Ponad 200 tys. zł – tyle wynosi kara, którą Małgorzata Rozenek-Majdan musi zapłacić po prawomocnym zakończeniu sporu z UOKiK. Sąd utrzymał w mocy decyzję prezesa urzędu, uznając, że publikowane przez influencerkę treści reklamowe nie były właściwie oznaczane i mogły wprowadzać odbiorców w błąd. Zgodnie z decyzją celebrytka opublikowała w mediach społecznościowych wymagane oświadczenie.
W tym artykule przeczytasz:
- dlaczego decyzja UOKiK wobec Małgorzaty Rozenek-Majdan stała się prawomocna,
- jakie działania influencerki zakwestionował urząd,
- czego dotyczyło postępowanie obejmujące lata 2016-2024,
- jakie stanowisko przedstawił prezes UOKiK,
- jak Rozenek-Majdan skomentowała sprawę w mediach społecznościowych,
- kogo jeszcze ukarał UOKiK w ramach kontroli influencerów.
Małgorzata Rozenek-Majdan ukarana przez UOKiK: sąd potwierdził decyzję prezesa
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował, że sądy obu instancji oddaliły odwołania Małgorzaty Rozenek-Majdan od decyzji wydanej w lutym 2025 r. Oznacza to, że nałożona kara finansowa stała się ostateczna.
W ocenie UOKiK treści publikowane na Instagramie – zarówno posty, jak i relacje – nie były w sposób jednoznaczny identyfikowane jako reklamy, mimo że miały charakter komercyjny.
Wyświetl ten post na Instagramie
Treści reklamowe bez jednoznacznych oznaczeń
Postępowanie obejmowało działania influencerki prowadzone w latach 2016-2024. Urząd uznał, że część publikacji promujących produkty i usługi marek mogła być odbierana przez użytkowników jako neutralne rekomendacje, a nie element współpracy reklamowej.
Po uprawomocnieniu się decyzji Rozenek-Majdan uiściła karę oraz opublikowała oświadczenie w dokładnie określonej przez UOKiK formie. Urząd zaznaczył, że wszelkie dodatkowe komentarze kwestionujące decyzję mogłyby zostać uznane za jej niewłaściwe wykonanie.
UOKiK: przepisy obowiązują od 2007 roku
Prezes UOKiK Tomasz Chróstny podkreślił, że obowiązek jasnego i czytelnego oznaczania treści reklamowych funkcjonuje w polskim prawie od kilkunastu lat. Jak zaznaczył, rekomendacje opublikowane przez urząd w 2022 r. miały jedynie pomóc influencerom w prawidłowym stosowaniu przepisów, a nie wprowadzać nowe regulacje. Chrósty dodaje, że „konsument musi od razu wiedzieć, że ma do czynienia z reklamą”.
Oświadczenie Małgorzaty Rozenek-Majdan na Instagramie
Małgorzata Rozenek-Majdan odniosła się do decyzji urzędu w mediach społecznościowych, umieszczając oświadczenie na Instagramie. Celebrytka przyznała w nim, że odbiorcy mogli być wprowadzani w błąd co do komercyjnego charakteru publikowanych treści.
Wyświetl ten post na Instagramie
W kolejnym wpisie podkreśliła, że respektuje obowiązujące prawo, akceptuje decyzję UOKiK i konsekwencje z nią związane.
„Opublikowałam dziś decyzję Prezesa UOKiK, ponieważ szanuję prawo i zasady transparentności, które obowiązują wszystkich – także mnie. […] Zamykam ten rozdział z poczuciem odpowiedzialności i z przekonaniem, że transparentność jest fundamentem zaufania – zarówno w relacji z instytucjami, jak i z Wami. Dziś standardy są jasne. I to jest dobre dla wszystkich”
– napisała Rozenek-Majdan.
Zobacz też: UOKiK idzie na wojnę z „ekościemą”. Kolejne dwie duże firmy z zarzutami
Zdjęcie główne: Instagram @mrsdrama.pl
