UOKiK AI sztuczna inteligencja. Kobieta w krótkim płaszczu w panterkę i okularach przeciwsłonecznych stoi na ulicy podczas wydarzenia modowego, w tle widać fotografów, przechodniów i znak drogowy ze strzałką w prawo.

AI zajrzy za kulisy zakupów online. UOKiK chce wykryć manipulacje w e-commerce

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów pracuje nad wykorzystaniem sztucznej inteligencji do wykrywania tzw. dark patterns, czyli manipulacyjnych technik stosowanych w handlu internetowym. Chodzi między innymi o presję czasową przy zakupach, automatyczne dodawanie produktów do koszyka czy utrudnianie rezygnacji z subskrypcji. Narzędzie oparte na AI ma pomóc szybciej identyfikować takie praktyki w e-commerce. Projekt jest finansowany ze środków Unii Europejskiej.

W tym artykule przeczytasz:

  • czym są dark patterns w e-commerce,
  • jak UOKiK chce wykorzystać AI do ich wykrywania,
  • jakie manipulacje stosują sklepy internetowe,
  • na jakim etapie jest projekt urzędu.

Dark patterns – manipulacje w sklepach internetowych

Dark patterns to techniki projektowania stron internetowych i aplikacji, które mają skłonić użytkownika do podjęcia określonej decyzji zakupowej. W praktyce mogą przyjmować różne formy – od automatycznego dodawania produktów do koszyka po komunikaty sugerujące, że promocja zaraz się skończy.

Często pojawiają się również mechanizmy utrudniające rezygnację z usług. W wielu przypadkach aktywacja subskrypcji jest szybka i intuicyjna, natomiast jej wyłączenie wymaga przejścia przez kilka dodatkowych etapów. Jednocześnie przyciski zachęcające do zakupu są zwykle wyraźne i kolorowe, podczas gdy opcja rezygnacji pozostaje mało widoczna.

Sprawdź też: Rewolucja w e-commerce od 19 czerwca. Ta zmiana dotknie wszystkich klientów

UOKIK: AI ma pomóc wykrywać manipulacyjne techniki

Właśnie z takimi praktykami chce walczyć UOKiK. Urząd rozwija projekt wykorzystujący sztuczną inteligencję do wykrywania dark patterns w sklepach internetowych i serwisach e-commerce. Celem przedsięwzięcia jest stworzenie narzędzia, które będzie analizowało układ stron internetowych oraz elementy interfejsu użytkownika i wskazywało potencjalne manipulacje.

Jak podkreśla prezes UOKiK Tomasz Chróstny:

„Rynek cyfrowy rozwija się szybciej niż tradycyjne narzędzia nadzorcze. Dlatego musimy sięgać po nowe technologie, aby skutecznie chronić konsumentów. Zwłaszcza, że sektor e-commerce już dziś bez oporów korzysta z zaawansowanych technologii, w tym AI, aby  wyszukiwać psychologiczne słabości konsumentów i wykorzystywać je przy projektowaniu interfejsów”.

Analiza setek stron internetowych

Pierwszym etapem projektu była szeroka analiza stron internetowych. Zespół UOKiK przeanalizował ponad 300 witryn, głównie z sektora e-commerce, aby zidentyfikować najczęściej stosowane manipulacyjne techniki sprzedażowe.

Jednocześnie eksperci przyjrzeli się kodowi źródłowemu 100 stron, które wcześniej oznaczono jako wykorzystujące dark patterns. Fragmenty kodu odpowiedzialne za manipulacyjne elementy interfejsu posłużyły jako dane treningowe dla rozwijanego narzędzia AI.

W trakcie projektu UOKiK testował także możliwości modeli językowych, w tym GPT-4, pod kątem wykrywania dark patterns. Wnioski z testów pilotażowych pozwoliły stworzyć prototyp narzędzia analizującego układ stron internetowych i elementy interfejsu użytkownika.

Badania zachowań konsumentów

Projekt obejmował również badania dotyczące reakcji użytkowników na komunikaty marketingowe. W tym celu wykorzystano m.in. techniki neuromarketingowe.

Eksperci analizowali zachowania uczestników badań przy użyciu eye trackingu, który pozwala monitorować uwagę wzrokową, oraz facial trackingu, umożliwiającego analizę reakcji emocjonalnych. Dodatkowo zastosowano elektroencefalografię (EEG), aby mierzyć aktywność mózgu podczas podejmowania decyzji zakupowych.

Zakupy pod presją czasu

Badania pokazują, że manipulacyjne komunikaty często wykorzystują presję czasu. Według danych UOKiK aż 69% Polaków w wieku 18-65 lat kupuje w internecie co najmniej kilka razy w miesiącu, a 15% robi to nawet kilka razy w tygodniu.

Najczęściej wskazywanymi powodami zakupów online są wygoda, oszczędność czasu oraz niższe ceny. Jednocześnie wielu konsumentów przyznaje, że zdarzyło im się podjąć decyzję zakupową pod wpływem komunikatu o kończącej się promocji lub ograniczonej dostępności produktu.

Walka z manipulacjami w e-commerce wchodzi w nowy etap

Rozwój handlu internetowego sprawia, że tradycyjne metody nadzoru nad rynkiem coraz częściej okazują się niewystarczające. Właśnie dlatego instytucje odpowiedzialne za ochronę konsumentów – w tym UOKiK – zaczynają sięgać po narzędzia oparte na sztucznej inteligencji, które pozwalają analizować duże zbiory danych i szybciej identyfikować nieuczciwe praktyki.

W przypadku e-commerce może to oznaczać skuteczniejsze wykrywanie manipulacyjnych mechanizmów wpływających na decyzje zakupowe użytkowników. Z kolei dla konsumentów – większą szansę na przejrzyste zasady zakupów w cyfrowym środowisku.

Może Cię zainteresować: AI jako system operacyjny mody. 16 trendów technologicznych, które zmienią branżę w 2026 roku

Zdjęcie główne: Spotlight Launchmetrics

Katarzyna Wendzonka

Redaktorka i copywriterka z 8-letnim doświadczeniem oraz absolwentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od 2017 roku pisze o modzie, urodzie i szeroko pojętym lifestyle'u – teraz również od strony biznesowej. Zawodowo związana między innymi z Fashion Biznes, prywatnie początkująca minimalistka oraz miłośniczka kawy i kryminałów. W wolnych chwilach odkrywa sekrety UX writingu i psychologii.