motocyklowych? Tym właśnie zajmuje się Jola Szkutnik i jej zespół projektowy marki SHIMA. Taka odzież jest niszą samą w sobie. O tego typu projektowaniu nie nauczymy się na studiach. To nie są zwykłe ubrania – wyjaśnia Jola. Jak więc nauczyć się tego fachu? Poznajmy SHIMĘ od podszewki!

Praca, którą wykonujemy, plasuje się właściwie na pograniczu wzornictwa przemysłowego i projektowania odzieży – kontynuuje Jola, gdy pytam ją o nietuzinkowy charakter jej specjalizacji – Podczas gdy odzież codzienna niekoniecznie musi być funkcjonalna, dla nas jest to jedna z najważniejszych kwestii. Zaraz obok bezpieczeństwa i komfortu. 

Słowo bezpieczeństwo przewija się praktycznie przez całą naszą rozmowę. Jest jedną z zasad, którą muszą wyznawać wszyscy członkowie zespołu. Po to, by przekazany klientowi produkt w pełni spełniał swoją rolę – rolę bodyguarda (i to dosłownie!). Dla zespołu SHIMY to bezwzględny priorytet.

mat. prasowe

Pomysłowość? Jest kobietą

Projektowanie odzieży motocyklowej nie jest łatwym zadaniem. Należy pamiętać, że przede wszystkim musi ona zapewniać bezpieczeństwo i komfort w czasie jazdy. A przy tym powinna również dobrze wyglądać – mówi Jola – Warto wspomnieć, że nie ma właściwie możliwości nauczenia się projektowania tego typu ubrań. I mało kto z nas, taką karierę planował. Chyba nikt nie szukał zatrudnienia konkretnie w firmie motocyklowej. Jesteśmy jednak ambitnym zespołem, który wciąż chce się uczyć i rozwijać swoje umiejętności. Dlatego praca w SHIMIE to dla nas duże wyzwanie. Właśnie ze względu na liczne wymogi i założenia, które trzeba brać pod uwagę przy tworzeniu tego typu odzieży.

Wbrew stereotypowi, że motocykle to raczej typowo męski świat, w zespole projektowym SHIMA pracują przede wszystkim kobiety. Ich podejście i energia z pewnością dodają świeżości i dostarczają nowych, nieszablonowych pomysłów. Dziewczyny zwracają uwagę nie tylko na ochronę, wygodę i jakość projektowanych przez nich ubrań, ale również na ich wygląd. Oprócz funkcjonalności liczy się dla nas to, jak ubranie wygląda i jak prezentuje się na człowieku. Dotyczy to w szczególności odzieży damskiej. Nie chcemy, aby były one po prostu tym, co oferujemy mężczyznom, tylko w mniejszym rozmiarze. Kobietom nie jest łatwo czuć się w odzieży motocyklowej zarówno elegancko i stylowo, jak i komfortowo. Bo przecież silna osobowość i motocyklowa pasja nie wykluczają kobiecości. Bierzemy pod uwagę anatomię kobiecej sylwetki i robimy wnikliwe analizy – tłumaczą projektanci – Naszym zamysłem jest tworzyć produkty, dzięki którym nikt nie będzie miał wątpliwości, czy na motocyklu jedzie kobieta, czy mężczyzna.  Chcemy, aby projektowana przez nas odzież spełniała oczekiwania damskiego grona motocyklistów w każdym aspekcie. Również w aspekcie finansowym. Poza tym zależy nam na tym, by ubrania wysokiej jakości, bezpieczne, komfortowe i dobrze leżące były dostępne cenowo dla każdej kobiety.

