Ile powinien zarabiać Specjalista Social Media marki modowej?

1031
Photo by Georgia de Lotz on Unsplash

Za dużo, za mało? Ile postów tygodniowo? Z treściami czy bez? Odpowiadamy na pytanie: „Ile powinien zarabiać Specjalista Social Media marki modowej?” 

Wracamy z cyklem: „Ile to kosztuje?” Będziemy ponownie rozwiewać Wasze wszelkie wątpliwości związane z kosztami w branży modowej. Ile kosztuje produkcja sesji zdjęciowej? Ile powinni zarabiać specjaliści oraz osoby początkujące na konkretnych stanowiskach? Jak wycenia się projekty, które trafiają do szwalni? Nasi eksperci znają odpowiedzi na te pytania i chętnie podzielą się z Wami swoją wiedzą oraz doświadczeniem. 

Planujecie rozpocząć karierę jako Specjalista Social Media w branży modowej, ale nie wiecie, jakie musicie posiadać umiejętności? A może macie już za sobą pierwsze doświadczenie, zaproponowano Wam prowadzenie konta marki modowej, lecz sen z powiek spędza Wam wycena Waszej pracy? Razem z Sonią Jatczak (@sjgrvm), Social Media Manager, odkrywamy sekrety zarobków (i nie tylko) w branży. 

Po pierwsze: umiejętności 

Czasem wydaje nam się, że prowadzenie konta w mediach społecznościowych to nic wielkiego. Wystarczy lekko obrobione zdjęcie, odpowiednie hashtagi, czasem krótki opis i emotki. Przecież w teorii każdy potrafi to zrobić. Niekoniecznie. Jak podkreśla Sonia: „Do samego prowadzenia konta potrzeba kreatywności, lekkiego pióra, zmysłu estetycznego oraz wyczucia nowych mediów”. Często my czy marka, dla której pracujemy, osiąga sukces, ponieważ wpisała się w trendy Instagramowe, od niedawna też Tik-Tokowe. Tak zwane hity Instagrama dobrze się lajkują i sprzedają. A co w przypadku, kiedy do samego prowadzenia konta dochodzi planowanie oraz ustawienia kampanii reklamowych? 

Wtedy bardzo ważne są umiejętności socjologiczne, strategiczne, analityczne. Ze swojego doświadczenia dodałabym jeszcze samodyscyplinę i elastyczność. Tak naprawdę, jeżeli chcesz zajmować się kompleksowo social mediami, musisz być trochę humanistą i trochę ścisłowcem. Taka kombinacja cech jest najbardziej pożądana w tym zawodzie” – dodaje Sonia Jatczak. Zaskoczeni? 

Po drugie: wycena pracy 

Wycena pracy to zazwyczaj problematyczna kwestia. Powiedzieć więcej, żeby prowadzić ewentualne negocjacje? Czy mniej, z obawy przed odmową? Zamiast analizować scenariusz: „Powiedzieć więcej albo nie powiedzieć? Oto jest pytanie”, skupcie się na oczekiwaniach pracodawcy, Waszych umiejętnościach oraz doświadczeniu. „W Social Mediach wciąż nie mamy dobrze opisanych stanowisk i związanych z nimi obowiązków oraz zarobków”, przyznaje Sonia. „Bardzo często mylone są stanowiska managera i specjalisty SoMe. Czy zatrudniając osobę do prowadzenia mediów społecznościowych, pracodawca oczekuje jedynie moderacji kanałów firmowych (dodawanie postów, odpisywanie na komentarze), czy również prowadzenia działań performance’owych – planowanie i ustawienia kampanii reklamowych, przygotowywanie media planów, raportów, itp.? To niezwykle istotny punkt, na który koniecznie trzeba zwrócić uwagę i w razie braku sprecyzowania dopytać, by uniknąć nieporozumień”, tłumaczy nasza ekspertka. 