mat. prasowe

Diabeł tiki w szczegółach

Myślałam, że o odzieży wiem dużo – jednak w przypadku mody motocyklowej diabeł rzeczywiście tkwi w szczegółach. Trudno słowami oddać moje zdziwienie rosnące wraz z wyliczeniami kolejnych aspektów, które projektanci SHIMY muszą wziąć pod uwagę w całym procesie twórczym. Wciąż dopracowujemy nasze produkty, podążamy za najnowszymi trendami i innowacjami w tej dziedzinie. Naszym ostatnim dużym przedsięwzięciem było stworzenie jednoczęściowego kombinezonu dla kobiet, który łączy w sobie najwyższy stopień bezpieczeństwa z bardzo kobiecą formą – opowiada Agnieszka Drózd – Dziewczynom aż błyszczą oczy, gdy go przymierzają! Skórzany kombinezon jest produktem, który w najwyższym stopniu podkreśla damską sylwetkę. A jednocześnie zapewnia świetną swobodę ruchów. Doskonale dopasowuje się do kształtów ciała, a przy tym jest niezwykle elastyczny i stabilny. Członkowie naszego zespołu mają doświadczenie i dużą wiedzę w temacie tworzenia odzieży. Dzięki temu jeszcze na etapie projektowym jesteśmy w stanie przewidzieć, jaki efekt końcowy uzyskamy.

Cel? Zapewnienie bezpieczeństwa

Bezpieczeństwo jest naszą podstawą i priorytetem. To na nim bazujemy, by uzyskać dobry i solidny produkt. Obowiązują nas europejskie normy bezpieczeństwa. Nasza odzież, aby została dopuszczona do użytku, musi przejść rząd testów odpornościowych i chemicznych. Każda tkanina, każde połączenie materiałów, każdy rodzaj szwów – to wszystko jest gruntownie sprawdzane. Musimy mieć pewność, że nasze produkty są trwałe, wytrzymałe i odporne na rozdarcia i ścieranie – opowiada Jola – Do testów mechanicznych dochodzą jeszcze testy chemiczne, dzięki czemu możemy zagwarantować, że w tworzonej przez nas odzieży nie ma szkodliwych substancji i barwników, które mogłyby wejść w interakcje z ciałem.

Ciekawi mnie jeszcze jedna kwestia. W jaki sposób tak duża ilość testów wpływa na sam proces projektowania i pracę zespołu? Wbrew pozorom to pozwala nam się rozwijać – słyszę w odpowiedzi – Mamy z góry ustalone założenia i zasady, których musimy przestrzegać. Nie możemy pozwolić sobie na pełną dowolność. Ale właśnie to sprawia, że musimy – i chcemy – być twórczy. To pozwala nam rozwijać swoją kreatywność. Stworzenie czegoś „świeżego” jest trudne, ale równocześnie niezwykle satysfakcjonujące. Nasze produkty z pewnością na tym nie tracą, lecz zyskują.

mat. prasowe

Myśl? Stworzenie produktu odpornego

Jednym z celów marki SHIMA jest tworzenie produktów, które będą służyć przez kilka sezonów. Wyznacznikiem jakości jest dla zespołu właśnie trwałość. A ta przejawia się między innymi w materiałach, jakie marka wykorzystuje. 

SHIMA nie korzysta z ekologicznego lnu czy organicznej bawełny. Zdecydowanie lepszą ochronę zapewnia między innymi… poliester. Chyba żadna z tkanin nie jest owiana tak złą sławą, jednak po licznych testach mechanicznych i chemicznych widzimy, że posiada on bardzo dużą wytrzymałość. A na tym właśnie nam zależy. Nie wiem, czy jakikolwiek inny materiał naturalny przetrwałby tyle, co poliester. Mamy zatem solidny powód, by go wykorzystywać – wyjaśnia członkini zespołu – Wiemy, że ta odzież nie straci z czasem tej wytrzymałości. I będzie bardziej odporna na zmienne warunki atmosferyczne niż w przypadku wykonania jej z naturalnych materiałów. Wyobraźmy sobie sytuację, w której wybieramy się na motocyklową przejażdżkę. Łapie nas mżawka, chwilę później wychodzi słońce. A potem nagle robi się jeszcze cieplej i jedziemy w pełnym słońcu… W takich warunkach odzież może łatwo zmienić swój wygląd. Chcemy tworzyć naszą kolekcję mądrze – mając w pamięci bezpieczeństwo, trwałość oraz zadowolenie i kieszeń klienta.

W produkcji odzieży motocyklowej wykorzystuje się różne materiały specjalistyczne. Ich właściwości zespół SHIMA rozkłada przede mną na czynniki pierwsze. Są wśród nich włókna aramidowe – odporne na rozrywanie, ścieranie i temperaturę, do tego równie wytrzymałe co skóra. Używa się ich jako wewnętrzną warstwę wzmacniającą. W naszym asortymencie znajduje się na przykład koszula, która na pierwszy rzut oka wygląda jak zwykła koszula flanelowa. Jednak jej podszewka, znajdująca się na całej powierzchni, wykonana jest właśnie z włókien aramidowych. To nadaje jej niebywałej odporności – zapewniają projektanci – Włókna te stosujemy również w jeansach. Wykonana jest z nich wewnętrzna warstwa wzmacniająca, która znajduje się w strategicznych miejscach, a mianowicie w okolicach kolan i bioder. To zapewnia jeansom doskonałą ochronę i trwałość przy jednoczesnym zachowaniu klasycznego wyglądu, komfortu i oddychalności. Dzięki takiemu zastosowaniu jeans może uzyskać równie wysokie noty w rankingach bezpieczeństwa, co skórzany kombinezon.

Koncept? Wyjść naprzeciw potrzebom klienta

Marka już od kilku lat obecna jest na globalnym rynku, dlatego klienci SHIMA często mieszkają na przeciwległych krańcach świata. To wysoko podnosi poprzeczkę. Bo jak odpowiedzieć na potrzeby motocyklistów z różnych stref klimatycznych? Mamy szeroki asortyment produktów i to na pewno ułatwia zadanie – odpowiada Agnieszka – Oferujemy różne rozwiązania dostosowane do potrzeb klienta. Również do warunków atmosferycznych, w jakich przychodzi mu jeździć na motocyklu. Priorytetem w tej kwestii jest dla nas dobra wentylacja. Dzięki perforowanej skórze, zamkom i panelom wentylacyjnym umieszczonym w odpowiednich do tego miejscach udaje nam się uzyskać ją w nawet w pozornie najcięższych ubraniach. 

W ubiegłym roku wprowadziliśmy do naszej oferty kurtkę z podwójnym zamkiem. Za głównym suwakiem ukryta jest opcjonalna funkcja dodatkowej regulacji przepływu powietrza. Kierowca sam może kontrolować stopień wentylacji, a zamek można otworzyć na całej długości kurtki – mówi Jola – Poza tym wykorzystujemy podpinki i membrany, które – w zależności od potrzeb – można wpinać lub wypinać. Zapewniamy te rozwiązania również w kurtkach meshowych. Przykładem jest kurtka JET, która posiada wiatroszczelną i wodoodporną membranę do użytku zarówno wewnętrznego, jak i zewnętrznego. Dzięki niej, mimo że kurtka jest bardzo przewiewna i używana w lecie, będzie też odpowiednia, gdy pogoda nagle się pogorszy. Wykorzystujemy także system łączenia warstw – produkty posiadają pętelki, zamki i paski z napami. Dzięki temu są kompatybilne z akcesoriami. W naszym asortymencie mamy kamizelki chłodzące lub grzewcze, w które można się dodatkowo wyposażyć. 

Perspektywa? Przyszłość!

Chcemy mieć realny wpływ na rozwój marki – mówi w imieniu wszystkich Jola – Dążymy do jak największej funkcjonalności, a jednocześnie do jak najlepszego wyglądu naszych produktów. Poszczególni członkowie zespołu wciąż się kształcą, studiują, poszukują nowych informacji, sprawdzają nowe rozwiązania. Wszystko po to, by nadążać za innowacyjną technologią. Korzystają z wiedzy, którą już zdobyli i sięgają dalej. Naszym celem jest tworzenie mądrze zaprojektowanego produktu. Dlaczego? Ponieważ nasi klienci na to zasługują. Słuchamy ich głosu. Najlepszym potwierdzeniem tego, że dobrze wypełniamy swoją misję, są opinie klientów, że nasza odzież działa i spełnia swoje funkcje, że jest wygodna, a przede wszystkim bezpieczna.

Chcesz dołączyć do zespołu SHIMA? Aktualnie firma zatrudnia na stanowisko: Asystenta Projektanta, Kupca i Konstruktora/ technologa odzieży

Zainteresowane osoby prosimy o przesłanie swojego portfolio wraz z CV na adres: praca@shima.pl

>>> Przeczytaj również: Luksusowy koncern LVMH otwiera się na używanie odpadów i końcowki materiałów. Poznajcie Nona Source- nową platformę firmy