Po trzecie: zarobki 

Najważniejszy punkt, od którego zależy wiele, ale nie wszystko. Na wynagrodzenie specjalisty Social Media, podobnie jak na innych stanowiskach, składa się mnóstwo czynników. Poza wspomnianymi umiejętnościami, doświadczeniem zakresem obowiązków, dużą rolę odgrywa budżet oraz wielkość przedsiębiorstwa. Najczęstszą formą współpracy jest freelancing, czyli praca na umowę o dzieło, w której specjalista zamieszcza wpisy, robi research i i czasem nawet tworzy grafiki kilka razy w tygodniu lub miesiącu w zależności od potrzeb. Taka ad-hocowa współpraca nie powinna przekroczyć 1 000 zł netto. Mamy wówczas nieograniczone możliwości doboru ilości współprac i klientów. Zupełnie inaczej kształtuje się praca na etat dla jednej firmy.

Freelancing czy etat?

Tak jak wcześniej wspomniałam, nie ma dobrze sklasyfikowanych nazw stanowisk i obowiązków, które się nimi wiążą. Powiedzmy, że najniższym szczeblem jest Social Media Assistant/Moderator, który zajmuje się jedynie dodawaniem postów, odpisywaniem na komentarze oraz dbaniem o relacje; treść postów dostarczają copywriterzy, a kreacje graficy. Z doświadczenia wiem, że marki czy mniejsze e-commerce często stawiają na ten model. Tutaj zarobki są na poziomie 2 500 – 3 000 PLN netto. Następnie mamy Social Media Specialist, który dodaje posty, sam tworzy ich treści, przygotowuje kreacje graficzne i robi research. Taka osoba może zażądać za swoją pracę około 3 500 – 4 000 PLN netto. Na kolejnym etapie pojawia się Social Media Performance Specialist, zajmuje się planowaniem, tworzeniem oraz optymalizacją kampanii reklamowych w SoMe. W tym przypadku zarobki sięgają około 5 000 PLN netto. Później mamy Social Media Manager/Executive, który powinien łączyć w sobie wszystkie wcześniej wymienione umiejętności. Zarówno tworzyć kreacje, kampanie reklamowe, raporty, jak i zarządzać zespołem SoMe – tutaj stawki wahają się nawet na poziomie 6 000 – 7 000 netto. Na samym szczycie mamy jeszcze Head/Director of Social Media, który może zarabiać nawet powyżej 10 000 PLN netto”, wyjaśnia Sonia. 

Po czwarte: na kogo decydują się marki? Agencje czy freelancerów? 

Nierzadko słyszymy, że marki decydują się na podjęcie współpracy z agencją w zakresie prowadzenia kanałów Social Media. Czy to się jednak opłaca? Nasza ekspertka, Sonia Jatczak, zaznacza że „wszystko zależy od budżetu firmy oraz zapotrzebowania. Jeżeli firma ma budżet, dopiero rozpoczyna swoją przygodę z SoMe i potrzebuje kogoś, kto od podstaw zbuduje jej wizerunek w sieci, w większości decyduje się na agencje. Jest to rozsądne podejście, jednak na dłuższą metę lepiej zainwestować w freelancera, a w zasadzie pracownika firmy, który w pełni będzie odpowiedzialny za Social Media. W Polsce jest wiele bardzo dobrych agencji obsługujących media społecznościowe.” Po czym dodaje: „Wychodzę jednak z założenia, że żadna zewnętrzna firma nie zajmie się tak dobrze biznesem marki, jak osoba pracująca stricte dla niej.” 

Podsumowując, określenie swoich umiejętności oraz ewentualne doszkolenie się w danym zakresie, dokładna weryfikacja opisu stanowiska, zastanowienie się nad swoim doświadczeniem, zamiast przypuszczeń o zarobkach, gdybaniu o realnych obowiązkach i…do dzieła. 

>>> CZYTAJ RÓWNIEŻ: #TalentHunt: Edyta Filipowicz: „U Valentino pracuje się jak w szwajcarskim zegarku”